UFC 268: Usman vs. Covington 2 – wyniki i relacja

Wyniki i relacja na żywo z gali UFC 268: Usman vs. Covington 2, która odbywa się nowojorskim Madison Square Garden.




W walce wieczoru Kamaru Usman (20-1) pokonał charakternego Colby’ego Covingtona (16-3). Pełna relacja z walki – tutaj.

W co-main evencie Rose Namajunas (11-4) obroniła pas wagi słomkowej, w rewanżu pokonując niejednogłośnie Weili Zhang (21-3). Relacja – tutaj.

Marlon Vera (20-7-1) prześlicznym frontalem na głowę znokautował Frankiego Edgara (24-10-1). Relacja z walki i video nokautu – tutaj.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Po wojnie na wyniszczenie Shane Burgos (14-3) pokonał na pełnym dystansie Billy’ego Quarantillo (16-4). Pełna relacja z walki – tutaj.

Justin Gaethje (23-3) po fantastycznym pojedynku na otwarcie karty głównej pokonał Michaela Chandlera (22-7). Pełna relacja z tej krwawej jatki – tutaj.

W starciu wieńczącym kartę wstępną były mistrz dwóch kategorii wagowych GLORY Alex Pereira (4-1) efektownym latającym kolanem znokautował Andreasa Michailidisa (13-5). Pełna relacja – tutaj.




Bobby Green (28-12-1) zdeklasował i skończył w pierwszej rundzie Ala Iaquintę (14-7-1). Pełna relacja z walki – tutaj.

Wziąwszy walkę w zastępstwie na kilka dni przed galą, debiutujący w oktagonie Chris Curtis (27-8) sensacyjnie ubił w pierwszej rundzie Phila Hawesa (11-3). Pełna relacja – tutaj.

Nassourdine Imavov (11-3) rozbił i w drugiej rundzie ubił Edmena Shahbazyana (11-3) na otwarcie karty wstępnej. Pełna relacja z pojedynku – tutaj.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Namaszczony na następcę Conora McGregora Ian Garry (8-0) rozpoczął przygodę z UFC od efektownego nokautu na Jordanie Williamsie (9-6). Pełna relacja – tutaj.

Nieszablonowo walczący Chris Barnett (22-7) popisał się fantastyczną obrotówką, nokautując Giana Villante (17-14). Pełna relacja z walki – tutaj.



John Allen (13-7) i biorący walkę w ostatniej chwili Dustin Jacoby (16-5-1) nieszczególnie kalkulowali, od pierwszych sekund wdając się w intensywną szermierkę na pięści i kopnięcia. Obaj zawodnicy chętnie mieszali ustawienie, notując sporo sukcesów szczególnie w obszarze niskich kopnięć. Jacoby był jednak aktywniejszy, kilka razy umiejętnie ciosami prostymi, także w kombinacjach, znajdując lukę między rękami broniącego się gardą Brazylijczyka. W ostatnich sekundach serią uderzeń wstrząsnął nawet odrobinę Allenem. Ten z kolei był w stanie wcześniej skontrować kilka lowkingów Amerykanina.

W rundzie drugiej Allen podkręcił agresję, zmuszając dłuższymi fragmentami rywala do oddawania pola. Notował sporo sukcesów w obszarze niskich kopnięć, próbując też kontrować kopnięcia Jacoby’ego. Amerykanin dobrze korzystał jednak z prostych, także w kombinacjach, trafiając znacznie soczystszymi uderzeniami.

Allen nie był w stanie odwrócić losów walki w trzeciej rundzie. Pomimo wzięcia jej w zastępstwie Jacoby był aktywniejszy, skuteczniejszy, raz za razem ciosami prostymi przedzierając się przez nieszczelną gardę rywala. Kąsał go też frontalnymi kopnięciami oraz lowkingami.

Werdykt był formalnością. Wszyscy sędziowie wskazali na Dustina Jacoby’ego w stosunku 2 x 29-28, 30-27. To dla 33-latka drugie zwycięstwo z rzędu. Jego bilans w ostatnich pięciu walkach wynosi 4-0-1.




Melsik Baghdasaryan (7-1) od pierwszych sekund walki z Bruno Souzą (10-2) wywarł sporą presję, zmuszając rywala do hasania przy ogrodzeniu. Ormianin miał problemy z sięgnięciem głowy ruchliwego Brazylijczyka, ale zdzielił go dobrymi lowkingami, polując też na ciosy na korpus. Souza punktował krótkimi kombinacjami z kopnięciami i ciosami, które jednak nie robiły większego wrażenia na agresywnym i gotowym na kontry sierpami Baghdasaryanie.

W rundzie drugiej Ormianin podkręcił tempo, będąc jeszcze agresywniejszym – ale w odpowiedzi Souza hasał po oktagonie jeszcze żwawiej, skupiając się głownie na defensywie. Baghdasaryan kilka razy zdołał jednak dopaść płochliwego rywala ostrymi kombinacjami i niskimi kopnięciami. Szczególnie w półdystansie, gdy udawało mu się tam przedrzeć, Ormianin rozpuszczał ostre, soczyste kombinacje.

Brazylijczyk spróbował podkręcić tempo w trzeciej rundzie, zdając sobie prawdopodobnie sprawę, że przegrywa na kartach sędziowskich. Nie był jednak w stanie zachwiać Ormianinem, ani go obalić, bo i takie podejmował próby. Wydawało się, że to nadal Baghdasaryan trafia mocniejszymi uderzeniami, szczególnie kontrującymi sierpami.

Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Ormianina w stosunku 3 x 29-28. Dla 29-latka jest to druga wygrana z rzędu.

Pierwsza runda otwierającej galę walki pomiędzy CJ-em Vergarą (9-2-1) i Ode Osbournem (9-4) toczyła się wyłącznie w stójce, gdzie obaj zawodnicy wymieniali się ciosami i kopnięciami. Osbourne był nieco aktywniejszy, korzystając też z kopnięć – głównie smagających na kopnięć oraz tych na kolano – ale i Vergara miał swoje momenty, szczególnie w końcówce pierwsze rundy.

W drugiej odsłonie dobrych uderzeń było więcej. Szczególnie walczący z odwrotnej pozycji Osbourne w pierwszych minutach kilka raz zdzielił Vergarę kilkoma dobrymi kontrującymi ciosami. Wydawało się jednak, że gdy trafia Vergara, uderzenia te ważą więcej. W końcówce Osbourne przechwycił kopnięcie na głowę, przenosząc na kilkanaście sekund walkę do parteru.

CJ Vergara mocno podkręcił tempo w ostatniej rundzie. Był aktywniejszy i skuteczniejszy w stójce, w połowie rundy przenosząc walkę do parteru, gdzie utrzymał Osbourne’a do końca walki, ochoczo rozpuszczając ręce z góry.

Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 3 x 29-28 na Ode Osbourne’a.




Wyniki UFC 268

Walka wieczoru

170 lb: Kamaru Usman (20-1) pok. Colby’ego Covingtona (16-3) jednogłośną decyzją (2 x 48-47, 49-46)

Co-main event

115 lb: Rose Namajunas (11-4) pok. Weili Zhang (21-3) niejednogłośną decyzją (49-46, 48-47, 47-48)

Karta główna

135 lb: Marlon Vera (20-7-1) pok. Frankiego Edgara (24-10-1) przez KO (frontal na głowę), R3, 3:50
145 lb: Shane Burgos (14-3) pok. Billy’ego Quarantillo (16-4) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
155 lb: Justin Gaethje (23-3) pok. Michaela Chandlera (22-7) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)

Karta wstępna

185 lb: Alex Pereira (4-1) pok. Andreasa Michailidisa (13-5) przez KO (latające kolano), R2, 0:18
155 lb: Bobby Green (28-12-1) pok. Ala Iaquintę (14-7-1) przez TKO (ciosy), R1, 2:25
185 lb: Chris Curtis (27-8) pok. Phila Hawesa (11-3) przez TKO (lewy sierp i kolano na korpus), R1, 4:27
185 lb: Nassourdine Imavov (11-3) pok. Edmena Shahbazyana (11-3) przez TKO (GNP), R2, 4:42

Karta przedwstępna

170 lb: Ian Garry (8-0) pok. Jordana Williamsa (9-6) przez KO (prawy kros), R1, 4:59
265 lb: Chris Barnett (22-7) pok. Giana Villante (17-14) przez TKO (obrotówka i uderzenia), R2, 2:23
205 lb: Dustin Jacoby (16-5-1) pok. Johna Allena (13-7) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)
145 lb: Melsik Baghdasaryan (7-1) pok. Bruno Souzę (10-2) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
125 lb: Ode Osbourne (10-4) pok. CJ-a Vergarę (9-3-1) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. Bartek muaboy

    6 listopada 2021 at 18:51

    Gitarka lecimy z tematem, mnie jaraja 3 walki i obstawiam tak
    Pereira TKO
    Gaethje TKO
    Usman TKO
    i nie radze nikomu tak obstawiac po pewnie wszystko bedzie w pipe :)

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply