Sierpem #43 – Held 2.0 demoluje Pitbulla


Marcin Held zademonstrował kapitalne umiejętności, rozbijając Patricky’ego Freire. Co błyskotliwy Polak dodał do swojego arsenału?

Marcin Held stał się autorem największego sukcesu w historii polskiego MMA, w finale turnieju wagi lekkiej organizacji Bellator – drugiej najlepszej na świecie – pokonując Brazylijczyka Patricky’ego Freire.

Progres, jaki notuje dysponujący przecież od dawna doskonałymi umiejętnościami tyszanin, musi robić wrażenie. Śmiało możemy powiedzieć, że w konfrontacji z Pitbullem obejrzeliśmy Helda 2.0.

Pamiętacie jak w Dzienniku MMA z 26 września przytaczałem wypowiedź Patricky Freire, który nic nie ujmując Polakowi, twierdził, że jest on mocno przewidywalny? Trudno było odmówić mu pewnych racji, bo Held często w swojej karierze skupiał się przede wszystkim na założeniu dźwigni na nogę, ale… Wczorajszy występ był ogromnym krokiem naprzód w tej dziedzinie! Marcin doskonale radził sobie w stójce, zaprezentował kapitalne obalenia, piekielnie ciężkie gnp, a jednocześnie nadal straszył rywala próbami skończeń. Rozczytanie gry Polaka było niemożliwe – trudno zatem dziwić się, że i Pitbull temu nie podołał.

Przyjrzyjmy się bliżej najważniejszym aspektom występu Polaka.

Do prawej, do prawej!

Mając świadomość, że prawy sierpowy to – obok latających kolan – najbardziej niebezpieczne uderzenie w arsenal Brazylijczyka, Polak regularnie odchodził do swojej prawej strony, nie tylko nie dając się zamykać pod siatką, ale przede wszystkim bardzo utrudniając rywalowi wykorzystanie jego prawicy w niecnych celach.

GIF 1, GIF 2, GIF 3

Na wszystkich powyższych przykładach widzimy, jak Held schodzi do prawej, z dala od prawego sierpowego Pitbulla. Brawa za konsekwencję!

Podwójny lewy

Pamiętacie, jak w szczegółowej analizie Patricky Freire pisałem o podwójnym lewym, który bardzo udanie stosował Derek Campos w starciu z Brazylijczykiem? Posiłkowałem się tymi przykładami:

GIF 4, GIF 5, GIF 6

Co to ma wspólnego z Marcinem Heldem? Popatrzcie poniżej:

GIF 7, GIF 8

Najwyraźniej również Polak i jego sztab uznali, że warto próbować ponawianego lewego – Freire kontruje bardzo dobrze, ale tylko pojedyncze ciosy. Gdy Held atakował go kombinacją, Brazylijczyk przechodził w tryb defensywny, nie potrafiąc odpowiedzieć kontrą. Zwracam też uwagę, że tyszanin ładnie schodził z głową do boku w czasie ataku, co zabezpieczało go przed prawym przeciwnika.

Niby ciosy te wiele szkody nie wyrządziły, ale siały zamieszanie w szeregach Pitbulla i były kolejnym elementem, na który musiał uważać.

Stójka

Marcin zaliczył też kilka innych dobrych akcji w płaszczyźnie kickbokserskiej.

GIF 9, GIF 10, GIF 11

Na GIFie 9 nasz zawodnik standardowo schodzi do prawej, by potem wystrzelić z celną kombinacją prawego prostego i lewego sierpowego. Zaskoczony Freire w momencie ataku opuszcza ręce nisko, spodziewając się próby obalenia, którą zresztą chyba – tak na oko – Marcin nawet zamarkował minimalnym przyruchem i obniżeniem pozycji.

GIF 10 to bardzo ładny lewy prosty Polaka, po którym odchyla się do tyłu, unikając tym samym kontrujących uderzeń Brazylijczyka.

W akcji na GIFie 22 widzimy, że Brazylijczyk, widząc, iż Held regularnie schodzi do prawej, spróbował odwrócić pozycję, prawdopodobnie poszukując kopnięcia. Obaj zawodnicy skracają dystans, wyprowadzając lewe proste – Marcin jednak świetnie uchodzi z głową do prawej, co doprowadza do tego, że uderzenie Pitbulla pruje powietrze – nasza zawodnik za to lokuje mocny lewy na jego szczęce.

GIF 12

Powyżej zaś prawdopodobnie wpływy treningu w Roufusport z braćmi Pettisami. Marcin Held bardzo ładnym ciosem supermana trafia kompletnie zaskoczonego rywala, który zdołał tylko złagodzić impet uderzenia odejściem. Dodajmy, że była to trzecia runda! Tak świeżego Polaka w trzeciej rundzie nie widzieliśmy od dawna!

Skracanie dystansu i klincz

Jak wspominałem w wymienionej wcześniej analizie, samo przejście do klinczu powinno mocno faworyzować naszego zawodnika – stamtąd bowiem mógł czynić swoje cuda. Zanim jednak do nich przejdziemy, rzućmy okiem na to, w jaki sposób nasz zawodnik przenosił walkę do klinczu.

GIF 13, GIF 14

Held ani razu bezmyślnie nie szedł po nogi bez przygotowania, zawsze poprzedzając zejścia ciosami, by uczynić je mniej przewidywalnymi.

Na GIFie 13 rozprasza rywala lewym i schodzi po nogi – Freire całkiem nieźle się broni, ale Polak nie daje za wygraną i nawet pomimo tego, że Brazylijczyk łapie podchwyt z obu stron, Held jest tam, gdzie chciał być – w klinczu. Kwestią czasu było, nim coś stamtąd wyczaruje…

Podobną akcję widzimy na GIFie 14 – Marcin uderza lewym, schodzi po nogi, które Freire odrzuca – nasz zawodnik jednak daje radę zapiąć klamrę za plecami rywala i spycha go na siatkę do klinczu.

W poprzednich bojach w podobnych sytuacjach Polak albo odpuszczał, albo błyskawicznie szukał nogi – teraz widzieliśmy coś zupełnie innego – Held wjeżdżał w rywala do końca, nie odpuszczał.

Skoro przy klinczu jesteśmy, zobaczmy, co Polak czynił, gdy już tam rywala dopadł.

Klincz

Freire był zupełnie bezradny, gdy Marcin wciskał go do siatki. Nie miał pojęcia, co czynić, bo albo Held obalał go za dwie nogi, albo wkręcał się po jego kończynę.

GIF 15, GIF 16

Powyżej dwa przykłady bardzo dobrych obaleń pod siatką w wykonaniu Polaka.

Na GIFie 15 Held wykorzystując kopnięcie kolanem wyprowadzone przez Freire, podbiera jego nogi i przenosi walkę do parteru.

Natomiast na GIFie 16 nasz zawodnik atakuje z drugiej strony. Próbuje podebrać nogi przeciwnika i obalić go, ale Freire zachowuje świetny balans i gdy wydaje się, że Held może nie osiągnąć swego celu, rusza raz jeszcze z impetem, prawą nogą próbując haczyć lewą Brazylijczyka – co ostatecznie wraz z zejściem do boku udaje mu się doskonale.

Czasami jednak Held, mając rywala pod siatką, odwoływał się do innych technik.

GIF 17, GIF 18

Marcin nie tracił bezsensownie sił na próby obaleń. Jeśli czuł, że akurat nie ma sensu się mocować, odwoływał się do swojej magii, której pokłady wydaje się mieć niezmierzone.

Na obu powyższych gifach tyszanin podchodzi głęboko pod Freire i padajac na plecy, wkręca się po jego nogę – dla śledzących karierę Polaka nie jest to żadna nowość, ale świat w takiej liczbie widzów prawdopodobnie po raz pierwszy zobaczył, że nasz zawodnik jest zdolny do tak kreatywnego podejścia do klinczu. Na GIFie 18 udaje mu się jeszcze przejść bezpośrednio do pozycji bocznej.

Takie wkręcenie się po nogę świadczy o ogromnej pewności siebie Polaka, który ma do niej zresztą bardzo mocne podstawy. Obok Rousimara Palharesa i może Shinyi Aokiego Marcin Held jest aktualnie prawdopodobnie największym ekspertem w dźwigniach na nogi – co musi wprowadzać panikę w szeregach jego rywali, gdy Polak decyduje się zejść do parteru, by którąś urwać.

Tak perfekcyjnie opanowane technik kończenia walk przez dźwignie na nogi to ogromny atut w arsenale Polaka. Daje mu masę nowych możliwości, których brakuje całej rzeszy fighterów, którzy nie mają większego pojęcia o urywaniu nóg.

Zawsze pisałem, że wyborni leglockerzy nie muszą mieć doskonałych zapasów, im wystarczy umiejętność przeniesienia walki do klinczu, bo tam, mając w zasięgu ręki kończyny dolne przeciwników, są w stanie wyczarować cuda bez odwoływania się do obaleń. Takie cuda od dawien dawna prezentuje Marcin Held, choć skoro zahaczyliśmy już o zapasy, pociągnijmy i ten temat…

Zapasy

Marcin zaprezentował się rewelacyjnie w płaszczyźnie zapaśniczej, chwilami przypominając wręcz rasowego amerykańskiego wrestlera! Czy on czasem nie dzielił treningów między Roufousport i Team Takedown? Czy my o czymś nie wiemy?

Odrobinę aspekty zapaśnicze omówiliśmy już powyżej, analizując obalenia Marcina z klinczu, ale były jeszcze lepsze przykłady dowodzące niebywałego progresu Polaka w tej materii. Progresu, którego symptomy mogliśmy zresztą obserwować także w ostatnich walkach Marcina.

GIF 19, GIF 20

Na GIFie 19 kapitalnie w tempo schodzi pod lewym prostym Freire, błyskawicznie zapinając ręce za jego nogami, ale… syrena wieńcząca koniec rundy powstrzymuje go przed obaleniem.

Natomiast na GIFie 20 Marcin próbuje poprzedzić obalenie lewym lowkingiem – za co już należą się brawa (przygotowanie pod obalenie) – ale Freire w tym samym momencie wystrzeliwuje z własnym lowkingiem, a nasz zawodnik dodatkowego zaproszenia nie potrzebuje. Przechwytuje je, zapina klamrę pod biodrami Brazylijczyka i na pełnej kurtyzanie wjeżdża w niego, dobijając do siatki! Freire próbuje się ratować odrzutem nóg, ale Polak jest nieugięty i dopina swego, przewracając Pitbulla na plecy.

A zatem Marcin Held, któremu zapasy nie są potrzebne w tak dużym stopniu jak innym parterowcom, którzy jednak nie decydują się na wkręcanie po nogi, otóż, tenże Held demonstruje kapitalne obalenia! Jakże wzbogaca to jego możliwości!

GIF 21

Oczywiście, tyszanin nie byłby sobą, gdyby nie poczarował też innym obaleniami. Tutaj w swoim stylu wkręca się po nogę zaskoczonego Pitbulla, ostatecznie kończąc w jego gardzie. Tak to się robi w Polsce, chciałoby się rzec!

Ground and Pound

Uderzenia z góry to bodaj najbardziej doniosła zmiana w taktyce Helda. Dotychczas, mając rywala w parterze, dążył przede wszystkim do poddań, jak to często bywa z zawodnikami z wybornymi umiejętnościami BJJ. Teraz zaprezentował coś nowego – i to jak!

GIF 22, GIF 23

Zanim jednak przejdziemy do GNP, przyjrzyjmy się kreatywnemu wykorzystaniu łokci przez Polaka. Na GIFie 22, będąc na plecach, spycha głowę Freire tylko po to, by potem w ruchu kolizyjnym poczęstować go łokciem w głowę. Natomiast na GIFie 23 Held łokciem rozbija udo rywala.

Jestem pewien, że możliwość używania łokci i w ogóle bardziej równomierne rozłożenie akcentów między gnp a poddaniami uczynią Polaka jeszcze groźniejszym zawodnikiem w płaszczyźnie parterowej.

GIF 24, GIF 25, GIF 26

Oto, w jaki sposób nasz zawodnik zadał największe szkody Brazylijczykowi! Ciężkie, mocne ciosy z góry! Czy teraz nadal można określać Polaka mianem przewidywalnego w parterze?

Zwłaszcza przyjrzyjcie się akcji z GIFa 25 – z kim Wam się kojarzą te łokcie? Mnie z Urijahem Faberem! Zwłaszcza z pojedynku z Iuri Alcantarą. Potężne łokcie ześlizgujące się najostrzejszą częścią po twarzy rywala! Maestria.

Na GIFie 26 nasz zawodnik unieruchamia próbującego powracać do stójki Pitbulla, podbiera i unieruchamia mu nogi do lewej, układa go wzdłuż siatki, stabilizuje dosiad i zasypuje potężnymi ciosami! Freire próbuje ratować się, przyklejając się do tyszanina, ale na niewiele się to zdaje…

GIF 27

A tak właśnie wyglądała twarz Brazylijczyka po laniu, które sprawił mu w parterze Marcin Held.

Oczywiście, było w tej walce kilka słabszych momentów w wykonaniu Polaka, ale nietaktem byłoby ich poruszanie w tak doskonałym występie.

Perspektywy

Ledwie 22-letni Marcin Held nadal ma ogromne rezerwy, niezmierzony potencjał, który z walki na walkę materializuje się w coraz to wyższych umiejętnościach Polaka. Tyszanin ma wszystko, by zawojować świat. Jest młody, a przy tym doświadczony. Jest skromny i opanowany, więc nie musimy się martwić, że woda sodowa uderzy mu w którymś momencie do głowy. Ciągle chce się rozwijać i robi to – trenuje w doskonałych klubach, a i teraz po tej wygranej nie powinien mieć żadnych problemów w zwiedzeniu jeszcze kilku. Nie spieszy się, jest cierpliwy, opanowany i skromny, a zarazem pewny siebie. Cechuje go dojrzałość, o którą trudno podejrzewać tak młodego zawodnika, który mając 22 lata zaszedł tak wysoko.

W stójce prezentuje się lepiej z walki na walkę, dodał do tego mocne zapasy, a także urozmaicił swoją parterową grę o ciężkie ciosy z góry. Jego kondycja wyglądała dużo lepiej, a i od strony siłowej nic zarzucić mu nie można.

Held ma cały świat u swoich stóp i wszelkie niezbędne narzędzia, by go zawojować – ku chwale swojej… I naszej!

fot. D. Mandel / Sherdog.com

…………………

Poprzednie części cyklu Sierpem:

Sierpem – jak ubić Pitbulla
Jak Hallmann przegrał z Tibau
TJ Dillashaw, łamiąc rytm
Jak dos Anjos ubił Hendersona?
Trzy błędy Grabowskiego w walce z Tyburą
Weidman vs Machida – analiza po walce
Jotko vs Cedenblad – analiza po walce
Pawlak vs Sobotta – co zawiodło?
Cerrone vs Barboza – uchylając nieba
Ubijamy niepokonanego Dereka Andersona
Ubijamy Jareda Rosholta!
Materla vs Silva III – analiza przed walką
Wyborni szachiści – Machida vs Mousasi
Weidman rozwiewa wątliwości
Jotko vs Santos – jak ubić Cariocę?
GSP vs Hendricks – rabunek czy sprawiedliwość?
Iaquinta lepszy od Hallmanna
Hallmann vs Iaquinta – jak ubić Ala?
Velasquez vs JDS III – analiza przed walką
Omielańczuk vs Guelmino – jak ubić Huna?
Hallmann vs Trinaldo – czym dysponuje Massaranduba?
Fenomen Conora McGregora
Machida vs Davis – kontrowersja czy skandal?
Weidman detronizuje Silvę
Analiza stójki Chrisa Weidmana
Szczwany lis Fabricio Werdum
Jak JDS znokautował Hunta?
JDS vs Hunt – analiza przed walką
Czy Daniel Cormier to Fedor 2.0?
Gegard Mousasi – archetyp fightera
Held nie ubił Jansena – analiza
Held vs Jansen – jak w stójce ubić Dave’a cz. II
Held vs Jansen – jak w stójce ubić Dave’a
Machida nieuchwytny dla Hendersona
Aldo vs Edgar – analiza rund mistrzowskich
Aldo vs Edgar – analiza pierwszych 3 rund
Jak Pettis ubił Cerrone
Velasquez vs JDS II – analiza walki
Boks Juniora dos Santosa
Stójkowy arsenał Nate’a Diaza
Te Huna i jego boks
Co na GSP ma Condit

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

5 Comments

  1. Pingback: Sierpem #44 - jak ubić Taisumova? - Lowking.pl

  2. Pingback: Dziennik MMA - 28 listopada 2014 - Lowking.pl

  3. Pingback: Sierpem #45 - jak Werdum ubił Velasqueza - Lowking.pl

  4. Pingback: Marcin Held: "Przemówię w klatce" - Lowking.pl

  5. Pingback: Ubijamy Diego Sancheza w 12 krokach! - Lowking.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *