UFC

„Naruszył mnie tym ciosem” – Cam Rowston z uznaniem o „polskiej sile” Roberta Bryczka po UFC Perth

Wydawało się, że nie napocił się szczególnie Cam Rowston w zwycięskiej walce z Robertem Bryczkiem, ale Australijczyk przyznał, że miał pewne problemy z Polakiem na UFC Perth.

W sobotę w Perth Cam Rowston obronił swój nieskazitelny bilans w oktagonie amerykańskiego lidera MMA, w ramach gali UFC Fight Night pewnie pokonując Roberta Bryczka.

Australijczyk rozdawał karty w każdej płaszczyźnie walki, choć swoją wyższość zaprezentował przede wszystkim w obszarze chwytanym, długimi fragmentami kontrolując Polaka z góry i rozbijając go uderzeniami.

Podczas konferencji prasowej po gali Rowston wyjaśnił, w jaki sposób okiełznał ofensywne zapędy Bryczka.

– Czułem i widziałem u niego ten entuzjazm w pierwszej rundzie – powiedział. – Poruszał ramionami, był lekki na nogach. Był gotowy do kontrataku i wyprowadzenia mocnych ciosów. A potem, kiedy zacząłem przepuszczać jego ciosy, wyraźnie tracił siły. Gdy łapałem go w klincz, wyprowadził kilka mocnych ciosów. Miałem szczęście, że udało mi się odchylić głowę, ale kilka ciosów wyłapałem.

– Potem, w miarę jak runda się przedłużała, widziałem, jak zmienia się jego postawa i mowa ciała. Wiedziałem, że jeśli znów przepuszczę jego uderzenia, będzie się coraz bardziej męczył. Obalenia będą coraz łatwiejsze. Będę w stanie po prostu powoli go wykończyć.


Bryczek zabrał głos po porażce na UFC Perth

Strickland ostrzega UFC, aby „kontrolowało swoją k***ę”

Prates odpowiada na krytykę swoich zapasów po walce z JDM


Pomimo iż nawet w płaszczyźnie kickbokserskiej Australijczyk był skuteczniejszy, o stójce Polaka wyraził się z dużym uznaniem.

– Tak, polska siła naprawdę istnieje – powiedział. – To na 100% fakt. Od kategorii słomkowej kobiet po mężczyzn z wag półciężkiej czy ciężkiej. Przyjąłem prawdopodobnie najmocniejsze ciosy w mojej karierze w UFC i w Contenderze, nie będąc posłanym na deski. Tak, ma moc w pięściach.

– Był taki moment, gdy wybiłem mu ochraniacz z ust. Wstaliśmy i pomyślałem, że teraz na niego ruszę. Sędzia jednak wkroczył. Myślę, że no jednak to nie jest dobry moment na przerwę, ale niech mu będzie. Wziął ten ochraniacz, wsadził sobie do buzi i od razu na mnie ruszył. Nawet nie czekał, aż sędzia wznowi walkę. I trafił mnie. Myślę, o, k***a, Jezusie, nie byłem na go przygotowany! Naruszył mnie tym uderzeniem.

Na tym jednak nie koniec, bo Rowston stwierdził, że nie tylko pięści Bryczka ważyły sporo.

– Raz kopnął mnie mocno na łydkę – powiedział. – Potem cofnąłem nogę i przestrzelił i więcej nie kopał, ale to jedno kopnięcie wystarczyło. Teraz mam mocno opuchniętą nogę.

Gdy w przerwie między drugą a trzecią rundą Australijczyk spojrzał, za poleceniem trenerów, na zrezygnowanego Polaka, był przekonany, że skończy go w ostatnich pięciu minutach. Jednocześnie jednak nie zamierzał odchodzić od swojego planu na walkę – tj. obaleń.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


– Po prostu chciałem wykorzystać luki w grze Roberta, które widziałem – powiedział. – Widziałem wiele jego walk na europejskiej scenie. Widzieliśmy też razem z trenerami tę walkę z Bradem Tavaresem, więc widzieliśmy, że ma dziury w grapplingu.

– Wiedzieliśmy, że, dobra, możemy zarówno wypunktować go w stójce, jak i porobić zapaśniczo. Zawsze jednak jest pewne ryzyko, jeśli bijesz się w stójce z Polską Siłą. 1 + 1 daje 2. Wybraliśmy więc drogę najniższego oporu.

Legitymujący się teraz bilansem 3-0 w UFC Australijczyk celuje teraz w starcie z zaprawionym w bojach Marvinem Vettorim i nie przeszkadza mu fakt, że Włocha nie ma już w rankingu Top 15 wagi średniej.

– Ma duże nazwisko – powiedział. – Dokonał praktycznie wszystkiego w UFC poza sięgnięciem po pas mistrzowski. Może i nie ma go w Top 15, ale na pewno spokojnie mógłby tam być.

– Po prostu traktuję tę walkę jako taką symboliczną zmianę warty. Pora na to, aby doświadczeni średni, którzy swoje już zrobili, przewalczyli sporo, wpuścili nowych gości i sprawdzili się z nimi. Nie lubię tego określenia, ale to coś w stylu gatekeepera. To byłby dla mnie bardzo dobry test.

Poniżej podsumowanie UFC Pert.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button