„Dlatego uwielbiam i szanuję Nate’a” – Conor McGregor wyjaśnia źródła popularności i uwielbienia Nate’a Diaza


Conor McGregor opowiedział o występach Nate’a Diaza i Stipego Miocica podczas gali UFC 241, odnajdując w nich motywację do powrotu do oktagonu.

Zarobiwszy fortunę na występach w UFC, kasowej walce z Floydem Mayweatherem Jr. oraz sprzedaży swojej whiskey, Conor McGregor delikatnie się pogubił, regularnie goszcząc na czołówkach prasowych w kontekście dalekim od pozytywnego.

Czarę goryczy przelało jego zachowanie w jednym z dublińskich pubów, w którym w kwietniu uderzył niezainteresowanego skosztowaniem jego trunku starszego mężczyznę. Nagranie, na którym uchwycono całą akcję, lotem błyskawicy obiegło cały świat, ściągając na krewkiego Irlandczyka lawinę krytyki.

Zobacz także: Conor McGregor reaguje na zwycięstwo Nate’a Diaza

Podejmując się próby uratowania swojego wizerunku – lub tego, co z niego pozostało – Notorious udzielił przed kilkoma dniami obszernego wywiadu ESPN, kajając się za swoje zachowanie. Przekonywał, że zdaje sobie doskonale sprawę, że kroczy drogą, która nie prowadzi do niczego dobrego i robi, co w jego mocy, aby z niej zejść.

Analizuję wszystko, co mi się przytrafiło. Analizuję każdą historię w tej grze.

– powiedział.

Nie mogę się doczekać powrotu. Zobaczymy, co się wydarzy w przyszłości. Wyjdę tam pewny siebie. Jestem bogatszy o wiele wiedzy o sobie samym, moich umiejętnościach, moim nastawieniu mentalnym. Czekam, aby zaprzęgnąć to do działania i wrócić na właściwe tory.

Irlandczyk przekonuje, że mnóstwo inspiracji do powrotu odnalazł, oglądając zeszłotygodniową galę UFC 241, gdzie Nate Diaz po trzyletniej absencji rozbił Anthony’ego Pettisa, a Stipe Miocic zrewanżował się Danielowi Cormierowi.

Spójrzcie na Nate’a Diaza. Ostatnią walkę stoczył trzy lata temu, pokonany przeze mnie. Wrócił i wygrał.

– powiedział McGregor.

To było dla mnie motywujące doświadczenie. To samo ze Stipe Miocicem, który powrócił po nokaucie. Odzyskał swój tytuł z rąk człowieka, który go wcześniej znokautował. Tego typu historii jest cała masa. Moja będzie najwspanialszą z nich wszystkich.

Jestem bardzo daleki od zakończenia tej gry. I jestem bardzo podekscytowany. Doświadczyłem drobnych wybojów na swojej drodze. Przygotowywałem się do walki w Madison Square Garden w lipcu. Byłem w fenomenalnej formie – fizycznej i mentalnej. Najlepszej w karierze. Potem pojawił się drobny problem, więc próbuję po prostu odnaleźć teraz równowagę i znaleźć ponownie motywację. Inspiracji szukam wszędzie.

Powtarzam, oglądanie Nate’a, który zrobił, co do niego należało, było bardzo inspirujące. Samo oglądanie Nate’a… W samym występie Nate’a było wiele niesamowitych rzeczy. Jedną z nich, która zrobiła na mnie szczególne wrażenie było to, co powiedział w pierwszych słowach w wywiadzie po walce: „Nick Diaz Army”. Podziękował swojemu bratu. Mam nadzieję, że jego brat miewa się dobrze. Mam nadzieję, że u Nicka wszystko w porządku. To żołnierz w tej grze. Prawdziwej grze. (Nate) od razu oddał mu szacunek. Dlatego fani uwielbiają Nate’a. Dlatego ja uwielbiam i szanuję Nate’a.




Notorious nie ukrywał, że najbardziej interesuje go rewanżowe starcie z Khabibem Nurmagomedovem, ale poza Dagestańczykiem wskazał też ośmiu innych potencjalnych rywali, w tym oczywiście Nate’a Diaza.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply