UFC FN: Thompson vs. Neal – wyniki i relacja

Wyniki i relacja z gali UFC FN: Thompson vs. Neal, która odbyła się w Las Vegas – ostatniej tegorocznej.

W walce wieczoru Stephen Thompson (16-4-1) pewnie porozbijał bezradnego Geoffa Neala (13-3) na pełnym dystansie. Pełna relacja – tutaj.

W co-main evencie gali Jose Aldo (29-7) pokonał na pełnym dystansie Marlona Verę (18-7-1). Pełna relacja z walki – tutaj.

Michel Pereira (25-11) rozpoczął walkę z Khaosem Williamsem (11-2) nieco lepiej, dosięgając rywala soczystą kombinacją 1-2 i frontalem na korpus. Przy drugim podejściu do frontalnego kopnięcia Williams zdzielił jednak Brazylijczyka dobrym sierpem.

Lowkingi Amerykanina doszły celu. Pereira swoim zwyczajem hasał po oktagonie, regularnie zmieniając ustawienie. Williams przyczajony, polujący na kontry. I trafił – dwa sierpy w kontrze na przechwyconego frontala Brazylijczyka doszły celu. Poczuł je Pereira!

A jednak – Pereira ponownie szuka frontala i… ponownie inkasuje sierpa na głowę! Nie wyciągnął wniosków? Soczysty kros autorstwa Pereiry doszedł celu! Nogi ugięły się na chwilę pod Amerykaninem. Brazylijczyk zdzielił go jeszcze potężnym kolanem na korpus.

Lowking Williamsa na otwarcie drugiej rundy, ale chwilę potem Pereire dosięgnął go soczystym krosem. Dobre sierpy Amerykanina. Williams mało aktywny, ale trafiał w kontrach. Rozbija też nogi rywala kopnięciami. Brazylijczyk odgryzał mu się prostymi. Nadal polował też na kopnięcia frontalne na korpus.

Williams trafił serią dobrych prostych, zapędzając Pereirę na siatkę, ale tam Brazylijczyk odwrócił go i zdzielił kolanami na korpus. Końcówka rundy dla Pereiry, który trafił jeszcze frontalem i w ostatnich sekundach zaszedł rywalowi za plecy, szukając duszenia. Syrena pokrzyżowała mu plany.

Pereira lepszy boksersko na początku trzeciej odsłony, ale Williams gnębił go ciosami. Brazylijczyk hasał na lewo i prawo, ale ofensywy nie było wiele. To Amerykanin był skuteczniejszy.

Pereira w końcu zaczął jednak trafiać – frontalami i lewym sierpem. Zanotował też udane obalenie, choć nie był w stanie utrzymać rywala na plecach. Jego frontalne kopnięcia sprawiały jednak Willamsowi coraz więcej problemów. Jednym z takowych na głowę Pereira nawet wstrząsnął rywale.

W końcówce Brazylijczyk ponownie przewrócił Willamsa – w dziecinnie łatwy sposób – kończąc walkę na górze, skąd wyprowadził sporo uderzeń.

Sędziowie byli jednogłośni, wskazując zgodnie 3 x 29-28 na odnoszącego drugie z rzędu zwycięstwo Brazylijczyka. Seria dwóch wiktorii Khaosa Williamsa dobiegła końca.




Rob Font (18-4) znokautował w pierwszej rundzie Marlona Moraesa (23-8-1). Pełna relacja z walki – tutaj.

W starciu otwierającym kartę główną Marcin Tybura (21-6) przetrwał trudne chwile w pierwszej rundzie, w drugiej ubijając Grega Hardy’ego (7-3). Pełna relacja – tutaj.



W wyróżnionej walce karty wstępnej toczący ostatni pojedynek w kontrakcie Anthony Pettis (24-10) przegrał co prawda pierwszą rundę z Alexem Morono (18-7) – spędził ją długimi fragmentami w parterze – ale w drugiej rozdawał karty w stójce, trafiając rywala i pozostając nieuchwytnym.

W trzeciej odsłonie skontrolował Morono w parterze, w końcówce będąc bliskim znokautowania go efektowną obrotówką. Morono przetrwał, broniąc się też przed gilotyną.

Werdykt był jednak formalnością – wszyscy sędziowie wskazali na Anthony’ego Pettisa w stosunku 29-28. To druga wygrana z rzędu Showtime’a.

Debiutujący w oktagonie Jimmy Flick (16-5) popisał się fantastycznym poddaniem, od kopnięcia na głowę kapitalnie przechodząc do trójkąta z pleców, którym zmusił już w pierwszej rundzie do klepania Cody’ego Durdena (11-3-1).




Powracający pod sztandar UFC i biorący ten pojedynek w zastępstwie Christos Giagos (18-8) pewnie pokonał na punkty Carltona Minusa (10-3), zdecydowanie górując nad rywalem w aspektach zapaśniczych.

Wygrał jednogłośną decyzją w stosunku 30-26, 29-27, 29-28.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

Wyniki UFC Fight Night

Walka wieczoru

170 lbs: Stephen Thompson (16-4-1) pok. Geoffa Neala (13-3) jednogłośną decyzją (3 x 50-45)

Co-main event

135 lbs: Jose Aldo (29-7) pok. Marlona Verę (18-7-1) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)

Karta główna

170 lbs: Michel Pereira (25-11) pok. Khaosa Williamsa (11-2) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
135 lbs: Rob Font (18-4) pok. Marlona Moraesa (23-8-1) przez KO (uderzenia), R1, 3:47
265 lbs: Marcin Tybura (21-6) pok. Grega Hardy’ego (7-3) przez TKO (GNP), R2, 4:31

Karta wstępna

170 lbs: Anthony Pettis (24-10) pok. Alexa Morono (18-7) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
135 lbs: Pannie Kianzad (14-5) pok. Sijarę Eubanks (6-6) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
195 lbs: Deron Winn (7-2) pok. Antonio Arroyo (9-4) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
125 lbs: Taila Santos (17-1) pok. Gillian Robertson (9-5) jednogłośną decyzją (2 x 30-26, 29-28)
185 lbs: Tafon Nchukwi (5-0) pok. Jamiego Picketta (11-5) jednogłośną decyzją (2 x 30-26, 30-25)
125 lbs: Jimmy Flick (16-5) pok. Cody’ego Durdena (11-3-1) przez poddanie (trójkąt), R1, 3:18
160 lbs: Christos Giagos (18-8) pok. Carltona Minusa (10-3) jednogłośną decyzją (30-26, 29-27, 29-28)

*****

Koszulki Lowking.pl dostępne w sprzedaży!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply