Sierpem #7 – szybkość, kontra i jab Jose Aldo, cz. 1

Podczas gali UFC 156: Aldo vs Edgar pękł napompowany do granic możliwości balon Alistaira Overeema, ale to pojedynek o pas wagi piórkowej okazał się bardziej interesujący i to jemu przyjrzymy się w kolejnej odsłonie cyklu Sierpem.

Dominator dywizji piórkowej Jose Aldo zademonstrował kapitalne umiejętności w starciu z Frankie Edgarem, pokonując Amerykanina w świetnym stylu. Przeanalizujmy całe starcie, by rozbić maestrię Brazylijczyka na czynniki pierwsze. W pierwszej części przyjrzymy się pierwszym trzem rundom, w drugiej – jutro – rundom mistrzowskim.

Jose Aldo vs Frankie Edgar

Aldo nie tylko pokonał Edgara, ale zaprezentował znacznie poprawiony arsenał bokserski – soczystym, szybkim jak błyskawica lewym prostym demolował Amerykanina od samego początku. Co warte podkreślenia, we wcześniejszych walkach Aldo rzadko korzystał z tej niezwykle skutecznej i często niedocenianej broni.

Runda 1

Jose Aldo vs Frankie Edgar GSP vs Shields
GIF 1 i GIF 2

Jose Aldo zaprezentował w walce z Edgarem kapitalną pracę lewym prostym. Przez całą walkę niemiłosiernie kłuł nim Amerykanina, kompletnie dewastując jego twarz. Warto zwrócić uwagę na podobieństwo jaba stosowanego przez Brazylijczyka do tego, którym Georges Saint-Pierre niemiłosiernie obił Josha Koschecka na UFC 124. Zauważmy, że w powyższej wersji lewego prostego schodzi się na lewo, na mocniejszą rękę przeciwnika, co teoretycznie nie jest najlepszym pomysłem, ale dzięki kapitalnemu wyczuciu czasu, szybkości, precyzji, opuszczonej w momencie ataku głowie i podniesionemu lewemu ramieniowi ją chroniącemu taki prosty może być niezwykle skuteczny – tutaj mamy co prawda przykład (GIF 2) z walki Rusha z Jakiem Shieldsem, ale to ta sama technika, którą stosował tak udanie przeciwko Koscheckowi.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Rua vs Gustafsson
GIF 3 i GIF 4

Jose Aldo odwoływał się też do techniki, którą często w swoich walkach stosuje Mauricio Shogun Rua i którą uśpił swego czasu Chucka Liddella (GIF 4). Jest to dynamiczne zejście na prawą stronę rywala przy jednoczesnym rzucaniu lewego sierpa w momencie, gdy prawa noga wędruje do przodu – nabranie odpowiedniego rozpędu nadaje takiemu ciosowi odpowiednia moc, natomiast rzucanie go w tak mało oczekiwanym momencie (ruch prawej nogi do przodu) zaskakuje przeciwnika. Jose Aldo kilkukrotnie próbował tej kombinacji w całej walce, po raz pierwszy rzucając ją w pierwszej rundzie (GIF 3).

Warto nadmienić tutaj, że w ostatniej walce z Gustafssonem Rua kilkukrotnie stosował tą technikę, ale zamiast lewego na głowę rzucał lewy na korpus – wobec znacznie mniejszej dynamiki mocno sponiewieranego przez kontuzje Brazylijczyka niewiele mu to jednak pomogło w starciu ze Szwedem.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 5 i GIF 6

Tylko najlepsi zawodnicy mogą pozwolić sobie na inicjowanie akcji bądź kontrowanie bezpośrednim podbródkowym (GIF 5). Bardziej ryzykowne wydaje się być już tylko robienie tego samego sierpem na korpus – co, nawiasem mówiąc, Brazylijczykowi też się onegdaj zdarzało. Bezpośredni podbródkowy, wobec faktu, że w momencie jego rzucania zawodnik jest mocno odsłonięty, wymaga niezwykłego timingu i precyzji. Jednym i drugim dysponuje Jose Aldo, choć w powyższej próbie nie trafił czysto.

GIF 6 to kolejny kapitalny lewy prosty mistrza. Kluczem jest tu natychmiastowe skrócenie dystansu, kapitalna szybkość i wykorzystanie kilkucentymetrowej przewagi zasięgu, która dysponował Brazylijczyk. Ponadto Frankie Edgar nigdy nie grzeszył specjalnie szczelną gardą.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 7 i GIF 8

Oba powyższe gify obrazują po raz kolejny – i nie ostatni – doskonałe wykorzystanie lewego prostego przez Jose Aldo. Warto odnotować, że raz po raz schodzi on na swoją lewą stronę, co powoduje, że po wykonaniu ataku znajduje się już w kompletnie innym miejscu niż to, w którym znajdował się przed rzuceniem ciosu. Kapitalna praca na nogach stanowiła w tej walce ogromny atut Brazylijczyka. Trzeba też odnotować, że nie dorównał od w tym aspekcie Amerykaninowi – on go w tym elemencie przebił o dwie długości! Ruszał się mniej – w końcu mało który fighter tak często krąży wokół rywali jak Edgar – ale w najważniejszych momentach miał zarówno szybsze nogi, jak i ręce.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 9 i GIF 10

Na powyższym GIFie 9 możemy obserwować pierwszy przykład kapitalnej kontry Brazylijczyka – jednej z bardzo wielu, które zaskoczyły Edgara. Jose niemal cały pojedynek stoczył na „lekkim wstecznym”, ale to on znacznie częściej i znacznie mocniej trafiał.

Aldo kontrował na dwa sposoby – pierwszy sposób możemy obserwować powyżej – Jose Aldo cofa się pod naporem Edgara (na ogół z wyciągniętą lewą ręką kontrolującą dystans), by w pewnym momencie zatrzymać się i wystrzelić z ciosem kontrującym. Drugi sposób, w jaki kontrował Brazylijczyk polegał na cofaniu się, oczywiście nie w linii prostej, więc może powinniśmy to nazwać schodzeniem z linii ataku, z jednoczesnym rzucaniu ciosów kontrujących – to zadanie o wiele trudniejsze, bowiem rzucanie mocnych uderzeń na „wstecznym” – co zupełnie nie udało się Juniorowi dos Santosowi w walce z Cainem Velasquezem – wymaga naprawdę kapitalnej pracy nóg i wyczucia odpowiedniego momentu – w przeciwnym bowiem razie podejmowanie takich prób może zawodnika drogo kosztować. Niewątpliwym mistrzem w takiej taktyce jest Lyoto Machida, ale pojedynkiem z Amerykaninem Aldo udowodnił, że niewiele swojemu ziomkowi odstaje w tym elemencie – jeśli w ogóle odstaje.

Na GIFie 10 Jose Aldo trafia prawym prostym po wcześniejszym zamarkowaniu lewego – to jedna z niewielu tego typu kombinacji w analizowanej walce. Przewaga zasięgu i dynamika w powyższym przykładzie robią swoje. W ogóle warto zwrócić uwagę, że przez całą niemal walkę Brazylijczyk nie rzucał ciosów z pełną siłą – koncentrował się raczej na precyzji.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 11 i GIF 12

Powyżej dwa kolejne lewe proste, którymi Scarface starał się zaskoczyć Amerykanina. Na GIFie 11 trafia, na GIFie 12 nie trafia, ale warto porównać sposób, w jaki rzuca tego prostego z tym, co robił GSP przeciwko Koscheckowi (tutaj – GIF 2 przeciwko Shieldsowi) – jedyna różnica wydaje się taka, że Kanadyjczyk odrobinę niżej opuszczał głowę, która dzięki temu była bardziej chroniona.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 13 i GIF 14

Na powyższych gifach widzimy kolejny skuteczny lewy prosty (GIF 13) oraz sposób, w jaki Aldo unikał szarż Edgara (GIF 14), kontrolując dystans i głowę Amerykanina wyciągniętą lewą ręką, co możliwe było dzięki przewadze w zasięgu. Tym razem obyło się bez kontry, ale warto też zwrócić uwagę, że Brazylijczyk był w pełni świadom, gdzie znajduje się siatka, odchodząc od niej w końcowym etapie akcji.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 15 i GIF 16

Powyżej dwa kolejne przykłady lewego prostego Brazylijczyka. Na GIFie 15 z powodu bliskości siatki nie jest w stanie utrzymać należytego dystansu, co powoduje, że Frankie Edgar po ataku Brazylijczyka znajduje się w dogodnej odległości i kontruje celnym prawym. Gdy natomiast akcja przenosi się na środek oktagonu (GIF 16) Aldo robi to, co robił wcześniej i będzie robił później – błyskawicznym i soczystym lewym prostym demoluje twarz rywala, korzystając z przewagi szybkości i zasięgu.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 17 i GIF 18

GIF 17 warto porównać z GIFem 14 – Aldo po raz kolejny świetnie kontroluje odległość i wobec faktu, że będąc na wstecznym, zbliża się do siatki, tym razem odchodzi na swoją lewą stronę – kapitalnej pracy nóg zawdzięcza to, że nie robi mu żadnej różnicy, w którym kierunku zmuszony jest odchodzić.

GIF 18 z kolei to przykład kapitalnej kontry Brazylijczyka – kontrolując fantastycznie dystans, w pewnym momencie zatrzymuje się i szybkim prawym prostym trafia Amerykanina (siła takiego ciosu z powodu ruchu Edgara do przodu i efektu „nadziania” się na cios, jest jeszcze większa) – jednocześnie Aldo po rzuceniu ciosu schodzi z jego linii, na swoją prawą stronę – w tym momencie Frankie jest ustawiony w pozycji, z której nie ma prawa zadać skutecznego ciosu, o ile jakikolwiek może zadać.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 19 i GIF 20

Czasami Jose Aldo nie cofał się przed szarżą Edgara, kontrując ją od razu – tak dzieje się na GIFie 19. Brazylijczyk balansem ciała schodzi na lewo, unikając prawego Edgara, by jednocześnie skontrować własnym prawym prostym. Nie trzeba dodawać, że po jego wystrzeleniu znajduje się już w innym miejscu.

GIF 20 to przykład prawdziwego mistrzostwa w kontrze. Tym razem Jose Aldo stosuje drugą taktykę kontry z omawianych przy okazji GIFa 9 – a zatem będąc na wstecznym, rzuca ciosy bez zatrzymywania się – są one odrobinę słabsze, co wynika z samych zasad fizyki, ale nie mniej skuteczne. Aldo trafia szarżującego Amerykanina mocnym prawym, by potem dołożyć lewy – kontrolując dystans dzięki kapitalnej szybkości i nie nadziewając się na siatkę. Lyoto Machida nie powstydziłby się takiej akcji.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 21 i GIF 22

Jose Aldo pod koniec pierwszej rundy ponownie (GIF 21) zainicjował akcję prawym podbródkowym, dorzucając potem kombinację lewy-prawy sierp – żaden z tych ciosów nie doszedł jednak czysto szczęki Amerykanina, a jednocześnie Brazylijczyk przyjął prawy Edgara, który jednak nie był jednak ani szczególne mocny, ani precyzyjny. To jeden z niewielu przykładów, gdy Aldo rzuca ciosy z niemal pełną siłą, co powoduje, że brakuje im precyzji. Jako że jednak nie działo się to często, to takie urozmaicenie w przyjętej taktyce można zrozumieć.

Głowa mistrza niemal nigdy nie była statyczna – przykładem tego chociażby GIF 22. Brazylijczyk samą pracą głowy i fantastyczną pracą nóg (zejście na lewo) zdusił w zarodku szarżę Amerykanina.

Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 23

Aldo zakończył rundę swoim firmowym lowkingiem, po którym trafił jeszcze lewym prostym. Warto zauważyć, że nie był to lowking na pełnej mocy – stopa podporowa nie była mocno skręcona. Osłabia to może moc kopnięcia, ale powoduje, że zawodnik może od razu po wykonaniu lowkinga kontynuować akcję, bez tracenia czasu na dostosowanie ustawienia względem rywala.

Runda 2

Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 24

Już na początku drugiej rundy Aldo po raz kolejny zademonstrował kapitalną walkę z kontry – GIF 24. Cofał się, by w pewnym momencie zatrzymać się, ustawić rywala markowanym lewym i trafić mocnym prawym, tylko po to, by potem przy odchodzeniu na lewo poczęstować Edgara krótkim prawym sierpem. Zwłaszcza w dwóch pierwszym rundach, gdy Aldo nie był jeszcze zmęczony, jego przewaga szybkościowa nad Edgarem była zdumiewająca.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 25 i GIF 26

Kilkanaście sekund później Jose Aldo dwa razy trafił potężnymi lowkingami Fankiego Edgara. W pierwszym z nich (GIF 25) poczęstował go jeszcze kombinacją podwójnego lewego na korpus i głowę. W kolejnym za to (GIF 26) widać wyraźnie jak niewiele potrzeba Brazylijczykowi, by wygenerować potężną moc przy swoich kopnięciach. Zwróćmy uwagę, że Aldo cały czas stoi przodem do swojego rywala, a pomimo tego powala kopnięciem Edgara – jego ręce wykonują w tym wypadku kolosalną pracę, podobnie biodra – Aldo jest fighterem, który do rzucenie potężnego kopnięcia nie potrzebuje pełnego ich skrętu – już minimalny wystarcza, by nadać lowkingowi niszczycielskiej siły.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 27 i GIF 28

Powyżej dwie kolejne kontry Brazylijczyka. Na GIFie 27 trafia prawym sierpem w kontrze, choć wcześniej przyjmuje krótki lewy Edgara – co stało się dlatego, że Aldo pozwolił podejść Amerykaninowi zbyt blisko. Poza tym – w przeciwieństwie do wcześniejszych przykładów – nie kontrolował dystansu lewą ręką. Tym niemniej warto przyjrzeć się jego pracy nóg – nigdy nie są one „spętane”, Brazylijczyk w każdym niemal momencie gotowy jest do wystrzelenia kontrującego ciosu.

GIF 28 to kolejny przykład kapitalnej kontry Jose Aldo. Frankie Edgar próbuje kombinacji i co prawda ostatni jego cios dochodzi, ale pozycja, w której wówczas się znajduje oraz ułożenie nóg powodują, że nie ma on w ogóle mocy. Aldo bowiem świetnie schodzi na prawo, trafiając przy okazji Amerykanina kontrującym krosem.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 29 i GIF 30

Na GIFie 29 Frankie Edgar po raz pierwszy przechwytuje lowkinga Jose Aldo, co – po jeszcze jednej próbie – będzie miało swoje konsekwencje w dalszej części walki. Dodatkowo, Edgar trafia mocnym prawym i obala Brazylijczyka. Kapitalny timing Amerykanina.

GIF 30 to dwa doskonałe lewe proste, rzucane jakby od niechcenia, którymi Aldo niszczy twarz Edgara, kończąc drugą rundę. Mawia się, nieco przekornie, że zawodnik, który potrafi rzucać kombinację dwóch lewych prostych w MMA, musi mieć dobry boks. W przypadku Aldo jest to zgodne z prawdą – tym bardziej, że zrobił to, cofając się. Frankie Edgar zdecydowanie nie był przygotowany na to, że Brazylijczyk tak doskonale będzie wykorzystywał przewagę zasięgu, tym bardziej że we wcześniejszych walkach rzadko odwoływał się do lewego prostego.

Runda 3

Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 31

Natychmiast po rozpoczęciu trzeciej rundy Jose Aldo po raz kolejny spróbował lowkinga, który po raz drugi z rzędu został przechwycony przez czujnego Edgara. W efekcie Aldo wylądował na plecach, z których jednak szybko wstał. To jeden z kluczowych momentów w walce, bo od tej pory Jose Aldo praktycznie przestał używać niskich kopnięć, słusznie obawiając się sprowadzeń. Z jednej zatem strony Brazylijczyk udowodnił tą walką potęgę swoich kopnięć (pierwsza i druga runda), z drugiej Edgar udowodnił, że przechwytywanie kopnięć jest jego specjalnością – jeśli bowiem jest w stanie przechwycić lowkinga Aldo, to jest w stanie zrobić to z każdym innym.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 32 i GIF 33

W rundzie trzeciej Brazylijczyk zaczął odczuwać trudy pojedynku. Na GIFie 32 jeszcze co prawda świetnie trafia prawym prostym w kontrze, ale cofa się w linii prostej i w pewnym momencie „gubi” krok.

Z kolei GIF 33 należy porównać z GIFami 3 i 4 – po raz kolejny Aldo odwołuje się do jednej z ulubionych technik Mauricio Shoguna Ruy, a więc zejściu na prawo i wyrzuceniu w tym samym momencie lewego sierpa, co nie jest typowe i może zaskoczyć przeciwnika. Nie trafił on jednak czysto, a Frankie Edgar prawie skontrował tą akcję lewym prostym, który ześlizgnął się po szczęce Aldo.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 34 i GIF 35

Na GIFie 34 Brazylijczyk demonstruje kapitalną pracę głową, tułowiem i na nogach, w efekcie czego kapitalnie unika prawej ręki Amerykanina. GIF 35 pokazuje, że Aldo nie zawsze się cofał – czasami po prostu czekał w miejscu na atak rywala i wtedy umiejętnie go kontrował, korzystając z przewagi szybkości i zasięgu. Tutaj kapitalnie trafia prawym prostym, schodząc na lewo z linii ciosów Edgara, który swoimi strzałami strzela w powietrze.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 36 i GIF 37

Jose Aldo stosuje lewy prosty nie gorzej niż GSP, walczy z kontry nie gorzej niż Lyoto Machida, korzysta z firmowej kombinacji Maurucio Ruy, a także.. stosuje uniki i kopie (GIF 36) frontkicki nie gorzej niż Anderson Silva. Co ma wspólnego z Juniorem dos Santosem czu Anthonym Pettisem dowiemy się przy okazji drugiej części, a tymczasem powróćmy do jego starcia z Edgarem.

Na GIFie 37 po raz kolejny obserwujemy kapitalną szybkość i instynkt Brazylijczyka – w pierwszej chwili spodziewa się obalenia ze strony Amerykanina (stąd nisko opuszczona prawa ręka), ale widząc, że nie o to chodzi Edgarowi, schodzi do boku, częstując go dobrym lewym sierpem. Amerykanin zupełnie nie nadąża za Brazylijczykiem i w momencie gdy przyjmuje rzeczony cios, znajduje się w pozycji, z której nie sposób wyprowadzić jakąkolwiek skuteczną ofensywę.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 38 i GIF 39

Pomimo tego, że Frankie Edgar generalnie stara się balansować głową, to jednak w momencie ataku, jest ona mocno statyczna, co przez całą walkę wykorzystywał Jose Aldo. Tutaj (GIF 38) trafia mocnym lewym prostym Edgara, schodząc na lewo, co powoduje, że lewy sierp Amerykanina tylko muska twarz Brazylijczyka.

Wobec drobnej zadyszki, którą w trzeciej rundzie złapał Brazylijczyk, była ona wyrównana. Na GIFie 39 Edgar podejmuje kolejną szarżę, uderzając kombinacją prawy-lewy-prawy, z czego drugi cios trafia, a trzeci wobec uniku i zejścia z linii ciosu Brazylijczyka, ześlizguje się po jego głowie. Niezła akcja Edgara, Aldo wyraźnie nie zdążył uciec, co nie zmienia faktu, że zmieścił jeszcze kontrujący krótki lewy na głowę Amerykanina.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 40 i GIF 41

W końcowym fragmentach rundy trzeciej przewagę zaczął osiągać Amerykanin – w akcji na GIFie 40 jest bardzo bliski trafienia prawym podbródkowym, za co zostaje skarcony kontrującym lewym, ale Aldo nie trafił czysto. Mimo tego jednak, że Brazylijczyk z powodu osłabionej kondycji mniej chętnie wycofywał się, by w pewnym momencie skontrować – co nagminnie czynił w dwóch pierwszych rundach – to nadal świetna praca nóg i balans ciałem pozwalały mu unikać zagrożenia ze strony Amerykanina.

GIF 41 to kolejna, już bodajże trzecia, próba kontrującego bezpośredniego prawego podbródkowego, która doskonale obrazuje to, o czym mówiliśmy przy okazji GIFa 5 – a więc spore ryzyko związane ze stosowaniem tej techniki bez uprzedniego przygotowania. Jose Aldo nie trafia, przyjmując na twarz prawego prostego Edgara, przygotowanego markowanym lewym prostym.

Jose Aldo vs Frankie Edgar Jose Aldo vs Frankie Edgar
GIF 42 i GIF 43

W końcówce trzeciej rundy Jose Aldo kapitalnie broni sprowadzenia Edgara (GIF 42), ale potem – już wyraźnie zmęczony – nie atakuje jabem tak, jak powinien i jak czynił to wcześniej. Robi to wolno, nie utrzymując należytego dystansu i opuszczając lewą rękę – pozwala to Amerykaninowi na udaną kontrę krótkim prawym sierpem, podczas gdy ciężko oddychający Aldo nie trafia kolejnymi dwoma ciosami.

Szybkość, kontra, lewy prosty

Te trzy elementy, niekoniecznie w takiej kolejności, zdecydowały o tym, że Jose Aldo bezsprzecznie wygrał pierwszą i drugą rundę oraz – o czym można dyskutować – zremisował trzecią. Nikt chyba nie spodziewał się aż takiej przewagi szybkościowej Brazylijczyka i tego, że tak fantastycznie operował będzie lewym prostym, walcząc z kontry niczym Lyoto Machida. Aldo trafił też kilka mocnych lowkingów, ale przechwycenie dwóch ostatnich przez Edgara spowodowało, że zaniechał niskich kopnięć w rundach mistrzowskich, którym z bliska przyjrzymy się jutro.

AKTUALIZACJA – część druga dostępna tutaj.

…………………

Pozostałe części cyklu „Sierpem”:

Aldo vs Edgar – analiza rund mistrzowskich
Jak Pettis ubił Cerrone
Velasquez vs JDS II – analiza walki
Boks Juniora dos Santosa
Stójkowy arsenał Nate’a Diaza
Te Huna i jego boks
Co na GSP ma Condit

fot. mmamania.com

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

28 Comments

  1. maras

    5 lutego 2013 at 12:48

    Jak zwykle kozacka analiza, czekam też na rozłożenie na czynniki pierwsze akcji Edgara z 4 i 5 rundy, bo jak na razie wszystko przedstawione jest bardzo jednostronnie :)

  2. zonk

    5 lutego 2013 at 12:56

    Wymiatasz stary tą serią Sierpem

  3. naiver

    5 lutego 2013 at 13:54

    Maras, w dwóch pierwszych rundach było jednostronnie, więc.. :) Trzecia wyrównana, czwarta dla Edgara, ale przede wszystkim dzięki pracy pod siatką, piąta w miarę wyrównana. Jutro powinienem wrzucić analizy rund mistrzowskich.

  4. marcin

    5 lutego 2013 at 14:18

    Kolejna fantastyczna analiza. Muszę przyznać, ze dopiero teraz dostrzegam klasę Aldo..

  5. El Negro

    5 lutego 2013 at 14:43

    rewelacja, najlepsze analizy jakie widziałem. Nie tylko jeśli chodzi o MMA. Trenując intensywnie przez 10 lat i tak bez gifów wielu rzeczy nie bylem w stanie dostrzec w walce gdy ogl. w normalnym tempie i bez opisu wydarzeń

  6. PAN EM

    5 lutego 2013 at 15:02

    Słów nie mam naiver co Ty wyczyniasz. Mistrzostwo, bez kitu.

  7. Daniel

    5 lutego 2013 at 18:00

    „Na GIFie 39 Edgar podejmuje kolejną szarżę, uderzając kombinacją lewy-prawy-lewy” Naiver, a nie chodzi czasem o prawy-lewy-prawy? :D

    Na GIFie 29 widać Fajnie, że Frankie przytrzymał tym sprowadzeniem Aldo w miejscu, zaskakując Jose, który gubiąc równowagę rozplątał ręce, i został poczęstowany dobrym prawym, gdyby Edgar używał łokci w stójce, przy takich sytuacjach mogłoby to być dużo groźniejsze.

    I jak zawsze analiza konkretna, czekam na drugą część. :-)

  8. naiver

    5 lutego 2013 at 18:38

    Dzięki, panowie!

    Tsubasa, masz rację z GIFem 39 – poprawione. Szybcy oni w piórkowej.. Analizę Koniny łatwiej byłoby zrobić :D

    Jeśli chodzi o GIF 29, to było tak, jak piszesz, ale wydaje mi się, że swoje zrobiło również to, że Aldo po zadaniu lowkinga nie zdążył wrócić z rękami – na gifach 25 i 26 widać, że po niskim kopnięciu przez milisekundę ma ręce nisko. Myślę, że odegrało to również rolę przy tym ciosie i udanym sprowadzeniu Edgara.

  9. curys

    5 lutego 2013 at 21:02

    Bardzo fajnie czyta się twoje analizy. Według mnie są lepsze niż te od Jack Slacka, który ostatnio strasznie je skrócił.
    Co do walki to Aldo bardzo mi zaimponował, w tym pojedynku pokazał znakomity boks. Według mnie bardzo podobny do boksu BJ Penna. Świetne proste, po których wyczekuje reakcji rywala i kontruje, bardzo dobrze ucieka z głową. Myślę, że aktualnie Aldo to striker, który dorównuje w tym elemencie Andersonowi.
    Prosty to według mnie jedna z najbardziej niedocenianych technik w mma. Jak pokazał GSP sama w sobie może wygrywać pojedynki.
    Wracając do walki Aldo – Edgar punktowałem ją 49-47.
    1. Aldo
    2. Aldo
    3. remis
    4. Frankie
    5. Aldo

  10. PAN EM

    5 lutego 2013 at 21:03

    Jedna mała uwaga, naiver, moim zdaniem lepszy układ to tekst i dopiero pod spodem omawiane powyżej gify, w sensie, że przeplatałbym to inaczej niż Ty dotychczas, bo w ten sposób wpierw oglądam gify, potem o nich czytam, a następnie i tak przewijam w górę, żeby je sobie jeszcze raz przejrzeć, po czym muszę cały akapit znów zjechać żeby czytać dalej.

  11. Puczi

    5 lutego 2013 at 21:33

    Według taka kolejność jest dobra. Prawie wszędzie (książki, artykuły, zdjęcia) masz najpierw obraz, a pod spodem opis.

  12. greg jackson

    5 lutego 2013 at 21:43

    Mega analiza. Dzięki tym tekstom doceniam klasę zawodników takich jak Aldo czy Pettis.

  13. Puczi

    5 lutego 2013 at 22:04

    O matko, myślałem, że już rano skomentowałem.
    Ogólnie jak zwykle pełen szacun stary, podziwiam umiejętności spostrzegawcze oraz wiedzę o mechanice sportu. Ja jednak dałem 2 pierwsze rundy 10-9 Aldo, trzecią 10-10, 4 i 5 10-9 Frankie.

  14. lutek147

    5 lutego 2013 at 22:29

    PAN EM, moim zdaniem się mylisz. W ten sposób osoba czytająca jest w stanie lepiej zapamiętać i zwrócić uwagę na elementy zawarte w tekście. Powinno zostać tak jak jest.

  15. TheLastEmperor

    6 lutego 2013 at 01:30

    Jak zawsze, mega wysoki poziom. Bardzo wiele rzeczy można dzięki Tobie dostrzec, których w walce człowiek nie widział. Jestem ciekawy co ma Aldo wpólnego z JDS, dlatego czekam z niecierpliwością na drugą cześć.

  16. Adaro

    6 lutego 2013 at 02:43

    naiver po prostu mistrzostwo

  17. kaczka41

    6 lutego 2013 at 12:41

    Szacuneczek. Widać sporo sie działo

  18. naiver

    6 lutego 2013 at 13:45

    Thx. Przemyślałem sprawę i wydaje mi się, że jednak lepiej najpierw gif, potem opis. Nie wyeliminujemy konieczności scrollowania, bo tak czy inaczej trzeba będzie to robić – a chyba nawet częściej, jeśli najpierw będziemy czytać o czymś, czego nie widzieliśmy.

    Curys, od marca bodajże Slack ma publikować na BleacherReport, zobaczymy, jak tam będzie pisał, bo na BE ostatnio faktycznie rzadko i krótko. Na moje oko to jest trochę tak, że jak robisz coś sam, to robisz to lepiej i chętniej – gdy zaczynają ci za to płacić, ale i wymagać, to radości z pisania tak dużej już nie ma. W każdym razie w kontekście dyskusji o Slacku przy Sierpach z JDS, mam teraz pewną presję czasową na to, by w miarę szybko wypuszczać po galach Sierpem, żeby nie zostać posądzonym o niecne zamiary – póki co z Pettisem i Aldo się udało.. :)

  19. lutek147

    6 lutego 2013 at 14:00

    Naiver, nawet gorzej, ja oczekuję od Ciebie wprowadzenie w tym roku- można kosztem innych pozycji- analiz dotyczących innych płaszczyzn, oczywiście popartych gifami. Twoje analizy są zbyt dobre, i ja widać pożądane, żebyś zamykał się tylko w aspekcie stójkowym i osobiście wolałbym, żebyś poświęcił na ich rzecz cykle typu Tittleshot czy Przed Burzą, bo w mojej skromnej opinii są o wiele mniej wartościowe od Twoich analiz. ;)

    Mógłbyś też przypomnieć na swoim blogu o cyklu o perspektywicznych zawodnikach, głównie polskich, bo to był też niezwykle wartościowy materiał na Twoim blogu.

  20. naiver

    6 lutego 2013 at 16:01

    Lutek147, w sumie będę się musiał nad tym poważnie zastanowić – tzn. rezygnacją z jednych cykli na rzecz bardziej popularnych. Ewentualnie je skrócić, bo czasowo ogarnięcie tego wszystkiego jest czasami zbyt trudne.

    Jeśli chodzi o analizy parteru, nie chcę zapeszać, ale może coś się urodzi.

  21. lutek147

    6 lutego 2013 at 17:55

    Moim zdaniem Twoim dużym atutem na początku było to, że na Lowkingu znajdowałem rzeczy, których nie było nigdzie indziej oraz równocześnie dawało mi nową wiedzę/ spojrzenie na dany temat. Teraz odczuwam takie wrażenie, że z tego ostało z tego się tylko Sierpem i Gruby Strzał.

    Tittleshot, z całym szacunkiem, ale każdy nawet średnio zorientowany fan, a niestety póki co Twój zasięg skupia się na nich, po każdej gali UFC wie mniej więcej kto ma jakie szanse na dopchanie się do TS w swojej kategorii.

    Przed burzą natomiast to cykl poświęcony po prostu typowaniu i szczerze powiedziawszy w ogóle mnie nie interesujący, oprócz sprawdzenia Twojej opinii na daną walkę.

    Mi osobiście brakuje bardzo Twoich niecyklicznych artykułów dotyczących zarówno polskiego jak i zagranicznego MMA.

    Mam nadzieję, że nie widzisz w moim wpisie żadnego ataku w stronę pracy, którą wkładasz w ten projekt. Wydaję mi się, że pisząc swoje oczekiwania w pewien sposób mogę przyczynić się do rozwoju blogu, bo odkąd go założyłeś to jest zawsze otwarty w nowej karcie na mojej przeglądarce.

  22. naiver

    7 lutego 2013 at 09:43

    Dzięki za feedback, Lutek147, dobrze usłyszeć, co się podoba, a co niekoniecznie. Im więcej opinii, tym lepiej.

    Coś w tym faktycznie jest, że narzucając sobie kilka czasochłonnych serii, przestałem publikować niecykliczne artykuły. Ostatnim był chyba ten o menadżerach w MMA z końca grudnia.. przynajmniej na Lowkingu, bo artykuły pisałem na innych stronach – dzisiaj bądź jutro powinny pojawić się też tutaj.

    Ideą TitleShota jest zebranie wszystkich dywizji wraz z czołowymi zawodnikami, ich ostatnimi zwycięstwami, najważniejszymi zaplanowanymi walkami oraz analizą tego wszystkiego w jednym miejscu – czego, o ile się nie mylę, nigdzie indziej nie ma. Mam w każdym razie w głowie pomysł, w jaki sposób ograniczyć to czasowo, zachowując jednak całą serię, więc może uda się to wcielić w życie.

    Odnośnie Przed burzą to w sumie jest to – poza Sierpem – najbardziej czasochłonny cykl. Być może lepiej byłoby zastąpić go czymś w rodzaju zapowiedzi gali w formie artykułu, skupiając się tylko na najciekawszych wydarzeniach na danej gali. Na pewno byłoby to mniej czasochłonne.

    Ogólnie, niebawem pojawi się kilka zmian, także graficznych (logo i prawdopodobnie inny temat wordpressa).

  23. Pingback: Sierpem #39 - dos Anjos ubija Bensona - Lowking.pl - Lowking.pl

  24. Pingback: Sierpem #44 - jak ubić Taisumova? - Lowking.pl

  25. Pingback: Sierpem #47 - Mamed Khalidov, artysta przestrzeni, mag parteru - Lowking.pl

  26. Pingback: Arsenał #1 - Jose Aldo - Lowking.pl

  27. Pingback: Sierpem #48 - Aldo vs. McGregor - Lowking.pl

  28. Pingback: Sierpem #49 - Reem ubija Cygana - Lowking.pl

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply