
„Biła od niego energia przepełniona strachem” – weteran UFC przekonany, że w rewanżu Sean Strickland poradzi sobie jeszcze lepiej z Khamzatem Chimaevem niż na UFC 328
King Green pokusił się o wskazanie osobliwych przyczyn porażki Khamzata Chimaeva z Seanem Stricklandem na UFC 328, w potencjalnym rewanżu wróżąc mu jeszcze cięższą przeprawę.
King Green był jedynym gościem magazynu Jaxxon Podcast, który stawał w obronie Seana Stricklanda podczas żywiołowych dyskusji dotyczących jego zwycięstwa nad Khamzatem Chimaevem na UFC 328.
TJ Dillashaw, Khalil Rountree Jr. oraz przede wszystkim Luke Rockhold – wszyscy w mniejszym lub większych stopniu uczestniczący w obozie przygotowawczym Khamzata Chimaeva – zakwestionowali wynik walki, wyrażając zdumienie, jak można było punktować ją dla Tarzana. Podkreślali, że Wilk nie był sobą, a Rockhold swoim zwyczajem nie zostawił suchej nitki na stylu walki Stricklanda, określając go mianem skutecznego ale obrzydliwego dla oczu i dziwacznego.
Słowa te byłego mistrza wagi średniej nie przypadły do gustu wspomnianemu Greenowi.
– Zwolnij, zwolnij – powiedział do Luke’a King. – To mój młodszy brat. Kto nauczył go walczyć? O tym mówię! Nauczyliśmy go, odszedł i jest teraz jak Elvis. Tak, nie zaktualizował procesora. Nadal walczy tak samo. My już robimy to zupełnie inaczej, a on dalej po swojemu.
Wszyscy obecni zgodzili się, że Chimaev nie powinien był wdawać się w bokserską szermierkę ze Stricklandem, próbując walczyć zza podwójnej gardy. O ile jednak Rountree Jr., Dillashaw i Rockhold błędy te złożyli na karb nieodpowiedniego przygotowania Chimaeva oraz pomroczności jasnej, która miała na niego spaść, tak Green wskazał zupełnie inne przyczyny…
– Sean walczy jak cza***ch! – orzekł. – Nauczył się od cza***chów! Ni ch**a nie będziesz na to gotowy, o ile nie bujasz się z cza***chami!
– Tak, jest tu Khalil, (który trenował z Khamzatem), ale mówimy o zupełnie innym g*wnie. Khalil tak nie walczy.
– Myśmy razem z Lorenzem (Larkinem) spuszczali mu (Seanowi) wpie**ol cały czas. Wstrząśnienia mózgu dla niego, wstrząśnienia mózgu dla mnie. Laliśmy się non stop. Gdy Sean miał 18 lat, ja miałem 21. No i lał się ze mną, z Lorenzem, który wtedy latał w wadze ciężkiej.
– Ja uczyłem się od Lorenza i potem wymiataliśmy. Potem pojawił się Sean i trenował z nami. Był głównym sparingpartnerem Lorenza, więc ja też z nim robiłem. Miał wtedy 18 lat. Nauczył się wtedy, jak walczyć z cza***chami, jak korzystać z lewego prostego. A nie pojmiesz tego, jeśli nie bujasz się z cza***chami!
– Jest Khalil, ale ty walczysz jak… To jest Muay Thai. Walczysz książkowo, schematycznie. Nie ma bujanki i luzu. Nauczyłeś się wszystkiego, ale nie dodałeś do tego luzu.
Chimaev z pierwszym komentarzem po porażce ze Stricklandem
Piwowarczyk wystąpi w Contender Series
Chimaev ma obsesję na punkcie rewanżu ze Stricklandem – wskazuje datę
– Wprowadziłem filadelfijską skorupę do MMA – kontynuował Green. – Mówili, że to w MMA nigdy się nie uda, ale Floyd Mayweather był moim ulubionym zawodnikiem, więc pomyślałem, że pokażę wam wszystkim, że ten sam styl zadziała w MMA.
– Teraz oczywiście cała sztuka się zmieniła, ale Sean dalej robi stare numery. Słucha muzyki z lat dziewięćdziesiątych, a mamy 2025 rok.
Dillashaw, Rockhold i Rountree wyrazili przekonanie, że w rewanżu – jeśli do takowego dojdzie – Chimaev pokaże Stricklandowi miejsce w szeregu. Inaczej patrzy jednak na to Green…
– Teraz pójdzie mu (Chimaevowi) jeszcze gorzej – powiedział. – Uważam, że Sean był przestraszony. Przyglądałem mu się przez cały obóz przygotowawczy i z mojej strony biła od niego energia przepełniona strachem.
– Uważam, że teraz będzie miał znacznie więcej pewności siebie i będzie jeszcze aktywniejszy. Tak to widzę.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Obóz Czeczena domaga się rewanżu z Seanem Stricklandem podczas październikowej gali w Abu Zabi, ale jeśli nawet matchmakerzy UFC przekonaliby Amerykanina do wojaczki poza Stanami Zjednoczonymi, to na drodze do zestawienia walki w tym terminie mogą stanąć jego problemy zdrowotne.
Poniżej podsumowanie UFC 328.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






