
„Jestem pierwszym, który wskakuje” – Mateusz Gamrot gotowy na UFC 329, gdzie Paddy Pimblett zmierzy się z Benoitem Saint-Denisem
Mateusz Gamrot ma już konkretną wizję swojej sportowej przyszłości na najbliższe miesiące – a nawet dwie! Jedna z nich zakłada występ na lipcowej gali UFC 329.
Mateusz Gamrot wierzy, że dominując i poddając niesklasyfikowanego w Top 15 Estebana Ribovicsa podczas niedawnej gali UFC 327 w Miami, odhaczył wskazaną mu przez matchmakerów misję poboczną – już drugą tego rodzaju po wcześniejszym pokonaniu Ludovita Kleina – wobec czego skupia się teraz na najważniejszych celach, z tytułem mistrzowskim wagi lekkiej na czele.
Polak nie pozostawił w tym temacie żadnych wątpliwości podczas wtorkowego Hejt Parku na Kanale Sportowym, prowadzonego przez Macieja Turskiego.
– Pokazałem w jednej i w drugiej walce różnicę poziomów – powiedział Gamrot o starciach z Kleinem i Ribovicsem. – UFC to widzi. Fani też to widzą. Moje miejsce jest w Top 10-Top 15 najlepszych zawodników i myślę, że tam ugruntowałem swoją pozycję.
– Teraz pracuję po prostu nad kolejnym atakiem na szczyt. Czy ostatnim, nie wiemy, ale wydaje mi się, że jeden z ostatnich najpoważniejszych, bo wiadomo, można próbować do skutku, ale teraz mam idealny rozpęd, idealne doświadczenie i wyciągnięcie błędów z przeszłości, więc wierzę w ten ostatni podbieg. Wierzę i robię wszystko, co mogę.
Sklasyfikowany na 7. miejscu w rankingu wagi lekkiej Polak ma już wstępnie zarysowany plan na kolejny występ w oktagonie UFC. Na oku ma galę UFC 329, która odbędzie się 11 lipca w Las Vegas, wieńcząc Międzynarodowy Tydzień Walk. A to z uwagi na dwie ważne walki w wadze lekkiej, jakie mają się tam odbyć.
– W lipcu jest zapowiedziana walka: Pimblett będzie z BSD walczył na International Fight Week – powiedział. – Ja więc też będę w gotowości, w backupie. Na jednego czy drugiego. Jeden i drugi byłby dobry, medialny, mocny sportowo, więc chcę być w gotowości na ten termin.
– Będę więc naparzał. Wróciłem do treningów. Zrobię kilka rzeczy tu, które muszę zrobić i trenuję dalej.
Wspomniane przez polskiego zawodnika starcie Benoita Saint-Denisa z Paddym Pimblettem nie zostało jeszcze co prawda oficjalnie ogłoszone, ale w przestrzeni medialnej huczy o nim od kilku dni.
Topuria zwyzywał Tsarukyana: „Zaimponował mi swoją głupotą”
Prochazka walczył na 40-50% z Ulbergiem
Poirier i Masvidal chcą rewanżu Gamrota z Tsarukyanem
Po zwycięstwie z El Gringo Gamer nieoczekiwanie wziął na celownik Diego Lopesa – zawodnika kategorii piórkowej, który wspomniał co prawda kilka miesięcy temu o możliwej migracji do 155 funtów, ale na horyzoncie ma czerwcową walkę ze Steve Garcią w Białym Domu.
Kudowianin podtrzymuje jednak zainteresowanie zestawienie konfrontacją z meksykańskim Brazylijczykiem. Podkreślił, że to ulubieniec fanów, a także bardzo mocny i zarazem medialny zawodnik, więc dlaczego nie?
– Mam wyzywać Kudłatego z Anglii, który ma zaplanowaną walkę? – dodał. – Czy BSD, który też ma zaplanowaną walkę. (Arman?) Ja już go mam na rozkładzie, to co go będę wyzywał? Mam go już na rozkładzie. Ponoć schodzi na 66 kilogramów, słyszałem.
Gamer podkreślił, że tym razem – w przeciwieństwie do zeszłego roku – nie pozwoli sobie na żadne rozprężenie treningowej. Chce podtrzymać solidną formę, aby w razie czego szybko przejść w tryb przygotowań.
– Nie wiadomo, czy na wakacje nie dostanę walki – powiedział. – Plus chcę być w zastępstwie za tego Kudłatego z Bogiem Komfortu. Jak nie, to we wrześniu startuję na Mistrzostwach Świata ADCC, a też chciałbym dobre przygotowania pod to zrobić (…)
– Wiele osób się pyta: po co ci to, a czemu nie skupiasz się na MMA, na UFC? – dodał później. – Ale ja jestem zajawkowiczem, ja jestem pasjonatem. Tworzę z życia przygodę. Chcę wszędzie rywalizować z najlepszymi zawodnikami w każdej dziedzinie, jeździć po całym świecie. Wyczerpać, ile mogę. Cisnę to życie jak cytrynę i jak mam taką możliwość, to, człowieku, startuję tam i lecę.
A jeśli UFC będzie kolidował z wrześniowymi zawodami ADCC?
– Musi być duża walka – powiedział Mateusz. – Jak zaproponują mi gościa spoza rankingu, to nie biorę tego. Ale jest walka na International Fight Week w lipcu BSD z Kudłatym i któryś wypada, to ja jestem pierwszy, który tam wskakuje. Mam to na uwadze i też będę w przygotowaniach. Oni czy tam, nie wiem, Max Holloway będzie chyba z kimś walczył.
Pomimo jednak, że zamierza trzymać formę na UFC 329, Mateusz Gamrot przyznał, że w idealnym scenariuszu we wrześniu wystąpi na ADCC, by następnie – uzbrojony w podrasowane umiejętności chwytane – zrobić porządny obóz przygotowawczy pod walkę w UFC pod koniec roku.
Poniżej analiza i wstępny typ na walkę Jakuba Wikłacza z Marcusem McGhee.
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




