UFC Praga: Błachowicz vs. Santos – wyniki i relacja


Wyniki i relacja na żywo z gali UFC on ESPN+ 3: Błachowicz vs. Santos, która odbywa się w Pradze.

W toczonej w spokojnym tempie walce wieczoru Thiago Santos (21-6) znokautował w trzeciej rundzie Jana Błachowicza (23-8). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.

*****

W co-main evencie Stefan Struve (29-11) pomimo początkowych problemów poddał w drugiej rundzie Marcosa Rogerio de Limę (16-6-1). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.

*****

Michał Oleksiejczuk (13-2) nie dał żadnych szans Gianowi Villante (17-11), ubijając Amerykanina w ledwie 94 sekund. Pełna relacja z walki – tutaj.

*****

Liz Carmouche (13-6) po nieszczególnie emocjonującej walce pokonała jednogłośną decyzją sędziowską jedyną reprezentantkę Czech Lucie Pudilovą (8-4), przez większość czasu kontrolując akcję w parterze.

*****

Petr Yan (12-1) zaprezentował wyborną formę, rozbijając na pełny dystansie tytanoszczękiego Johna Dodsona (20-11). Pełna relacja z walki – tutaj.

*****

W pojedynku otwierającym kartę główną Magomed Anakalaev (12-1) pewnie wypunktował debiutującego w oktagonie Klidsona Abreu (14-3). Pełna relacja z walki – tutaj.

*****

W wyróżnionym starciu karty wstępnej Dwight Grant (9-2) w ostatniej sekundzie pierwszej rundy ubił Carlo Pedersoliego Jr. (11-3). Pełna relacja ze starcia – tutaj.

*****

W starciu zawodników walczących o pierwszą wiktorię w UFC Chris Fishgold (18-2-1) poddał w drugiej rundzie Daniela Teymura (6-3). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.

*****

Starcie Gillian Robertson (6-3) z Veronicą Macedo (5-3-1) było pełne walki na chwyty. W pierwszej rundzie Macedo radziła sobie jednak nieźle, nie dając się ustabilizować i ochoczo częstując Kanadyjkę krótkimi uderzeniami. W drugiej jednak próba balachy ze strony Robertson zaprowadziła ją za plecy rywalki, skąd zmusiła ją duszeniem do poddania.

Gillian Robertson powraca w ten sposób na zwycięskie tory po ostatniej porażce z Mayrą Bueno Silvą, natomiast Veronica Macedo prawdopodobnie kończy przygodę z UFC, gdzie jej rekord wynosi obecnie 0-3.

*****

Damir Hadzovic (13-4) rozbił uderzeniami z góry Marco Polo Reyesa (8-5) w rundzie drugiej. Pełna relacja z walki – tutaj.

*****

Największy bukmacherski underdog gali Ismail Naurdiev (18-2) pokonał na punkty Michela Prazeresa (26-3). Pełna relacja z walki – tutaj.

*****

Diego Ferreira (15-2) rozpoczął walkę z Rustamem Khabilovem (23-4) agresywniej. Wywierał presję, szukając ostrych ciosów, głównie w kombinacji 1-2. Khabilov starał się odpowiadać kontrami lewym sierpem. Brazylijczyk zaprzęgał też do działania lowkingi. Ferreira zamiast zamykać rywala na siatce, raczej jednak go ganiał, co nie ułatwiało mu zadania. Ferreira podkręcił jednak tempo, kilka razy krosem w kombinacji 1-1-2 dosięgając szczęki Khabilova. Dagestańczyk poszukał obalenia, które sfinalizował – ale nie był w stanie utrzymać rywala na dole.

W stójce przewaga reprezentanta Kraju Kawy zaznaczała sie coraz wyraźniej. Tygrys regularnie inkasował krosa z kombinacji 1-1-2 Brazylijczyka. Dagestańczyk poszukał obalenia, schodząc do nogi Ferreiry, ale ten kapitalnie go unieruchomił, w ostatnich sekundach będąc o włos od zmuszenia go do odklepania duszenia.

Początek drugiej odsłony należał do Khabilova, który zdzielił rywala kilkoma dobrymi ciosami na głowę, także soczystym lewym sierpem. Z czasem jednak Ferreira odzyskał rezon i ponownie zaczął wywierać presję. Khabilov poszukiwał sierpów w kontrach, ale bez sukcesów. Dagestańczyk efektownie obalił rywala, ale ten ekspresowo wrócił na nogi. W stójce nadal to Brazylijczyk był agresywniejszy i skuteczniejszy. Powstrzymał kolejne obalenie ze strony oponenta, ale przy kolejnym wylądował na plecach – natychmiast jednak wracając do stójki. W ostatnich sekundach Ferreira podkręcił tempo, kilka razy czysto trafiając Khabilova krosami po kiwkach jabami.

Pierwsze dwie minuty ostatniej rundy były wyrównane. Ferreira nacierał, ale zainkasował kilka dobrych uderzeń ze strony Khabilova. Dagestańczyk nie sprawiał jednak wrażenia zawodnika, który przegrał dwie pierwsze rundy i musi zrobić wszystko, aby skończyć przeciwnika. Nadal chętnie oddawał pole. Trafił kilkoma lewymi sierpami w kontrze, ale zebrał sporo prawych. Poszukał obalenia, ale bez powodzenia. Z czasem położył Brazylijczyka na plecach ostrym zejściem do nóg, ale Ferreira natychmiast wrócił na nogi. W ostatnich sekundach Brazylijczyk ostrzelał Dagestańczyka otrą kanonadą pod siatką, trafiając soczystym kopnięciem na głowę.

Sędziowie wypunktowali walkę zgodnie na konto Diego Ferreiry (2 x 30-27, 29-28), który odnosi czwarte zwycięstwo z rzędu, zatrzymując pasmo wiktorii Dagestańczyka na sześciu.




Początek otwierającej galę walki pomiędzy Damirem Ismagulovem (18-1) i debiutującym w oktagonie Joelem Alvarezem (15-2) należał zdecydowanie do tego pierwszego – ruchliwy i chętnie korzystając z kiwek Kazach kąsał zdecydowanie niewyróżniającego się w aspektach stójkowych rywala ciosami prostymi na korpus i głowę, gnębiąc go też lowkingami. Od czasu do czasu odpalał także srogiego krosa, którym kilka razy dosięgnął Alvareza.

Z czasem Ismagulov dołożył też okrężne kopnięcia na korpus. Hiszpan ruszał z pojedynczymi szarżami kończonymi lowkingiem – ale czynił to sporadycznie.

W drugiej rundzie Kazach od razu powrócił do taktyki z pierwszej rundy, ostrzeliwując rywala szybkimi prostymi bądź kombinacją 1-2 na głowę i korpus. Alvarez poszukał kilka razy kontr, także kolanem, ale bez większych sukcesów. Nadal pozostawał bardzo bierny, czekając niemalże na wymiar kary ze strony rywala. Srogi prawy zachwiał Hiszpanem, ale szybko odzyskał rezon. Do końca rundy obaj toczyli kickbokserski bój, w którym to aktywniejszy, precyzyjniejszy i lepszy technicznie Ismagulov wyraźnie przeważał, ciosami na korpus ustawiając sobie oponenta pod krosy i overhandy.

Trzecia runda również przebiegała pod dyktando zawodnika z Kazachstanu, który coraz częściej dosięgał debiutanta prawicą, także w kontrach. Alvarez dobrze jednak znosił te uderzenia, starając się w końcówce odrobinę podkręcić tempo. Nie miał jednak kickbokserskich argumentów na zaskoczenie sprawniejszego uderzacza z Kazachstanu, który zresztą skupić się w ostatnich minutach przede wszystkim na defensywie.

Sędziowie nie mieli wątpliwości, wskazując jednogłośnie (3 x 30-27) na odnoszącego drugie zwycięstwo z rzędu Damira Ismagulova.

Wyniki UFC on ESPN+ 3

Walka wieczoru

205 lbs: Thiago Santos (21-6) pok. Jana Błachowicza (23-8) przez TKO (ciosy), R3, 0:39

Co-main event

265 lbs: Stefan Struve (29-11) pok. Marcosa Rogerio de Limę (16-6-1) przez poddanie (trójkąt rękami), R2, 2:21

Karta główna

205 lbs: Michał Oleksiejczuk (13-2) pok. Giana Villante (17-11) przez TKO (cios na korpus), R1, 1:34
125 lbs: Liz Carmouche pok. (13-6) Lucie Pudilovą (8-4) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)
135 lbs: Petr Yan (12-1) pok. Johna Dodsona (20-11) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
205 lbs: Magomed Anakalaev (12-1) pok. Klidsona Abreu (14-3) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 29-28)

Karta wstępna

170 lbs: Dwight Grant (9-2) pok. Carlo Pedersoliego Jr. (11-3) przez KO (ciosy), R1, 4:59
145 lbs: Chris Fishgold (18-2-1) pok. Daniela Teymura (6-3) przez podanie (RNC), R2, 1:10
125 lbs: Gillian Robertson (6-3) pok. Veronicę Macedo (5-3-1) przez poddanie (RNC), R2, 3:27
155 lbs: Damir Hadzovic (13-4) pok. Marco Polo Reyesa (8-5) przez TKO (GNP), R2, 2:03
170 lbs: Ismail Naurdiev (18-2) pok. Michela Prazeresa (26-3) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 30-26)
155 lbs: Diego Ferreira (15-2) pok. Rustama Khabilova (23-4) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 29-28)
155 lbs: Damir Ismagulov (18-1) pok. Joela Alvareza (15-2) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)

*****

Lowing.pl trzy miesiące z Patronite.pl


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. Miedziak

    23 lutego 2019 at 17:51

    Jestem nakręcony na ta galę. Oby Janek to wygrał w dobrym stylu, bo może nigdy nie będzie już tak idealnego rozkładu sił w LHW w drodze o pas. Skoro Anthony Smith dopchał się do walki o pas, to czemu ma jej nie dostać zwycięzca dzisiejszej walki?

    1. Cormier w ciężkiej
    2. Gustaffson świeżo po drugiej porażce z Jonesem
    3. Rumble ciągle na emeryturze
    4. Bader w Bellatorze
    5. Phil Davis w Bellatorze
    6. Glover Teixera zbliża się do emerytury i zaczyna zjeżdzać z formą – nikt nie rozpatruje go w kategorii ewentualnego pretendenta.
    7. Corey Anderson jest niżej w rankingach, więc nawet 4 zwycięstwo z dobrym zawodnikiem może nie dać mu TSa
    8. Oezdemir jest aktualnie po 2 porażkach z rzędu w tym walce o pas z Cormierem.
    9. Nowe twarze tj. Reyes i Johny Walker dopiero idą w górę rankingów.

    • Mecenas

      23 lutego 2019 at 18:17

      Zapomnij Santos to wygra postawiłem grube pieniądze na niego !

      • Victarion

        23 lutego 2019 at 22:52

        Gratuluje nosa :)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *