Sierpem #47 – Mamed Khalidov, artysta przestrzeni, mag parteru

W jaki sposób walczy Mamed Khalidov, który uznawany jest przez wielu fanów za najlepszego polskiego zawodnika bez podziału na kategorie wagowe?

Szlagierowo zapowiadająca się batalia na KSW 33 pomiędzy Michałem Materlą a Mamedem Khalidovem to idealna okazja, aby na łamach Lowking.pl powrócić do cyklu Sierpem, w którym od lat rozkładam na czynniki pierwsze najlepszych zawodników MMA i najciekawsze pojedynki.

Nie przypominam sobie, aby gdziekolwiek i kiedykolwiek wcześniej poddano analizie technicznej umiejętności reprezentanta Berkutu Arrachionu Olsztyn – czy to w polskim internecie, czy też zagranicą. Owszem, Robin Black swego czasu krótko omówił kilka akcji Khalidova, ale to tylko namiastka tego, co reprezentuje sobą pochodzący z Czeczenii zawodnik.

Wiemy, że jest nieprawdopodobny, niesamowity, zjawiskowy, nieprzewidywalny, o czym, skądinąd całkiem słusznie, przy każdej nadarzającej się okazji przekonują nas komentatorzy KSW, Andrzej Janisz i Łukasz Jurkowski, ale nikt nie zadał sobie nigdy trudu, aby wyjaśnić, skąd takie opinie się biorą. Co leży u ich podstaw? W jakich aspektach Khalidov absolutnie bryluje, a w jakich – a takie też istnieją – nie czuje się najlepiej?

Ukuło się twierdzenie, że jego stylu nie da się zdefiniować, bo robi wszystko, będąc całkowicie nieprzewidywalnym. Owszem – przyznam, uprzedzając fakty – kiedyś w ringu, teraz w klatce Mamed robi niemal wszystko, ale jak w przypadku każdego zawodnika MMA, tak i jego styl da się zdefiniować. W trudnej tej pracy słowo klucz to częstotliwość. Niektóre techniki Khalidov zaprzęga do boju kilka razy w trakcie rundy, inne raz na pojedynek, jeszcze inne raz na kilka walk.

Przyjrzyjmy się zatem, jak walczy Mamed Khalidov!

Błogosławieństwa klatki

Owszem, olsztynianin doskonale radził sobie nie tylko w czasach, gdy włodarze KSW twierdzili, że to Polsat utrudnia wprowadzenie klatki, ale nawet wówczas, gdy sami twierdzili, że ring jest lepszym rozwiązaniem. Pomimo tego trudno wyobrazić sobie zawodnika Konfrontacji, który odniósłby większe korzyści z zamiany ringu na klatkę niż Mamed Khalidov właśnie.

Reprezentant Berkutu Arrachionu Olsztyn jest bowiem zawodnikiem, który wyróżnia się pod względem mobilności. Kocha przestrzeń. Nieustannie o nią walczy, poszukuje jej. To cecha, która wyróżnia go najbardziej.

Niby z uwagi na doskonałe BJJ Khalidov nie musi obawiać się parteru, także walki z pleców, w której prezentuje się wybornie, ale pomimo tego, że w swojej karierze sam obalał też rywali – czyli skracał dystans, ograniczając wspomnianą przestrzeń, miast jej poszukiwać – to w większość pojedynków jego docelową płaszczyzną jest toczenie wymian na dystansie nie tyle bokserskim (zasięg rąk), co kickbokserskim (zasięg nóg).

Zmiana ringu na klatkę – i to okrągłą! – zdecydowanie ułatwiła pochodzącemu z Groznego zawodnikowi pracę. W ringu lawirowanie między czterema narożnikami było o wiele bardziej skomplikowane, odchodzenie od niej, unikanie zamknięcia pod linami było bardzo utrudnione. Klatka zdecydowanie to ułatwia.

Swego czasu z beneficjentami przejścia z ringu do klatki byli inni legendarni zawodnicy, Anderson Silva oraz szczególnie Lyoto Machida. Smok, który swoją grę opiera na dużej mobilności i utrzymywaniu dystansu, czuł się w swoich najlepszych latach w klatce UFC wybornie. Dzisiaj, nawiązując do ostatnich wydarzeń, rzec możemy, że Holly Holm w starciu z Rondą Rousey na UFC 193 kapitalnie wykorzystała każdy centymetr przestrzeni w oktagonie. Nie muszę chyba dodawać, że gdyby pojedynek ten odbywał się w ringu, szanse byłej już mistrzyni na zwycięstwo byłyby o wiele większe?

GIF 1, GIF 2

Jak wspominałem wcześniej, Mamed świetnie radził sobie z odchodzeniem po łuku także w czasach, gdy areną zmagań KSW był ring, co wyraźnie widzimy na powyższej animacji z jego walki przeciwko Kendallowi Grove.

Nie mogło wyglądać to inaczej, gdy organizacja zamieniła ring na klatkę. Na drugiej akcji widzimy, jak w swojej pierwszej walce w klatce KSW Mamed bez problemu unika ataku Maiquela Falcao, uchodząc do prawej strony i nie dając się zamknąć przy siatce.

GIF 3, GIF 4

Powyżej dwie akcje z walki Mameda przeciwko Brettowi Cooperowi na KSW 29. Dodajmy, walki, w której walczył z kontuzją, co mogło – choć wcale nie musiało – mieć wpływ na jego dyspozycję.

Na pierwszej animacji Khalidov odchodzi przed bezpośrednim prawym bitym z dołu, oddalając się do boku i nie dając się zamknąć pod siatką, natomiast na drugim – wyrabia sobie dystans frontalnym kopnięciem, by potem świetnie odchylić się przed lewym sierpowym ciężkorękiego Amerykanina. Zwracam uwagę, że olsztynianin niemal zawsze odchodził do swojej prawej strony, a zatem od mocniejszej – prawej – ręki Amerykanina, co oczywiście liczy mu się na plus.

Powyższe animacje pozwalają zauważyć też kilka dodatkowych aspektów gry Mameda Khalidova, którym przyjrzę się poniżej, uzupełniając je o kolejne przykłady.

Otóż, Mamed kontroluje – a raczej powinienem napisać: utrzymuje – dystans na cztery sposoby:

  • mobilnością, pracą na nogach
  • wyprostowanymi rękami
  • frontalnymi kopnięciami
  • masą przyruchów, kiwek

Przyjrzyjmy się krótko każdemu z tych elementów.

Mobilność

Tutaj nie trzeba wiele wyjaśniać. Khalidov opiera swój styl na dużej mobilność, co okrągła klatka jeszcze mu ułatwia. Potrafi doskonale odchodzić od siatki, ma wyczucie, gdy należy odejść po łuku, jego poruszanie się do boku jest bardzo dobre.

GIF 5, GIF 6

Powyżej olsztynianin bardzo dobrze uchodzi przed atakami Bretta Coopera, nie dając się zamykać pod ogrodzeniem. Owszem, raz na jakiś czas (vide pierwszy gif) krzyżuje nogi, poruszając się do boku, ale pozostaje to praktycznie bez znaczenia, bo pozwala sobie na to tylko wtedy, gdy dystans oddzielający go od oponenta jest duży.

Zwracam jednak uwagę na pierwszy gif pod innym kątem. Czy pamiętacie pierwszą walkę Mauricio Shoguna Ruy z Lyoto Machidą? Walkę, w której ten pierwszy skazywany był na pożarcie i faktycznie przegrał, ale decyzja równie dobrze mogła pójść w drugą stronę? Otóż, styl Machidy pod pewnymi względami przypomina to, co robi Khalidov, odchodząc do boku. Pamiętacie, w jaki sposób Shogun zneutralizował wtedy Smoka? Lowkingami. Masą lowkingów. Na ogół bowiem ostatnią częścią ciała, jaka pozostaje w zasięgu rywala u kontrujących, walczących często na wstecznym zawodników są nogi. Shogun metodycznie polował zatem na kończyny dolne wycofującego się Machidy, permanentnie je okopując, jako że pozostawały w zasięgu najdłużej. Gdy głowa i korpus Machidy były już poza obszarem rażenia Ruy, nogi nadal tam były.

I podobnie na wspomnianym pierwszym gifie powyżej czyni Cooper, próbując poczęstować uchodzącego do boku Khalidova lowkingiem. Czynił to jednak sporadycznie, co było błędem.

Wyprostowane ręce

Khalidov utrzymuje też dystans, prostując ręce w obliczu ataków rywali. To bardzo częsta taktyka, którą najchętniej stosują zawodnicy obdarzeni dobrymi warunkami fizycznymi, długimi rękami. Robi tak Jon Jones, robi tak Alexander Gustafsson, Uriah hall i wielu, wielu innych. Oczywiście poza Stefanem Struve, który preferuje trzymanie gardy, pozwalając rywalom wchodzić w półdystans, co kilkukrotnie kończyło się dla niego fatalnie.

Ale właśnie. Garda. U Khalidova praktycznie nie istnieje. W przeszłości bywało, że Mamed wdawał się w wymiany w półdystansie, ale od dawna już tak praktycznie nie robi wcale. Krótkie sierpy, podbródkowe? Zapomnij, Czytelniku. Nie dzisiaj. Dzisiaj Mamed albo trzyma dystans kickbokserski, albo przechodzi do klinczu, szukając obaleń lub kolan na korpus, ewentualnie głowę.

Całą defensywę opiera na mobilności i wyprostowanych rękach. Te ostatnie mają oczywiście swoje plusy, bo mocno utrudniają rywalom zadawanie ciosów, ale też, z drugiej strony, nieco ograniczają wizję broniącego się. Jeśli jednak, jak w przypadku Mameda, idzie za tą techniką dobra praca nóg, wszystko jest w porządku.

GIF 7, GIF 8

Powyżej przykłady, gdy Khalidov prostuje ręce w odpowiedzi na szarże rywala. Jeśli jednak przyjrzycie się innym animacjom, znajdziecie takich przykładów znacznie więcej.

Frontalne kopnięcia

To kolejny sposób Czeczena na utrzymywanie kickbokserskiego dystansu. Frontalne kopnięcia – w arsenale Khalidov posiada różne jego wersje: smagające, odpychające, wtłaczające, na korpus, na głowę – są uderzeniami o największym zasięgu, dlatego dla zawodnika, który lubi utrzymywać duży dystans, nadają się idealnie.

GIF 9, GIF 10

Powyżej Khalidov na pierwszej akcji atakuje pojedynczym frontalnym kopnięciem na korpus – rzadko łączy je z innymi uderzeniami – natomiast na drugiej daje się zamknąć na siatce (zdarza się rzadko, ale się zdarza), gdzie próbuje balansem unikać ciosów (gardy standardowo nie trzyma), a w chwili względnego spokoju wyrabia sobie dystans kopnięciem odpychającym.

Kiwki, przyruchy

Co najbardziej zniechęca rywala do skracania dystansu? Nieprzewidywalność. Ryzyko ataku.

Mamed Khalidov to absolutny mistrz kiwek, przyruchów i innych czarów. Olsztynianin wykorzystuje w tym celu całe spektrum ruchów – kręci bączki, prostuje i zgina ręce, obniża i unosi pozycję, ramiona, odwraca biodra, zwiastując atak obrotówką, markuje zejścia po nogi, podskakuje. I wiele, wiele innych minimalnych ruchów, które wytrącają rywala z rytmu. Nikt nie wie, czy kolejny przyruch to już zapowiedź ataku, czy też przygrywka do innej kiwki.

GIF 11, GIF 12

Przykładów, gdy Mamed czaruje w stójce, jest bez liku. Na pierwszej animacji widzimy, jak przebiera rękami, obniżając pozycję (markując obalenie), by potem wystrzelić z frontalem (gdyby Cooper pomyślał, że Khalidov pójdzie po obalenie i obniżył pozycję, wówczas mógłby nadziać się na kopnięciem), za którym idzie prawy prosty, natomiast na drugiej olsztynianin markuje ni to obalenie, ni to podbródkowy, by potem wystrzelić ze swoją ulubioną (o czym później) kombinacją markowanego/zbijającego ręce lewego i prawego prostego.

Kontry? Półdystans?

Jakie wnioski możemy wysnuć na podstawie powyższych fragmentów? Otóż, Mamed Khalidov nie jest typem zawodnika lubującego się w kontrach. To nie Machida, który szarże rywali wykorzystuje przeciwko nim. To nie Hector Lombard, który całą grę opiera na blokach i kontrach.

Olsztynianin kontroluje dystans po to, aby wyrobić sobie odpowiednio dużo przestrzeni i czasu na zaatakowanie (zainicjowanie ataku) z dystansu kickbokserkiego (najchętniej) lub bokserskiego (rzadziej). Oznacza to, że nie czuje się szczególnie komfortowo, będąc na wstecznym, choć może raczej powinienem napisać, że po prostu nie jest wówczas tak groźny, jak wtedy, gdy dysponuje przestrzenią i czasem na wyprowadzenie ataku.

Po drugie natomiast, Khalidov, jak już wspomniałem wcześniej, ostatnimi czasy nie przejawia żadnej ochoty do walki w półdystansie. Albo dystans, albo klincz – ten ostatni jako droga do parteru. Jest to oczywiście nieco ryzykowne i zdarzało mu się przyjąć w półdystansie kilka ciosów (na powyższych przykładach takowe też się znajdą).

GIF 13, GIF 14

Brett Cooper w starciu z Mamedem Khalidovem wielokrotnie próbował stawiać zasłonę dymną poprzez krótkie wewnętrzne kopnięcia, po których następował atak. Olsztynianin miał z tym na początku drobne problemy (pierwszy gif), ale trzeba mu oddać, że od połowy pojedynku rozczytał już grę Amerykanina, rzeczone niskie kopnięcia kontrując od razu prostymi, czym wybił Coopera z rytmu. Świadczy to o sporej inteligencji i umiejętności dostosowania taktyki pod rywala w wykonaniu Khalidova.

Na drugiej animacji rzadka scena, w której Mamed gubi się pod naporem ostrej szarży rywala, przewracając się o siatkę.

GIF 15, GIF 16

Powyżej dwa kolejne przykłady niechęci polskiego zawodnika do walki w półdystansie oraz trzymania gardy. Jak widzimy, defensywę opiera na pracy na nogach, wyprostowanych rękach oraz balansie tułowiem, jeśli przeciwnik przez rzeczone ręce już się przedarł.

Uprzedzając nieco fakty, na drugim przykładzie, na którym olsztynianin nieco przesadnie reaguje na lewy prosty przeciwnika, warto odnotować dwa fakty – Khalidov nie jest mistrzem w bronieniu obaleń, ale też jest arcymistrzem w wykorzystywaniu każdej nadarzającej się okazji do zapięcia techniki kończącej. Gdyby nie lewa ręka Coopera, który bardzo przytomnie zastopował nią prawą nogę Polaka próbującego zapleść ją za plecami Amerykanina, prawdopodobnie walka skończyłaby się w tym właśnie momencie.

Kontry? Kontry.

Tak, tak, pamiętam doskonale – napisałem wyżej, że Mamed w zasadzie nie kontruje. I to prawda – bo w zasadzie tego nie robi. Są jednak wyjątki od reguły. Niezbyt częste, ale są. Khalidov to bowiem zawodnik, który, jak wspominałem, w oktagonie robi niemal wszystko – ale z różną częstotliwością. Dystans stara się utrzymywać bardzo często, podczas gdy do kontrujących uderzeń odwołuje się sporadycznie. Gdy jednak to robi…

GIF 17

Kros z odchyleniem do boku w odpowiedzi na atak rywala. Ulubiona technika Mameda w kontrze. Powyżej widzimy, jak próbuje w ten sposób skarcić szarżującego Kendalla Grove – i jego uderzenie dochodzi celu.

GIF 18, GIF 19

Powyżej dwa kolejne przykłady bliźniaczo podobnej akcji olsztynianina. Cofa się, by w pewnym momencie zatrzymać się, odchyleniem głowy uniknąć ataku Hawajczyka i spróbować skontrować prawym prostym.

Do tej samej techniki kilkukrotnie odwoływał się też w ostatnim pojedynku, przeciwko Brettowi Cooperowi.

GIF 20, GIF 21

Na pierwszej animacji Khalidov cofa się, by w pewnym momencie niedoszłą próbą kopnięcia Amerykanina skarcić celnym krosem, po którym błyskawicznie z powrotem łapie dystans. Podobnie rzecz się ma na drugim przykładzie. Zamknięty (prawie) na siatce Mamed razi rywala prawym prostym, uchodząc do lewej strony z głową, by potem szybko odejść do prawej spod siatki.

Ogólne zatem jego bokserska gra nie jest jakoś szczególnie szeroka, głównie z uwagi na niechęć do szermierki na pięści w półdystansie. Warto też podkreślić, że Khalidov rzadko korzysta z kombinacji, preferując pojedyncze ciosy lub kopnięcia.

W odniesieniu do kontr jednak zdarza mu się też wykorzystywać inną jej formę.

Kontra na middlekicki

Gdy rywale naszego bohatera zaczynają rzucać nieuważne kopnięcia, szczególnie na korpus, Khalidov szybo ich rozczytuje, próbując je przechwycić i odwrócić akcję na swoją korzyść.

GIF 22, GIF 23

Powyżej dwie kontry Mameda na kopnięcia na korpus w wykonaniu Grove’a oraz Coopera. Po pierwszym nie udaje mu się sprowadzić Hawajczyka, po drugim skręca się po nogę Amerykanina.

GIF 24

Czasami, jak widać powyżej, kontruje też middle rywali własnym lowkingami.

Innymi słowy, rzucanie zbyt dużej ilości kopnięć na korpus przeciwko Mamedowi jest dość ryzykowne, bo świetnie potrafi je przechwytywać.

Ulubiona technika ofensywna

Wiemy wszyscy, że olsztynianin lubuje się w kopnięciach wszelakich. Może nie aż tak ekstrawaganckich i ryzykownych jak chociażby Yair Rodriguez czy nawet Anthony Pettis ale jego arsenał technik nożnych jest i tak przebogaty.

Techniki te nie są jednak szczególnie skuteczne – nie tylko u Mameda, ale ogólnie. Soczyste trafienie obrotówką to sztuka nie lada. Największe szkody rywalom Khalidov wyrządza pięściami – pomijając oczywiście poddania.

Nie będziemy szczegółowo analizować pojedynczych jabów zawodnika Berkutu Arrachionu, bo stosuje je rzadko i ze zmiennym szczęściem.

GIF 25, GIF 26

Powyżej dwa przykłady lewych prostych Mameda. Na pierwszym dokłada lowkinga, na drugim nie. W obu atak jest względnie sygnalizowany, poprzedzony chwilą ładowania ciosu (naskok).

Lewy-prawy

Olsztynianin lubuje się jednak w zupełnie innej technice, o której napomknąłem wyżej w jednym zdaniu – to kombinacja 1-2, lewego prostego i prawego prostego, którą Khalidov upodobał sobie szczególnie – w różnych konfiguracjach.

GIF 27

Powyżej sposób, w jaki Khalidov skończył Rodney’a Wallace’a. Zamarkował podwójny lewy prosty, torując sobie tym drogę do skrócenia dystansu i wyprowadzenia soczystego krosa, którym skończył pojedynek.

GIF 28

Regularnie, w bliźniaczo podobny sposób, Mamed terroryzował też Ryutę Sakuraia, co widzimy powyżej. Lewą rękę wykorzystuje do zamarkowania lewego prostego lub lewego sierpa – ewentualnie zbicia rąk przeciwnika – co ściele drogę do krosa.

GIF 29

Od podobnych akcji Polak nie stronił również w pojedynku z Brettem Cooperem – tyle że tym razem zamiast markowania ciosów lewą ręką skupiał się raczej na zbijaniu rąk rywala, aby pozbyć się przeszkód na drodze swojego prawego prostego do szczęki Amerykanina.

Zbijanie luźno rozłożonych rąk rywala przed atakiem to zresztą taktyka ulubiona przez największego z wielkich – Fedora Emelianenko.

GIF 30

Powyżej Ostatni Cesarz czyści przedpole (czyli własną lewicą zbija lewą rękę Antonio Rodrigo Nogueiry) pod potężnego krosa. Mamed robi to odrobinę inaczej, bo swoją lewą ręką nie stara się za wszelką cenę zbić lewej ręki rywala, ale preferuje zbijanie od zewnątrz, a zatem prawej ręki przeciwnika lub obu – jednoczesne mocne wychylenie do lewej strony pozwala mu dotrzeć do szczęki rywali, omijając ich lewą dłoń.

GIF 31

Emelianenko stosował też z inną technikę – do bezpośredniego lewego sierpowego torował sobie drogą zbiciem lewej ręki rywala swoją prawicą, całkowicie go dekoncentrując. Powyżej akcja z jego walki przeciwko Timowi Sylvii.

Co warto podkreślenia przy tej okazji, wracając już do Mameda Khalidova, tylko od wielkiego dzwona korzysta on z lewego sierpowego. Dzieje się to sporadycznie. Niewiele inaczej jest w kwestii wykorzystania podbródkowych.

Atak po przekroku

Pamiętacie, gdy na czynniki pierwsze rozłożyłem styl TJ-a Dillashawa. Jeśli nie, gwoli przypomnienia, oto jedna z jego ulubionych technik:

GIF 32, GIF 33, GIF 34

Prawy sierpowy po przekroku, czyli błyskawicznej zmianie pozycji z klasycznej na odwrotną. Amerykański dominator kategorii koguciej uwielbia tę technikę, doskonale po jej zakończeniu odchodząc do boku, ewentualnie kontynuując wówczas – z dominującej względem ustawionego bokiem rywala pozycji – atak.

Mamed Khalidov czasami – niezbyt często, ale jednak! – próbuje atakować podobnie.

GIF 35, GIF 36

Powyżej dwie akcje z jego walki przeciwko Kendallowi Grove. Olsztynianin atakuje w bliźniaczo podobny sposób jak TJ dillashaw, zmieniając pozycję na odwrotną. Nie odchodzi jednak tak mocno do boku z ciosami jak Amerykanin, ale też pod względem mobilności trudno dorównać podopiecznemu Duane’a Ludwiga.

Ciosy na korpus?

Khalidov niezbyt często atakuje korpus rywala pięściami. Raz na jakiś czas spróbuje lewego prostego na korpus, ale to rzadkość. Częściej natomiast atakuje hakiem na korpus z jednoczesnym odejściem do prawej strony.

GIF 37, GIF 38

Zwracam uwagą na przyruch prawą ręką na pierwszej animacji.

Z czymś rzeczony atak Wam się kojarzy? Gdyby Mamed w tych akcjach zaatakował nie na korpus, ale na głowę, to kto wie, czy nie wyglądałoby to tak:

GIF 39

W takich akcjach po zejściu na prawą stronę brylował za swoich najlepszych lat Maurucio Shogun Rua. Powyżej nokautuje w tej sposób Chucka Liddella.

Techniki nożne

Nie będę szczegółowo rozwodził się nad kopnięciami, z jakich korzysta Mamed Khalidov. Wachlarz technik nożnych, jakie zaprzęga do boju, jest bardzo bogaty.

Z kronikarskiego obowiązku odnotuję, że oczywiście większość nich ukrywa po wcześniejszych kiwkach rękami lub markowaniu zejścia po nogi, co możecie zaobserwować na poniższych animacjach.

Lowkingi

Korzysta. Nie jakoś szczególnie chętnie, ale jednak. Gdy widzi, że działają, powodując, że rywal zaczyna panicznie na nie reagować, unosząc nogę, atakuje częściej – tak było chociażby w walce z Kendallem Grove.

GIF 40, GIF 41, GIF 42, GIF 43

Raz na jakiś czas spróbuje coraz popularniejszego ostatnimi czasy niskiego kopnięcia poniżej kolana, na łydkę, ale tylko od święta (gif poniżej).

GIF 44

Obrotówki na głowę

Jeśli wypracuje sobie odpowiednio dużo przestrzeni, chętnie sięga po obrotówki na głowę.

GIF 45, GIF 46

Zwracam uwagę na to, że Mamed miewa tendencje do tego, aby przed atakiem obrotówką lub inną techniką nożną mocno obniżyć lewą rękę (widoczne na drugim z powyższych przykładów) – trochę w stylu zawodników wywodzących się z taekwondo.

GIF 47, GIF 48, GIF 49

Khalidov nie kopie może obrotówek z taką mocą i szybkością jak arcymistrz w tym fachu, Edson Barboza (akcje powyżej) – który do ich wyprowadzenia potrzebuje znacznie mniej przestrzeni, będąc w stanie zaatakować tą techniką z miejsca – i nadal nie zanotował żadnego nokautu, ani nawet soczystego trafienia, w ten sposób, ale w kilku momentach zabrakło mu naprawdę niewiele i niech ręka Boska (prawa) broni jego rywali przed jej opuszczaniem w momencie, gdy decyduje się wyprowadzić taki atak.

Obniżanie lewej ręki przed atakiem nożnym u Mameda widać też poniżej – atakuje sporadycznym kopnięciem opadającym, do których odwołuje się raz na jakiś czas.

GIF 50

Obrotówki na korpus

Podobnie jak w przypadku obrotówek na głowę, zawodnik z Czeczenii potrzebuje przestrzeni, aby zaatakować obrotówką na korpus. Gdy ją znajduje, rusza do ataku.

GIF 51, GIF 52

Powyżej bliźniaczo podobne przykłady z walki z Kendallem Grove oraz Brettem Cooperem.

Wysokie kopnięcia

Mamed potrafi kopać okrężnie na głowę z obu nóg – wykrocznej oraz zakrocznej, co daje mu oczywiście spore możliwości.

GIF 53

Zwracam uwagę na powyższej animacji, że zanim Khalidov atakuje Coopera wysokim kopnięciem wykroczną nogą, markuje najpierw minimalnym ruchem bioder atak drugą nogą, starając się zmylić, podpuścić Amerykanina.

Zwróćcie też uwagę na lewą rękę tuż przed atakiem – jak wspominałem wyżej, olsztynianin często opuszcza ją całkowicie przed wyprowadzaniem kopnięć – i nie inaczej jest na animacji powyżej.

Odrobin szaleństwa

Tak, fantazji Mamedowi odmówić nie sposób.

GIF 54, GIF 55

Powyżej autorskie rozwiązanie Mameda Khalidova. Miks ataku kolanem, ciosu supermana oraz kopnięcia, a wszystko to w locie. Przyznam szczerze, że nie przypominam sobie innego zawodnika, który z takiej kombinacji uczyniłby technikę. Owszem, czasami widuje się, jak jeden czy drugi zawodnik intuicyjnie dołoży gdzieś cios, ale żeby dwa raz w różnych walkach atakować równie ekwilibrystyczną techniką?

Stójka w skrócie

W ekspresowym skrócie umiejętności stójkowe Mameda, szczegółowo opisane powyżej, moglibyśmy podsumować tak – opiera stójkę na mobilności i szukaniu przestrzeni, która pozwoli mu zainicjować własne ataki – czy to niekonwencjonalnymi kopnięciami, czy też kombinację lewego (markowanego) i prawego. Nie trzyma gardy, opierając się na wyprostowanych rękach, mobilności i balansie. Bardzo rzadko kontruje, a jeśli już to krosem. Nie lubi walczyć w półdystansie. Ma fantazję.

Na koniec krótko omówmy sobie zapasy oraz parter zawodnika z Olsztyna.

Zapasy i parter

Ofensywne zapasy

Khalidov to solidny ofensywny zapaśnik. Imponować może dynamika, z jaką potrafi wjeżdżać w nogi rywali – niczym rasowy zapaśnik! Bywa też bardzo kreatywny w swoich próbach przenoszenia walki do parteru.

GIF 56, GIF 57

Na pierwszej animacji Khalidov markuje kopnięcie w starciu przeciwko Melvinowi Manhoefowi, a wyskok i odbicie pozwalają mu uzyskać dużą dynamikę. Z kolei na drugim przykładzie Mamed schodzi do boku, zamarkowawszy wcześniej atak rękami, doskonale chwytając nogi Kendalla Grove i następnie wkręcając go na deski.

GIF 58, GIF 59

Naszemu zawodnikowi nie zawsze udaje się złapać podchwyty, ale czasami wystarczy mu przechwycenie jednej nogi rywala (animacja pierwsza) i następnie wycięcie go (końcówka akcji, prawą nogą) lub przechwycenie ręki i zewnętrzne haczenie (animacja druga).

Nie jest tak, że Khalidov łapie i rzuca, jak chce, Cooper chociażby kilkukrotnie zdołał stopować ofensywne zapędy Mameda, łapiąc podchwyty i cofając biodra – vide przykłady poniżej.

GIF 60, GIF 61

Jednak duża dynamika oraz nieprzewidywalność Polaka (cały czas stara się utrzymywać dystans, co powoduje, że przeciwnik nie spodziewa się nagłego jego skrócenia i zejścia po nogi) ułatwiają mu sprawę.

Defensywne zapasy

Mamed nie jest w nich mistrzem. Był kładziony na plecach wielokrotnie w swojej karierze.

GIF 62, GIF 63, GIF 64

Powyżej trzy przykłady, na których Khalidov nie potrafi obronić się przed obaleniami, oddając podchwyty z obu stron.

Jak oczywiście jednak wiemy, położenie olsztynianina na plecach jeszcze absolutnie nic nie znaczy, a to z uwagi na jego kapitalne umiejętności parterowe. Z pleców bowiem Khalidov jest nawet groźniejszy niż z góry. Nie tylko dlatego, że potrafi spektakularnie łapać przeciwników w trójkąty i balachy, ale też dlatego, że jego…

Kontrola z góry

… jest bardzo przeciętna.

GIF 65, GIF 66, GIF 67

Powyżej przykłady akcji, w których Maiquel Falcao ucieka Mamedowi z bocznej (gif pierszy), a Cooper nie daje się skontrolować, mając Khalidova za plecami (animacja druga) oraz w dosiadzie (animacja trzecia).

Reprezentant olsztyńskiego klubu nie jest zatem najwyższej klasy specjalistą od kontroli, zdecydowanie preferując szukanie okazji do skończenia swoich przeciwników, co przedkłada ponad utrzymanie ich w parterze.

Jeśli natomiast znajdzie się na plecach…

Walka z pleców

Będąc plecami na deskach, Khalidov czuje się doskonale i niemal zawsze dzieli go tylko jeden szybki ruch od zapięcia techniki kończącej. Brett Cooper był jednym z niewielu zawodników, którzy nie dali sobie zrobić krzywdy w parterze. Do czasu udawało się to też Maiquelowi Falcao.

GIF 68, GIF 69, GIF 70

Powyższe animacje pokazują kunszt w walce na chwyty olsztynianina. Na pierwszej animacji świetnie unieruchamia prawą rękę Sakuraia, łapiąc ją w przegubie i wciskając do środka, co umożliwia mu przełożenie lewej nogi i zapięcie trójkąta, który kilkanaście sekund później zadecyduje o wyniku walki.

Na drugim przykładzie, unieruchamiając prawicę Coopera, skręca się do balachy, by potem w kotłowaninie spróbować jeszcze trójkąta nogami. Wreszcie na ostatniej animacji bliźniaczo podobna akcja z pojedynku przeciwko Falcao. Polak łapie prawą rękę Brazylijczyka, własną prawicą ściągając jego głowę, co umożliwia mu przełożenie nogi i skręcenie się do skutecznej balachy.

Teoretycznie więc trzymanie rąk na klatce piersiowej Khalidova – normalnie wysoce wskazane – jest piekielnie ryzykowne. Jeśli choć na chwilę rywal odda mu kontrolę nad którąkolwiek kończyną, znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie.

Up-kicki i ciosy z dołu

Khalidov uwielbia też z pleców atakować pięściami (teraz będzie mógł spróbować także łokci) oraz up-kickami. W ten pierwszy sposób, a więc ciosami z dołu, ustrzelił swego czasu mocno faworyzowanego przed pojedynkiem Jorge Santiago.

GIF 71

Znajdujący się na plecach Khalidov (tutaj w walce z Maiquelem Falcao) pod względem aktywności z tej pozycji przypomina Gegarda Mousasiego, robiąc maksymalny użytek z kopnięć z pleców.

GIF 72, GIF 73

Powyżej Mousasi w walkach z Denisem Kangiem oraz Ronaldo Jacare Souzą, któremu zafundował nokaut z pleców – prawdopodobnie najbardziej spektakularny tego rodzaju w historii MMA.

Atrybuty fizyczne

Mamed Khalidov jest niezwykle szybkim, dynamicznym zawodnikiem. Długimi fragmentami stara się usypiać swoich rywali, szukając nieustannie dystansu.

W większość swoich uderzeń wkłada jednak dużo siły, a część z nich (kopnięcia) sama w sobie pochłania spore zasoby energii, co w konsekwencji prowadzi do tego, że zawodnik Berkutu Arrachionu nie dysponuje najmocniejszą kondycją. W walkach z Cooperem i Grove – a więc jedynych w ostatnich pięciu latach, które wyszły za pierwszą rundę! – z czasem dało się zaobserwować u niego zmęczenie, mniejszą aktywność.

Może mieć na to również wpływ wiek – Khalidovowi w lipcu stuknęło 35 lat, a upływ czasu raczej nie będzie dobrze służył jego opartemu na ogromnej dynamice stylowi. Zwłaszcza, że ostatnio borykał się z kontuzjami.

Zawodnik bez stylu?

Nie ma takowych. I nie jest nim także Mamed Khalidov, co powyżej próbowałem udowodnić. Ma swoje ulubione techniki, z których korzysta najczęściej, preferuje jedne płaszczyzny walki ponad innymi. Jak każdy.

Podopieczny Pawła Derlacza i Szymona Bońkowskiego posiada jednak tak szeroki arsenał ofensywny, że w każdym niemal pojedynku w każdej niemal sekundzie walki znajduje się o jedno uderzenie, jeden chwyt od zwycięstwa.

…………………

Poprzednie części cyklu Sierpem:

Błachowicz sterroryzowany na UFC 191
Jak Werdum ubił Velasqueza?
Jak ubić Taisumova?
Held 2.0 demoluje Pitbulla
Sierpem – jak ubić Pitbulla
Jak Hallmann przegrał z Tibau
TJ Dillashaw, łamiąc rytm
Jak dos Anjos ubił Hendersona?
Trzy błędy Grabowskiego w walce z Tyburą
Weidman vs Machida – analiza po walce
Jotko vs Cedenblad – analiza po walce
Pawlak vs Sobotta – co zawiodło?
Cerrone vs Barboza – uchylając nieba
Ubijamy niepokonanego Dereka Andersona
Ubijamy Jareda Rosholta!
Materla vs Silva III – analiza przed walką
Wyborni szachiści – Machida vs Mousasi
Weidman rozwiewa wątliwości
Jotko vs Santos – jak ubić Cariocę?
GSP vs Hendricks – rabunek czy sprawiedliwość?
Iaquinta lepszy od Hallmanna
Hallmann vs Iaquinta – jak ubić Ala?
Velasquez vs JDS III – analiza przed walką
Omielańczuk vs Guelmino – jak ubić Huna?
Hallmann vs Trinaldo – czym dysponuje Massaranduba?
Fenomen Conora McGregora
Machida vs Davis – kontrowersja czy skandal?
Weidman detronizuje Silvę
Analiza stójki Chrisa Weidmana
Szczwany lis Fabricio Werdum
Jak JDS znokautował Hunta?
JDS vs Hunt – analiza przed walką
Czy Daniel Cormier to Fedor 2.0?
Gegard Mousasi – archetyp fightera
Held nie ubił Jansena – analiza
Held vs Jansen – jak w stójce ubić Dave’a cz. II
Held vs Jansen – jak w stójce ubić Dave’a
Machida nieuchwytny dla Hendersona
Aldo vs Edgar – analiza rund mistrzowskich
Aldo vs Edgar – analiza pierwszych 3 rund
Jak Pettis ubił Cerrone
Velasquez vs JDS II – analiza walki
Boks Juniora dos Santosa
Stójkowy arsenał Nate’a Diaza
Te Huna i jego boks
Co na GSP ma Condit

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.