„Nawet kijem bym go nie dotknęła” – Joanna Jędrzejczyk odpowiada na ostre komentarze Colby’ego Covingtona

Joanna Jędrzejczyk dała odpór niewybrednym komentarzom pod swoim adresem ze strony Colby’ego Covingtona.

Wstrzymywał się z odpowiedzią przez kilka miesięcy, wysłuchując rozmaitych, wyprowadzanych publicznie ataków ze strony Joanny Jędrzejczyk, która życzyła mu lania z rąk Kamaru Usmana czy też określała go mianem „kutasa”, ale w ostatnich dniach Colby Covington nie zdzierżył – odpowiedział Polce z podwójną mocą.

Amerykanin stwierdził między innymi, że ostre słowa, jakie kierowała pod jego adresem Jędrzejczyk, były wynikiem jej zawodu miłosnego. Jędrzejczyk miała jakoby się w nim podkochiwać.

W najnowszym wywiadzie z portalem Sport.pl Polka początkowo nie chciała rozmawiać na temat Chaosa, ale zdanie szybko zmieniła.




– To jest bujda i abstrakcja – powiedziała o rzekomych zalotach pod adresem Colby’ego. – Wszyscy wiedzą, że mam od wielu lat zasadę, że nie wdaję się w bliskie relacje z osobami z klubu. Nie chodzę na randki z zawodnikami z klubu. On toczy grę. Zakłada wiele masek, jest fałszywym człowiekiem. Po ostatniej przegranej zrobił się bardzo pokorny. Wie, że jak powie za dużo lub zrobi jeden krok za daleko, to zostanie sprowadzony na ziemię. Dosłownie i w przenośni.

Amerykanin wykpił też urodę polskiej zawodniczki. Stwierdził mianowicie, że nie mieści się ona w skali 7,5-10, wobec czego nie mogła liczyć na odwzajemnienie przezeń uczuć.

– Aha, nie zmieściłam się w jego skali, bo on lubi bardzo brudne i śmierdzące dziewczyny – odpowiedziała Jędrzejczyk. – Jestem dla niego zbyt elegancka. Jestem kobietą z klasą. Zdecydowanie Colby Covington nie jest w moim typie. Nawet kijem bym go nie dotknęła. Nie powinnam tak mówić, to są brzydkie słowa. To nie jest mój poziom, ale inaczej nie mogę tego nazwać.



Zapytana, czy ma na swojego klubowego kolegę z American Top Team uczulenie, była mistrzyni nie pozostawiła najmniejszych wątpliwości.

– Oczywiście, że tak – przyznała. – Nigdy, ale to przenigdy nie powinno się obrażać kolegów klubowych, utrudniać im pracy na treningach i życzyć przegranej. Tego się nie robi. Colby jest bardzo dobrym zawodnikiem, ciężko pracuje, ale jest półgłówkiem. Obrzydliwe jest to, jaką przybrał postać. Za nim stoi osoba, która mu pisze, co on ma powiedzieć. Na konferencjach prasowych wielokrotnie nie wiedział, jak się zachować i co powiedzieć. Colby jest chłopcem.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„W moich oczach Joanna jest mistrzynią” – Conor McGregor wspiera Joannę Jędrzejczyk

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply