
Robert Bryczek z pierwszym komentarzem po porażce na UFC Perth: „Walka w Australii to było ryzyko, które ostatecznie się nie opłaciło”
Robert Bryczek zabrał głos po porażce z Camem Rowstonem podczas sobotniej gali UFC Perth.
Nie tak eskapadę do Australii wymarzył sobie Robert Bryczek. W sobotni wieczór lokalnego czasu podczas gali UFC Fight Night w Perth polski zawodnik skrzyżował rękawice z Camem Rowstonem.
Pojedynek okazał się jednostronnym widowiskiem, toczonym do jednej bramki, tej polskiej. Robert nie był w stanie znaleźć odpowiedzi na oktagonową grę Australijczyka, ustępując mu w każdym obszarze bitewnego rzemiosła – od stójki przez zapasy po parter.
Ostatecznie wiktoria powędrowała na konto Rowstona w stosunku 3 x 30-27.
Polski zawodnik nie udzielał żadnych wywiadów po walce. W niedzielę opublikował natomiast krótki wpis, w którym krótko podsumował nieudany występ.
– To nie była nasza noc – napisał na Instagram Stories. – Przed nami długa podróż do domu, domyślacie się, w jakich humorach.
– Po powrocie napiszę kilka słód od siebie. Dziękuję za wsparcie i wybaczcie, że zawiodłem.
– Walka w Australii to było ryzyko, które ostatecznie się nie opłaciło. Biorę to na klatę i idziemy dalej.
Oleksiejczuk sugeruje, że brak „różnych specyfików” może wpływać na formę Bartosińskiego
Strickland ostrzega UFC, aby „kontrolowało swoją k***ę”
Tsarukyan twierdzi, że Chimaev nie ma pojęcia, jak walczy Strickland
Robert Bryczek legitymuje się obecnie w oktagonie amerykańskiego giganta bilansem 1-2 z jedynym zwycięstwem odniesionym nad Bradem Tavaresem.
Nie wiadomo, ile konkretnie walk pozostało jeszcze 35-letniemu Polakowi w kontrakcie z UFC.
Poniżej podsumowanie gali UFC Perth.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




