UFC

Mateusz Gamrot uważa Marcusa McGhee za „przełomowego rywala” dla Jakuba Wikłacz: „Jak złapie łeb Kuba, to fizolstwo mu nic nie da”

Mateusz Gamrot zabrał głos na temat świeżo ogłoszonego starcia pomiędzy Jakubem Wikłaczam i Marcusem McGhee na UFC Vegas.

W swoim trzecim występie UFC legitymujący się bilansem 2-0 w oktagonie Jakub Wikłacz stanie przed największym – przynajmniej na papierze! – sportowym wyzwaniem, a zarazem przed wielką szansą. W ramach czerwcowej gali UFC Fight Night w Las Vegas polski koguci zmierzy się z Marcusem McGhee.

Goszcząc we wtorek w Hejt Parku prowadzonym przez Macieja Turskiego, Mateusz Gamrot zabrał głos na temat zestawienia Masy z Maniakiem.

– Rywal przełomowy – powiedział Gamer. – Przechodzi go Kuba i wchodzi do topu po prostu. Po co inne walki? Tylko już takie walki – żeby były mocne.

– Nie wiem tylko, jaki parter ma ten McGhee. Wiadomo, że fizol, ale nad każdym fizolstwem technika bierze górę, więc myślę, że jak złapie łeb Kuba, to fizolstwo mu nic nie da.

– Na pewno ma stójkę niebezpieczną, bo z Petrem Yanem dobrze walczył. Jest fizolem. Ale kwestia parteru po prostu. Bardzo dobry pojedynek. Kolejna walka na pewno będzie z topem, więc kwestia tylko dobrej dyspozycji, wygrania i będzie petarda.

Mateusz Gamrot na co dzień trenuje z Jakubem Wikłaczem zarówno na matach Czerwonego Smoka, jak i American Top Team na Florydzie.



– Ma bardzo dobre papiery Kuba – powiedział Mateusz. – Wczoraj go widziałem, to on jest prawie tak wielki jak ja. Kwadratowy, silny się zrobił. Chętnie z nim trenuję na macie, bo robi mi się z nim jak równy z równym, a walczy dwie kategorie niżej, więc naprawdę ma papiery, żeby zwojować UFC. Jest dobry.

Ostatni pojedynek Jakub Wikłacz stoczył w lutym, poddając w ostatniej sekundzie Muina Gafurova. Polskiemu zawodnikowi zarzucono jednak braki kondycyjne, bo pomimo iż rozstrzygnął walkę w trzeciej odsłonie, to jego aktywność wyraźnie spadła, inkasował znacznie więcej uderzeń.

Gamer podchodzi jednak ze spokojem do głosów kwestionowanujących kondycję Masy.

– Też bym się tak nie czepiał – powiedział. – To jest walka, trzeba się zmęczyć, żeby walczyć. Nie doszukiwałbym się jakichś rzeczy, że słaba kondycja czy coś.

– Las Vegas, zmiana czasu, wiele rzeczy wpłynęło. Tempo walki, ciosy na brzuch, trochę stres, otoczka. To wszystko zabiera. Normalna rzecz. Wychodzisz i się naparzasz.

Co zaś tyczy się Mateusza Gamrota, to po dominującym zwycięstwie z Estebanem Ribovicsem polski lekki zapowiada pełną gotowość bojową na lipcową galę UFC 329 w Las Vegas.

Poniżej analiza umiejętności Marcusa McGhee oraz wstępny typ na walkę.

Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button