„Porąbię mu nogi i nawet nie dotknę siatki” – Justin Gaethje wskazuje przepis na Khabiba Nurmagomedova


Opromieniony efektownym zwycięstwem z Donaldem Cerrone Justin Gaethje opowiedział o potencjalnym starciu z mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem.

Rozbiwszy w pył Donalda Cerrone w daniu głównym gali UFC on ESPN+ 16 w Vancouver, Justin Gaethje, dla którego było to trzecie z rzędu zwycięstwo przez nokaut w pierwszej rundzie, nie pozostawił wątpliwości w sprawie swoich dalszych planów.

W kolejnym starciu chce stanąć naprzeciwko zwycięzcy pojedynku mistrzowskiego pomiędzy Khabibem Nurmagomedovem i Tonym Fergusonem, który nie został co prawda jeszcze ogłoszony, ale jest wysoce prawdopodobny.

Zobacz także: Trener wskazuje trzy kluczowe błędy, jakie Dustin Poirier popełnił w walce z Khabibem Nurmagomedovem

Jest najlepszy na świecie.

– powiedział Highlight, zapytany o zwycięstwo Dagestańskiego Orła w Abu Zabi z Dustinem Poirierem.

Chcę oglądać najlepszych na świecie. Kocham ten sport. Uwielbiam oglądać walki. Jetem wielkim fanem MMA.

Amerykanin przyznał też, że chętnie powitałby w oktagonie Conora McGregora, któremu „chce wpierdolić za uderzenie starszego mężczyzny”, ale ma wątpliwości, czy Irlandczyk w ogóle powróci.

Jeśli zaś chodzi o mistrzowską rozgrywkę, Gaethje nie ma żadnych wątpliwości, że na walkę z Nurmagomedovem zasługuje teraz Ferguson. Jednocześnie jednak zapytany o to, kogo w takim pojedynku faworyzuje, odpowiedział krótko: „Khabiba”.

Jak natomiast sam widziałby swoje starcie z mistrzem?

Jeśli walczysz w kategorii lekkiej i widzisz moje walki, wiesz, że stanowię problem.

– powiedział w rozmowie z ESPN.com.

Kopnięcia? Porąbię mu nogi. Wystarczy 4-5 takich kopnięć. Wszyscy próbują uciekać i unikać zapasów, ale żeby w zapasach zatrzymać obalenie, musisz odpowiedzieć siłą na siłę. Tak to się robi i tak zrobię to ja. Pójdę na ciężką pracę zapaśniczą. Ściągnę trenera i trzy razy w tygodniu będzie mnie gnębił i kopał mi dupę. Będę w formie, a gdy jestem w formie, nie męczę się. Gdy się nie męczę, jestem dynamiczny, a gdy jestem dynamiczny, masz problem.

Mając na uwadze, że o pojedynku Nurmagomedova z Fergusonem póki co ni widu, ni słychu, Gaethje na zwycięzcę może poczekać kilka długich miesięcy, ale, jak zapewnił, nie ma z tym żadnego problemu. I tak walczy mniej więcej co pół roku.

Nieszczególnie interesuje go natomiast opcja rezerwowego na to starcie – chyba że będą zgadzać się pieniądze.

Na papierze prawdopodobnie Khabib mnie pokonuje, ale…

– powiedział z kolei podczas konferencji prasowej po gali w temacie potencjalnej potyczki z Dagestańczykiem.

Uderzam naprawdę mocno i równie mocno kopię. Jestem bardzo atletyczny. W zapasach powstrzymując obalenie, musisz odpowiedzieć siłą na siłę. Nie próbujesz odchodzić, bo gdy znajdziesz się na siatce… Ja nawet nie dotknę siatki. Jeśli więc ma mnie obalić, to tylko na środku. A zanim w ogóle poszuka obalenia, dostanie kilkoma niskimi kopnięciami.




Innymi słowy, wygląda na to, że Justin Gaethje spróbowałby naprawić kluczowy błąd, jaki w starciu z mistrzem popełnił Dustin Poirier – przynajmniej wedle trenera tego ostatniego Mike’a Browna.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply