„Z przyjemnością wyślę cię na emeryturę” – Krzysztof Jotko odpowiada na wyzwanie doświadczonego Australijczyka

Sposobiący się powoli do powrotu do oktagonu Krzysztof Jotko odpowiedział na wyzwanie ze strony garnącego się do występu na lutowej gali UFC 234 Daniela Kelly’ego.

Od kilku miesięcy Dan Kelly harował medialnie, aby podczas gali UFC Fight Night 142 w Adelaide stoczyć swoją ostatnią walkę w karierze, do której chciał wyjść ze swoim cierpiącym na nieuleczalną chorobę synem. Nic z tego jednak nie wyszło i w Adelaide nie wystąpił.

41-letni Australijczyk nie zamierza jednak składać broni i prowadzi już kampanię medialną, aby ostatnie w karierze starcie stoczyć podczas gali UFC 234, która odbędzie się 9 lutego w Melbourne. Zaproszenie do walki wysłał między innymi Krzysztofowi Jotce – i między oboma doszło do dyskusji…

Kelly: Marvin Vettori lub Krzysztof Jotko – ktoś z was zainteresowany???

Jotko: Proszę… Stary tatusiek chce powrócić i znowu dostać lanie od młodszego zawodnika? Z przyjemnością wyślę cię na emeryturę. Jeśli chcesz, możemy zrobić to w kwietniu.

Kelly: Haha, jestem przekonany, że mamy taki sam bilans w UFC, kolego, i jestem przekonany, że pokonywałem mocniejszych gości. Co jest nie tak z lutym? Lękasz się, aby tu przylecieć? Jeszcze 9 tygodni, mnóstwo czasu.

Jotko: Walczyłeś z mocniejszymi rywalami? Ładny żart. Twój jedyny sukces to niejednogłośna decyzja ze starym Rashadem. Miałem poważną kontuzję. Wiedziałbyś o tym, gdyby UFC nadal chciało cię w swoich szeregach po ostatniej walce. Nie powróciłbyś do UFC dzięki mnie.

Kelly: To bardzo obraźliwe względem kilku z twoich klubowych kolegów, Antonio Carlosa Juniora i Steve’a Montgomery’ego. Jeśli nie jesteś gotowy, po co te bzdury na Instagramie? Zapraszam, skoro twierdzisz, że jestem stary i łatwy do pokonania!




Obaj zawodnicy przegrali trzy ostatnie pojedynki. Krzysztof Jotko miał powrócić do akcji podczas wrześniowej gali w Rosji, ale poważna kontuzja kolana pokrzyżowała mu szyki.

Obecnie polski reprezentant dochodzi już do zdrowia, ale wydaje się, że termin lutowy – którym ze względu na galę UFC 234 w Melbourne zainteresowany jest Kelly – nie wchodzi dla Polaka w grę.

*****

Błogosławiona era, bezradna Joanna, rzeźnik z Kraju Kawy i 55 minut dramatu – pięć wniosków z UFC 231

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.