
„Jesteś pasożytem, którego nigdy nie szanowałem” – Sean Strickland odpowiada na zarzuty o udawany konflikt z Khamzatem Chimaevem – krytykuje Ariela Helwaniego
Nowy-stary mistrz wagi średniej Sean Strickland odniósł się do zataczającej coraz szersze kręgi krytyki pod swoim adresem za zmianę narracji względem Khamzata Chimaeva po UFC 328.
Nie milkną echa sobotniej walki Seana Stricklanda z Khamzatem Chimaevem, zakończonej nieoczekiwanym zwycięstwem Amerykanina podczas gali UFC 328 w Newark.
Mówi się jednak nie tylko o samym pojedynku, ale przede wszystkim o otoczce wokół niego. W drodze do gali Amerykanin i Czeczen okazywali sobie bowiem głęboką pogardę, by nie rzec: nienawiść, by następnie – nawet przed walką – zbijać przysłowiowe „piątki”. Po wszystkim uprzejmości było jeszcze więcej – Strickland pokajał się za wypowiedzi sprzed walki, a Chimaev założył mu na biodrach pas mistrzowski.
Na tym jednak nie koniec, bo w wywiadach udzielonych po gali Strickland wprost stwierdził, że nie ma żadnego problemu z Czeczenem, a walkę trzeba było po prostu dobrze sprzedać.
W konsekwencji w przestrzeni medialnej natychmiast zarzucono Amerykaninowi sztuczne nakręcanie konfliktu, by nie rzec: oszukanie fanów. Tarzan odniósł się do tych zarzutów na Instagramie.
– Oczywiście, że to było naprawdę, ale, stary, właśnie nawzajem skróciliśmy swoje życia… – napisał, oskarżony o pozorny konflikt z Chimaevem. – Wydaje mi się, że nienawiść została wyczerpana… Życzę mu wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że rozniesie w pył wagę półciężką.
W podobne co fani tony uderzył też dziennikarz Ariel Helwani, który skrytykował Seana Stricklanda za kompletną zmianę narracji po walce. Zwrócił uwagę, że w drodze do gali Amerykanin wulgarnie atakował Wilka za rzeczy niezwiązane z MMA – dlaczego zatem po walce, która nie powinna mieć na nie wpływu – kompletnie zmienił swoje nastawienie?
Do zarzutów kanadyjskiego dziennikarza Strickland odniósł się na platformie X.
– Właśnie dlatego nie udzielam mu wywiadów – napisał. – Jesteś pasożytem, którego nigdy nie szanowałem. Od chwili, gdy go poznałem, wiedziałem, jakiego jest kalibru.
– Koniec końców, nienawiść między nami była prawdziwa, ale to, co mówił o mnie, było nieprawdziwe, i to, co ja mówiłem o nim, też było nieprawdziwe. Tak właśnie nienawiść i gniew wpływają na ludzi i być może nadal między nami są, ale krwią zapracowaliśmy sobie na wzajemny szacunek. Nigdy nie oczekiwałbym, że człowiek jego pokroju to zrozumie… Jesteś i zawsze będziesz żałosnym pasożytem MMA, który nie zrobił nic poza krytykowaniem ludzi lepszych od ciebie.
Gamrot kusi powrotem do oktagonu: „Żądza walki jest już ogromna”
Strickland twierdzi, że Chimaev wykiwał go w piątej rundzie
Pimblett o „głupocie” Rębeckiego w walce z Dawsonem
Na tym jednak nie koniec, bo Amerykanin nie ma wątpliwości, że mającego żydowskie pochodzenie kanadyjskiego dziennikarza zdenerwował też żart z AIPAC, jakiego nowy mistrz dopuścił się podczas wywiadu w studio Paramount+, usuniętego zresztą szybko z nagrania.
– Kiedyś osobiście mi podziękował za to, że stanąłem w obronie Izraela podczas tamtych ataków – napisał Strickladn. – Podtrzymuję to… w trakcie tego wszystkiego moje poglądy jednak radykalnie się zmieniły. Z akcji ratunkowej dla zakładników zmieniło się to w zbiorową karę wymierzoną w kobiety i dzieci. Powiedziałbym bez wątpienia, że ten żart o AIPAC mógł go zdenerwować, biorąc pod uwagę, jak często mówił, że „wsparcie dla Izraela ma dla niego znaczenie”… Zatem powtórzę, jesteś słabym człowiekiem, którego będę nadal unikał.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Poniżej podsumowanie UFC 328.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




