Sierpem #3 – Nate Diaz: przegląd arsenału

Nate Diaz

Bracia Nick i Nate Diaz to charakterystyczne postacie MMA, które wzbudzają skrajne emocje wśród fanów – od uwielbienia po nienawiść. W trzeciej odsłonie cyklu Sierpem przyjrzymy się młodszemu z nich, który 8 grudnia stoczy walkę o pas kategorii lekkiej przeciwko Bensonowi Hendersonowi na UFC on Fox 5.

W pierwszych dwóch odcinkach analizowaliśmy, co na GSP miał Carlos Condit oraz jak boksuje James Te Huna.

Walka Bensona Hendersona z Natem Diazem zapowiada się szalenie interesująco i pomimo tego, że bukmacherzy zdają się dośc mocno faworyzować aktualnego mistrza, to wynik pozostaje sprawą jak najbardziej otwartą. Przeanalizujmy, jakim arsenałem dysponuje młodszy z braci Diazów – porównania do Nicka będą nieuniknione, bowiem obaj prezentują podobny styl.

Postawa

Zarówno Nick, jak i Nate walczą z pozycji odwrotnej, tylko od czasu do czasu na krótko zmieniając ją na klasyczną. Nate stoi szeroko na nogach, ustawiając się w pozycji niemalże bocznej do swojego oponenta. Przeważnie przednia stopa skierowana jest do środka, co pozwala Diazom ustawić ramiona i biodra bokiem do przeciwnika, dzięki czemu ich i tak bardzo duży zasięg jeszcze bardziej wzrasta. Taka postawa ma kilku plusów – abstrahując od tego, że jeszcze bardziej zwiększa wspomniany zasięg, to dodatkowo takie ustawienie powoduje, że obszar ciała wystawiony na ostrzał przeciwnika jest znacznie mniejszy niż w pozycji frontalnej. Postawa Diazów ma też pewne wady – przede wszystkim nie jest z niej dobrze uderzać sierpami, to postawa wybitnie nastawiona na ciosy proste – z reguły znacznie słabsze niż bite z mocnym skrętem sierpy. Ponadto bracia Diaz są mocno narażeni na niskie kopnięcia z powodu stopy zwróconej do środka. Ostatnim czynnikiem jest konieczność zamykania swoim rywalom możliwości schodzenia z ciosu w prawą stronę Diazów – jeśli to robią, jak na przykład Carlos Condit w walce z Nickiem, bracia się gubią – co spowodowane jest niemożnością szybkiego zwrócenia się w kierunku rywala.

Prawy, prawy-lewy i wariacje

Nate Diaz nie tylko dysponuje świetną kondycją oraz twardą szczęką, ale także opracowaną do perfekcji kombinacją krótki prawy prosty – długi lewy prosty a także jej wariacjami. Kładł za jej pomocą na deski między innymi Takanori Gomiego (GIF 1) oraz Jima Millera (GIF 2).

Diaz vs Gomi Diaz vs Miller
GIF 1 i GIF 2

Warto zwrócić uwagę na dwie istotne różnice między powyższymi animacjami, które pokazują, że Nate nieźle taktycznie rozwiązuje pojedynki – w walce z Gomim (GIF 1) Diaz, będąc w pełni świadomym nokautującej siły ciosu Japończyka, po prawym-lewym wycofuje się. To nie przypadek – przez całą walkę Diaz starał się trzymać dystans i nie wpadać z ciosami do półdystansu, w którym mógłby nadziać się na potężnego sierpa. W pojedynku z Millerem nie musiał się o to martwić (GIF 2).

Diaz vs Gomi Diaz vs Gomi
GIF 3 i GIF 4

Akcje powyżej z pojedynku z Gomim wyraźnie pokazują, że Diaz nie podążał za atakiem, cały czas utrzymując dystans. Wyrzucając drugi cios (długi lewy prosty), tylko unosił tylną nogę, żeby zwiększyć zasięg, a następnie stawiał ją z powrotem w niemalże tym samym miejscu, nie przesuwając się w ogóle do przodu i tym samym nie narażając się na kontrujący sierp.

Co innego w starciu z Jimem Millerem – tutaj Diaz śmiało wchodził z ciosami do półdystansu, nie obawiając się żadnej mocnej kontry. Oczywiście, jego styl polega na walce z dystansu, ale jeśli wchodziła kombinacja dwóch ciosów, Diaz dalej napierał na Millera. Poniżej (GIF 5) przykład tego, że Diaz w swoim ostatnim starciu nie utrzymywał dystansu za wszelką cenę.

Diaz vs Miller
GIF 5

W pojedynku z Donaldem Cerrone z kolei Nate Diaz regularnie trafiał kombinacją prawy-lewy niemal w każdym momencie, w którym zechciał. Cerrone ma jednak znacznie twardszą szczękę niż Miller oraz Gomi, stąd położenie go, nawet mocno zmęczonego i praktycznie nie balansującego tułowiem, było znacznie trudniejszym zadaniem.

Diaz vs Cerrone Diaz vs Cerrone
GIF 6 i GIF 7

Na powyższych dwóch animacjach Diaz bez problemu trafia Donalda – jest to tym łatwiejsze, że Cerrone schodzi w swoją prawą stronę, nadziewając się na długi prosty Nate’a. To ogromny błąd w starciach z braćmi Diaz. Może się wydawać, że recepta jest prosta – wystarczy w momencie gdy Diaz wypuszcza swoją kombinację, schodzić do swojej lewej strony i sprawa powinna być załatwione. To tylko teoria jednak, bowiem obaj bracia doskonale opracowali zamykanie lewej strony swoim rywalom, by jedyną opcją była dla nich ucieczka w ichniejsze prawo – prosto na długi prosty cios Diaza. Ba, z uwagi na duży zasięg Nate’a, nawet jeśli jego rywal cofa się w linii prostej, inkasuje cios. Schodzenie w swoją lewą stronę, które udawało się tak dobrze Conditowi w walce z Nickiem, czasami powtarzali też ostatni rywale Nate’a.

Diaz vs Gomi Diaz vs Cerrone
GIF 8 i GIF 9

W powyższych przykładach widać, jak bardzo kłopotliwa dla Nate’a jest sytuacja, gdy jego rywal schodzi w swoją lewą stronę – skierowana do środka przednia noga Amerykanina i cały układ jego ciała powodują, że nie lada wyzwaniem jest natychmiastowe zwrócenie się w kierunku odchodzącego przeciwnika. Dodatkowo na GIFie 9 dostrzec można, że Diaz został świetnie skontrowany krótkim lewym prostym Cerrone. Zejście przeciwnika w lewo jest momentem, w którym bracia są łatwym celem, choć warto odnotować, że z uwagi na granitowe szczęki prawdopodobnie nie jest to dla nich największy problem.

Diaz nie zawsze, rzecz jasna, rozpoczyna akcję kombinacją – często robi to też pojedynczym jabem.

Diaz vs Gomi Diaz vs Gomi
GIF 10 i GIF 11

Powyżej widać, jak Nate korzysta z „długiej” wersji prawego prostego (GIF 10 i GIF 11), poniżej natomiast (GIF 12) można zaobserwować, jak Amerykanin wykorzystuje „krótki” prosty – nie jest on może szczególni silny, bowiem bity jest w zasadzie z samej ręki (tuż przed uderzeniem jest już ona bliska wyprostowania), ale bardzo skutecznie rozprasza przeciwnika. Pamiętajmy bowiem, że bracia Diaz rzadko kiedy wkładają maksymalną moc w swe uderzenia. Ich taktyka to zasypanie przeciwnika gradem ciosów – to też jest powód, dla którego bracia nie męczą się tak szybko – rzucanie ciosów z 50% siłą nie męczy tak mocno, jak wkładanie w każdy jej maksimum.

Diaz vs Gomi
GIF 12

Uniki, balans.. sierpy?

Nate Diaz – w przeciwieństwie do swojego brata, który włącza tryb walki dopiero po tym, jak przyjmie odpowiednią porcję ciosów na twarz – nieźle balansuje ciałem i nie stara się za wszelką cenę blokować uderzeń rywala głową.

Diaz vs Gomi Diaz vs Cerrone
GIF 13 i GIF 14

Na obrazkach powyżej Diaz umiejętnie balansuje ciałem, unikając ciosów swoich oponentów. Szczególnie widoczne było to w walce z Gomim, którego siły ciosu Nate był w pełni świadom. Młodszy z braci wydaje się być znacznie bardziej elastyczny a jego praca nóg, choć do ideału jej daleko, również wydaje się być lepsza niż starszego brata.

Czy Nate Diaz korzysta w ogóle z sierpów? Rzec ciężko – praktycznie w ogóle nie uświadczymy u niego tradycyjnych sierpów rozumianych jako wyprowadzanie ciosu z pełnym skrętem tułowia. Po pierwsze dlatego, że Nate walczy przede wszystkim w dystansie, a uderzenie sierpem z tej pozycji jest mocno utrudnione. Czy zatem Nate dysponuje tylko prostymi? Nie – ma swoją wariację sierpów, które możemy określić mianem bitchslapów, bo tak też wyglądają. Nie są one bite z pełnym skrętem tułowia i ich siła pochodzi w głównej mierze z samej ręki, która dodatkowo nie jest sztywna jak to bywa w przypadku sierpów. Siła takiego ciosu nie jest jednak tak mała, jak by się mogło wydawać, bowiem długa, luźna kończyna przy odpowiednim zamachu także nabiera mocy po drodze.

Diaz vs Miller Diaz vs Gomi
GIF 15 i GIF 16

W powyższych animacjach Nate inicjuje akcje bitchslapem – nie niosą one za sobą żadnej poważnej siły, jak to bitchslapy, ale i nie taka jest ich rola – mają one bowiem za zadanie przede wszystkim zróżnicować ataki Amerykanina i trzymać oponenta w niepewności odnośnie tego, skąd nadejdzie kolejny cios.

Diaz vs Gomi Diaz vs Cerrone
GIF 17 i GIF 18

Najchętniej jednak Nate rzuca bitchslapem w kombinacji z prawy prostym i lewym prostym – dwa ostatnie ciosy rzucane są najpierw, a potem podąża rzeczony bitchslap (GIF 17 i GIF 18). W ostatnich trzech walkach mocnym sierpem Nate uderzył dosłownie kilka razy. Podobnie ma się rzecz z podbródkowymi – Nate korzysta z nich wyłącznie od święta.

Taktyka, markowanie

O taktyce wspomniane było wcześniej – w walce z Gomim Diaz starał się nie wchodzić do półdystansu, mając na uwadze nokautujący cios Japończyka. Po każdej kombinacji umiejętnie odskakiwał lub odchylał się do tyłu. Warto jednak także zwrócić uwagę, że i w walce z Donaldem Cerrone – po tym jak przyjął kilka niskich kopnięć – zmienił sposób wyprowadzania kombinacji bokserskich.

Diaz vs Gomi Diaz vs Cerrone
GIF 19 i GIF 20

W powyższych animacjach warto zwrócić uwagę przede wszystkim na prawą nogę Diaza przed zadaniem ciosu. Nate nie tylko podnosi kolano do góry, żeby ustrzec się ewentualnego niskiego kopnięcia, ale nawet wtedy gdy już stopę opuszcza, to nie stawia jej na macie – błyskawicznie sunie nią do przodu tuż nad podłożem, jednocześnie wyprowadzając cios. Utrzymywanie jej w górze do samego końca – zamiast postawienia jej i następnie wyprowadzenia ciosu – znacznie ogranicza ryzyko przyjęcia destrukcyjnego lowkinga. Dodatkowo na GIFie 20 Nate następuje na stopę Cerrone, znacznie ograniczając jego mobilność – podobnie na wyżej przedstawionym GIFie 14.

Nate bardzo dobrze także markuje ciosy oraz nieźle pracuje rękami przed wystrzeleniem z uderzeniami – nie jest w tym tak dobry jak jego brat, ale..

Diaz vs Cerrone Diaz vs Cerrone
GIF 21 i GIF 22

Na gifach powyżej zaprezentowano kapitalne wykorzystanie zasięgu i korzyści, jakie niesie ze sobą trzymania rąk blisko przeciwnika, niemalże wyprostowanych. Ciosy z tak położonych rąk nie są silne, ale samo trzymanie kończyn górnych blisko twarzy przeciwnika skutecznie ogranicza jego wizję, co przekłada się na efekt zaskoczenia.

Diaz vs Gomi Diaz vs Gomi
GIF 23 i GIF 24

GIF 23 obrazuje kapitalne zamarkowanie prawego prostego tylko po to, by potem faktycznie z niego wystrzelić. Warto dodać, że obaj bracia chętnie uderzają tą samą ręką dwa ciosy z rzędu, co często stanowi zaskoczenie dla przeciwnika spodziewającego się klasycznych kombinacji w postaci ciosów rzucanych naprzemiennie lewą i prawą ręką. GIF 24 z kolei to próbka tego, co demonstruje Nate Diaz, gdy już się rozluźni.

Ciosy na korpus, klincz, kopnięcia

Młodszy Diaz znacznie rzadziej atakuje korpus przeciwnika aniżeli jego brat. Nieczęsto mamy okazję oglądać akcje takie jak poniższa (GIF 25), które są domeną Nicka.

Diaz vs Cerrone
GIF 25

Nate znacznie rzadziej zagania swoich rywali pod siatkę, preferuje walkę w dystansie. Nie ma się jednak czemu dziwić – to, że jego klincz nie jest najwyższych lotów, udowodniła pierwsza runda walki z Jimem Millerem, gdy ten ostatni, mając jeszcze siły, dobrze kontrolował tam Diaza, trafiając kolanami i łokciami. Z pewnością Nate nie będzie chciał walczyć pod siatką z Hendersonem.

Sporą wadą pozycji, jaką w walce przyjmuje Diaz, jest wysoka podatność na niskie kopnięcia.

Diaz vs Miller Diaz vs Cerrone
GIF 26 i GIF 27

Powyższe akcji pokazują, co dzieje się, gdy Nate zostaje potraktowany solidnym lowkingim. Z uwagi na skierowaną do środka przednią nogę, nawet lekkie zewnętrzne niskie kopnięcie powoduje, że jego stopa traci kontakt z podłożem, co bardzo ogranicza jego mobilność. Z całą pewnością jest tego świadomy potężnie kopiący Benson Henderson.

Czy Nate podoła

Walka zapowiada się na niezwykle ciekawe widowisko. Nate Diaz będzie starał się walczyć w dystansie, wykorzystując 6-calową przewagę zasięgu oraz unikając klinczu – do walki pod siatką będzie za to pewnie dążył Benson Henderson, ze strony którego możemy spodziewać się masy niskich i wysokich (takimi Cerrone też zaskoczył dwukrotnie Nate’a) kopnięć. Wydaje się, że Henderson będzie uciekał się do swoich zapasów tylko pod koniec rund, by punktować sprowadzeniami u sędziów, choć nie jest wykluczone, że będzie to robił także w środku, uważnie kontrolując z góry Diaza.

O tym, kto okaże się zwycięski, przekonamy się w najbliższą niedzielę wczesnym rankiem.

…………………

Pozostałe części cyklu „Sierpem”:

Czy Daniel Cormier to Fedor 2.0?
Gegard Mousasi – archetyp fightera
Held nie ubił Jansena – analiza
Held vs Jansen – jak w stójce ubić Dave’a cz. II
Held vs Jansen – jak w stójce ubić Dave’a
Machida nieuchwytny dla Hendersona
Aldo vs Edgar – analiza rund mistrzowskich
Aldo vs Edgar – analiza pierwszych 3 rund
Jak Pettis ubił Cerrone
Velasquez vs JDS II – analiza walki
Boks Juniora dos Santosa
Te Huna i jego boks
Co na GSP ma Condit

fot. cagepotato.com

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

29 Comments

  1. morgan

    5 grudnia 2012 at 09:34

    Kapitalny tekst

  2. Puczi

    5 grudnia 2012 at 10:34

    Brawo, naprawdę odwaliłeś kawał dobrej roboty. Fajnie opisałeś różnice między Nick’iem i Nate’m.

  3. HubiSSJ3

    5 grudnia 2012 at 10:37

    Świetny tekst, jedna z lepszych analiz na tej stronie,a o to ciężko, bo większość jest bardzo dobra. Bardzo pomocne są tutaj gify :)

  4. kaczka41

    5 grudnia 2012 at 10:45

    Szacun

  5. Nózka

    5 grudnia 2012 at 12:13

    Podniesienie przedniej nogi (gif 19) to również kiwka na fronta. Zawodnikowi takiemu Jak Cerronne nie opuszcza gardy w dół, ale napewno wprowadza chwilowy zamęt i przeniesienie uwagi na korpus, w co idealnie komponują sie proste na twarz.

  6. PAN_EM

    5 grudnia 2012 at 12:40

    Hohoho, co za analiza. To chyba najlepszy merytorycznie tekst związany z MMA jaki miałem okazję czytać od bardzo dawna. Gratulacje. Dodam, że cały cykl sierpem rekompensuje mi w pełni (nudny z mojej perspektyw) zestaw tekstów – Przed burzą.

  7. naiver

    5 grudnia 2012 at 13:04

    Dzięki, panowie.

    Mirek, masz rację, choć jak wspominałem w tekście – Diaz w zasadzie nie kopie.

    vs Gomi – 0 kopnięć (niepełna 1 runda)
    vs Cerrone – 2 kopnięcia (3 pełne rundy)
    vs Miller – 4 kopnięcia, z czego 2 frontkicki na wiwat w stylu Diazów (czyli będąc 3 metry od rywala), 1 kopnięcie na korpus wstającego po knockdownie Millera (inaczej się nie dało) i 1 normalny, prawdziwy lowking

    Myślę, że gdyby Diaz dołożył kopnięcia do swojego arsenału w walce z Hendersonem, mocno zaskoczyłby tego ostatniego. Oczywiście, istnieje wtedy zwiększone ryzyko sprowadzenia, ale.. nie jestem pewien, czy Benson będzie chciał to robić w środku rund.

    PAN_EM, dzięki. Także dzięki za krytykę Przed burzą – to dla mnie ważne, wiedzieć, co się podoba, a co niekoniecznie. Póki co nie zamierzam z tego cyklu rezygnować jednak. Jeśli masz jakiekolwiek sugestie odnośnie tematów wszelakich, wal śmiało – feedbacki na wagę złota.. :)

  8. PAN_EM

    5 grudnia 2012 at 13:48

    naiver,

    ze swojej strony mogę powiedzieć jedynie tyle, że właśnie wszelkie analizy pod kątem finansowym, sportowym, a także satyra związana z KSW, niosą ze sobą wartość dodaną, którą jest widza/poczucie humoru/sposób analizy autora. To właśnie to nie czyni z bloga substytutu dla portali branżowych.
    Nie mówię, że cykle takie jak Przed Burzą, czy Title Shoot są kompletnie niepotrzebne, bo to nieprawda, aczkolwiek każdy zagorzały fan MMA z pewnością mógłby sam sobie te informacje wyszukać i pogrupować korzystają z bazy sherdoga. Rzecz jasna robicie to za niego, co stanowi pewną wygodę, bo wszystko jest w jednym miejscu, ale na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że te cykle najczęściej śledzę jednym okiem i nie poświęcam im tyle uwagi. Inaczej sprawa się ma z tymi ‚autorskimi’ tekstami, które w przypadku niniejszego bloga stanowią źródło infomacji, lub poglądu na sprawę, które na próżno szukać gdzie indziej. Upraszczając sprawę – po statystyki, wywiady, podstawowe informacje mogę wejść gdziekolwiek, po artykuły taki jak sierpem – tylko tutaj.

    Co do pomysłów, to ja z chęcią przeczytałbym co autor sądzi o super fightach UFC. Zarówno o tych o których spekuluje się teraz, jak i o tych o których mówiono dawniej. Kto mógłby na takim zestawieniu zyskać (finansowo jak i spotowo), a kto mógłby stracić, ponadto na ile ZUFFA powinna być zdeterminowana do organizacji takich extra walk, czy fatycznie zestawienie dwóch gwiazd byłoby tak lukratywnym posunięciem dla UFC.

  9. kaczka41

    5 grudnia 2012 at 14:43

    Analiza , analizą, ale i tak przepi….li z Bensonem :-P

  10. spa

    5 grudnia 2012 at 17:52

    Dobra robota naiver. Brak jednak jakiekolwiek wzmianki na temat szans zawodnika w parterze. Dla kogos kto konczy swoje walki w 70% przez poddanie wydaje sie byc to troche dziwne…

  11. naiver

    5 grudnia 2012 at 21:19

    Spa, bo to cykl „Sierpem” a nie „Trójkątem” :) A tak na poważnie, taka jest koncepcja – analiza stójkowych aspektów danego zawodnika.

    Co do Nate’a to mimo wszystko uważam, że jego siłą jest stójka – to tam zasypuje swoich rywali milionami ciosów, które ich nie nokautują, ale kompletnie wycieńczają, robiąc z nich łatwiejszych rywali w parterze. Nie ujmuję jednak nic Diazowi na glebie, bo uważam, że jest tam naprawdę kapitalny – długie kończyny się przydają. Czy jest w stanie poddać Hendersona – stawiam 51/49, że tak.

    PAN_EM, dzięki za podrzucenie tematu – miałem już pisać o UFC w kontekście sprzedaży Zuffy przez braci i White’a po ostatnich kiepskich wydarzeniach, ale trochę brakuje czasu..

  12. Roy.jones.jr.

    5 grudnia 2012 at 23:37

    Świetna analiza, ale faktycznie przydał by się aspekt odnośnie innych płaszczyzn walki jakieś GIFY z parteru i zapasów itp.
    Zaskoczony jestem że niema jeszcze analizy KSW 21. Ale rozumiem masew roboty na głowie w końcu strona się rozwija i pewnie zajmuje coraz więcej czasu.

    „miałem już pisać o UFC w kontekście sprzedaży Zuffy przez braci i White’a po ostatnich kiepskich wydarzeniach,”
    Już mnie zainteresowało choć jeszcze nie ma artykułu.
    Ciekawi mnie czy walka BJ Pennam z Mcdonald kwalifikuje się pod gruby strzał

  13. Nózka

    6 grudnia 2012 at 00:26

    Myślałem o tym jednak, Rory pokonał już w Nata Diaza, (może trochę nierewelacyjnego) Mika Pyle, jest już można powiedzieć uznaną marką w UFC. Ta walka trochę podchodzi pod GS jednak bardziej pasowałaby do nowego cyklu, który jeszcze jest w powijakach i nie wiem czy w ogóle powstanie.

  14. Nózka

    6 grudnia 2012 at 00:28

    Po za tym analizę KSW robią praktycznie wszyscy, a my nie jesteśmy wszyscy. :)

  15. naiver

    6 grudnia 2012 at 08:36

    Roy.jones.jr., tak, jak wspominałem wyżej, Sierpem odnosi się do stójki – o zapasach i BJJ może być czasami odrobinę wspomniane, ale pewnie nie więcej niż w odcinku z Carlosem Conditem – czyli naprawdę niewiele.

    Z całego procesu tworzenia Sierpem najbardziej czasochłonne jest nawet nie tyle szczegółowe oglądanie walk czy późniejsze pisanie, ale wycinanie i obrabianie gifów – może da się to robić jakoś szybciej i łatwiej, ale ja do tego wykorzystuję dwa programy, co zabiera trochę czasu..

    Co do KSW 21 – na moje oko nie wyróżniło się jakoś specjalnie in plus ani in minus – garść swoich opinii w nowym artykule wrzucę pewnie dzisiaj.

  16. Daniel

    6 grudnia 2012 at 13:38

    Kapitalny tekst. Fajnie zobrazowane sa tricki Nate’a. W stójce posiada przewagę zasiegu i techniki nad Bensonem. W parterze Nate raczej także wydaje się być lepszym grapplerem. Natomiast Benson powinien mieć przewagę siły, kopnięcia, które mogą wyłączyć mobilność, oraz te zapasy, chociaż może Nate pokaże nam kapitalne takedown defence. Jednak jak dla mnie to Nate opuści klatkę z pasem. Aczkolwiek nowe cykle na stronie jak Trojkątem czy Suplesem mogły wnieść jeszcze więcej konkretnej treści na lowkinga.

  17. naiver

    6 grudnia 2012 at 14:23

    @ Daniel

    Podoba mi się ta koncepcja.. O „Trójkątem” myślałem już od dawna, ale i „Suplesem” brzmi dobrze. Coraz bardziej przekonuję się do tych pomysłów..

  18. kaczka41

    12 grudnia 2012 at 13:13

    „Analiza , analizą, ale i tak przepi….li z Bensonem :-P”

    ;-)

    Ps. Musiałem :-)

  19. naiver

    12 grudnia 2012 at 14:39

    E tam, Kaczko, a po co analizować JDS vs Cain, jak wiadomo, że i tak jeden przepi…li :D

  20. kaczka41

    12 grudnia 2012 at 14:46

    Masz rację ;-)

    A tak na poważnie, bardziej mi chodzi o to, że zbyt mało w tej analizie Akcji Diaza było przyrównanie samgo rywala i jego stylu walki , ale być może tak ma „Sierpem ” wyglądać.

    Pozdro

  21. naiver

    12 grudnia 2012 at 14:53

    Tak, taka jest koncepcja, żeby przede wszystkim przedstawić arsenał stójkowy danego zawodnika, najczęściej stosowane techniki itp. – niekoniecznie w odniesieniu do tego, jak potrafi bronić się przed nimi jego najbliższy rywal, to zostawmy inteligencji i zdolnościom analitycznym czytających :)

    W przypadku Condita i zwłaszcza Diaza nie było wiele odwołań do ich rywali (w przypadku Te Huny w ogóle, bo nie ma jeszcze przeciwnika ustalonego), ale też zauważ, że po raz pierwszy wszystkie gify są na stronie a nie w odnośnikach.

    Być może w przypadku JDS vs Cain uda się to odrobinę poszerzyć, ale zobaczymy, czy czas pozwoli..

  22. kaczka41

    13 grudnia 2012 at 08:04

    „zauważ, że po raz pierwszy wszystkie gify są na stronie a nie w odnośnikach.”

    Zauważyłem – propsy. Jak widac wziąłes sobie do serca moje uwagi, tudzież znalazłes sposób na zmniejszenie wagi gifów (bądź jedno i drugie).

    Powodzenia

  23. Pingback: Sierpem #36 - Jotko vs Cedenblad - Lowking.pl - Lowking.pl

  24. Pingback: Sierpem #37 - Weidman vs Machida - Lowking.pl - Lowking.pl

  25. Pingback: Sierpem #38 - trzy błędy Grabowskiego uduszonego przez Tyburę - Lowking.pl - Lowking.pl

  26. Pingback: Sierpem #45 - jak Werdum ubił Velasqueza - Lowking.pl

  27. Pingback: Sierpem #46 – Błachowicz sterroryzowany na UFC 191 - Lowking.pl

  28. Pingback: Analiza UNIBET: Johnson vs. Diaz, UFC on FOX 17 - Lowking.pl

  29. Pingback: Analizy UFC 202 - Nate Diaz vs. Conor McGregor II - Lowking.pl

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply