Trening MMAUFC

„Czuć od niego taką dziwną aurę” – Cezary Oleksiejczuk wyjaśnia fenomen Alexa Pereiry po sparingach na matach Fighting Nerds

Cezary Oleksiejczuk opowiedział o swoich wrażeniach ze sparingów z Alexem Pereirą w klubie Fighting Nerds, wyjaśniając, na czym polega fenomen Brazylijczyka.

Gamechangerem dla braci Michała i Cezarego Oleksiejczuków okazało się nawiązanie współpracy z ekipą Fighting Nerds. Od czasu, gdy szlifują formę w Sao Paulo, polscy zawodnicy wygrali wszystkie walki, poprawiając swoją bitewną grę.

O tym, czym dokładnie myśl szkoleniowa Fighting Nerds różni się od treningów w innych klubach, Cezary Oleksiejczuk opowiedział w magazynie Oktagon Live.

– Największa różnica to jest stójka – powiedział. – Oni naprawdę są bardzo konsekwentni w tym, co robią, bo na każdym treningu są bardzo podobne rzeczy, które opierają się na ruchu, na kontroli dystansu, na przyruchach, na „fejkach”. Nie spotkałem się jeszcze, żeby nawet te treningi grupowe były tak skonstruowane jak tam. I widać, że to działa, bo jest Ruffy czy Caio, czy Jean Silva, Carlos Prates.

– Alex Pereira przecież też nieraz przychodził i z nim sparowałem. Cenią sobie tę stójkę. Z całego świata przylatują gwiazdy i trenują tam stójkę.

– Mają ten bardzo dobry movement. Na tym jest oparta główna myśl szkoleniowa i dzień w dzień jest to katowane. Tak jak wcześniej wspominałem, też jest tam od groma trenerów. Wchodzisz na matę i jest z 10 trenerów od stójki i z którym byś się nie złapał, to zrobisz naprawdę fajną pracę, tarczę. Bardzo wysoki poziom trzymają i to jest właśnie ich sekret. Ta stójka. Może za dużo zapaśników tam nie ma, to nie jest zapaśniczy klub, ale pod nasz styl właśnie, pod mój czy pod Michała, to idealnie tam trafiliśmy.

– Każdy trening grupowy zaczyna się od takiego movementu, od takich zadaniówek, że na przykład ja ci próbuję lewy-prawy uderzyć, ty musisz odskoczyć, wrócić do pozycji, zrobić jakiś przyruch. I to jest na każdym treningu. Jest to oparte na takim właśnie czuciu walki. Nie jest standardowo, że lewy-prawy ci uderzy, tylko może ci uderzyć wszystko. Ty musisz wyczuć, musisz zajść w odpowiednim kierunku.
To jest praca w parach i właśnie czucie tej walki. Czucie dystansu. To jest na każdym treningu – kontrola dystansu. To jest właśnie ich sekret. Taka właśnie luźna praca. Nie chodzi o pizganie z całej siły w tarcze, tylko właśnie pracować na tych nogach, kontrolować dystans, robić przyruchy. Przyruchy są ich takim konikiem, bo trener Pablo Sucupira to główny mózg tego klubu. Właśnie na tym się opiera.


Rowston z uznaniem o „polskiej sile” Bryczka

Strickland ostrzega UFC, aby „kontrolowało swoją k***ę”

Prates odpowiada na krytykę swoich zapasów po walce z JDM


Przebywając w zeszłym roku na matach Fighting Nerds, Cezary Oleksiejczuk miał kilka razy okazję sparować ze wspomnianym Alexem Pereirą. Do pierwszego sparingu doszło przypadkowo.

– To w ogóle śmieszna historia, bo pamiętam, że przyszedłem już taki zajechany, byłem do fizjo, bez ubrań, bez niczego – powiedział polski średni. – Miałem nie trenować z rana. Podchodzi główny trener Pablo Sucupira i mówi, czy z nim nie posparuję. No taka okazja! Od razu mi ciśnienie skoczyło i mówię: „No jasne, że będę sparował”.

– Zrobiłem jeden sparing, potem mu się ten sparing spodobał, przyszedł drugi raz. Parokrotnie sparowaliśmy, może ze cztery razy. Tak, piątkowe sparingi właśnie, te mocne. Nie było to też rozsądne z mojej strony, bo byłem wtedy właśnie przed walką z Almeidą, a też też Alex ma z czego przyłożyć.

– No doświadczenie to było petarda. Z takim gościem posparować? Inny wymiar zawodnika w ogóle.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


– Taki jest specyficzny – powiedział, zapytany o interakcję z Pereirą. – Czuć od niego taką jakąś dziwną aurę. Nic tam w ogóle nie mówił, też nawet ze swoimi nie rozmawiał. Po sparingu tylko się wymieniliśmy. Właśnie wtedy zapytał, jak się nazywam i tam przez kolegę rozmawialiśmy, bo on po angielsku za bardzo nic nie powie, ale ogólnie super fajnie.

– Potem w ogóle zdjęcia jakieś wrzucał ze mną, zaznaczał mnie na rolkach. No spodobały mu się sparingi ze mną, bo potem przychodził i co piątek miałem z nim sparing. Też było to spoko pod mojego rywala, bo ten Cesar Almeida też taki styl miał, że szedł tak nieruchomo głową, nie pracował. Tak samo właśnie Alex taki podobny styl miał.

Cezary Oleksiejczuk przyznał, że styl walki Alexa Pereiry był unikalny – a zarazem bardzo skuteczny.

– Strasznie widzi ciosy i to mnie zaskoczyło – powiedział. – Idzie na ciebie gość, ma głowę wystawioną. Tak, ma otwartą pozycję, jeszcze tak trzyma gardę. Chcesz go tu uderzyć, a on tylko odchyla i ci ładuje.

– Albo na przykład też specyficzna garda. Chcesz mu sierpa uderzyć, a on tak trzyma ręce przed sobą, niby ci przejdzie, on tylko tak rękę ustawi i… (Ramę robi). No strasznie ciężki styl, a ręka dosyć ciężka, tak. Trzeba było uważać.

– Te sparingi były niebezpieczne, bo tam też wszyscy sparują bez kasków. Też robiliśmy w małych rękawicach, ale też na pewno na 100% nie bił, bo ja też się nie spinałem. Tam mówili właśnie ludzie, że dlatego on też chce przychodzić, bo większość osób jak z nim sparuje, to się napala na niego, żeby go tam okładać.

– A ja tak podszedłem, wiesz, wiadomo, nie dawałem się jakoś też strasznie obijać, ale też się nie napalałem na niego. I dlatego on też tak może robił i mu się podobały te sparingi. Po prostu mogliśmy porobić sobie fajnie na czutce takiej.

Poniżej migawki z jednego ze sparingów Oleksiejczuka z Pereirą, opublikowane przez Brazylijczyka.

Cezary Oleksiejczuk zadebiutował pod sztandarem UFC w grudniu zeszłego roku, pokonując na pełnym dystansie Cesara Almeidę. W trakcie pojedynku uszkodził jednak oba kolana.

Kilka miesięcy temu 26-latek przeszedł operacje. Do akcji w najbardziej optymistycznym scenariuszu powróci pod koniec roku, ale niewykluczone, że będzie musiał poczekać do początku 2027 roku.

Poniżej podsumowanie UFC Perth.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button