Dziennik MMA – 16 kwietnia 2015

Najciekawsze wiadomości MMA z Polski i zagranicy z 16 kwietnia 2015.

Hallmann vs Mustafaev na UFC w Berlinie

Powracający po 9-miesięcznym zamieszeniu za niedozwolony doping Piotr Hallmann (15-3) skrzyżuje rękawice z debiutującym w organizacji Magomedem Mustafaevem (11-1). Walka odbędzie się 20 czerwca na gali UFC Fight Night 69 w Berlinie.

Nie będzie to łatwa przeprawa dla Płetwala. Mastafaev to wszechstronny zawodnik, który ma ciężkie ręce w stójce, korzystając też z wielu obrotówek sortu wszelakiego. Dysponuje ponadto niezłymi zapasami, dobrą pracą z góry oraz niebezpiecznymi dźwigniami na nogi. Wszystkie 11 zwycięstw odniósł przed czasem, w swojej ostatniej walce serwując pierwszą w karierze porażkę bratu Khabiba Nurmagomedova, Abubakarowi (poniżej to starcie).

Aktualna rozpiska UFC Fight Night 69.

Alexander Gustafsson vs. Glover Teixeira
Alan Patrick vs. Mairbek Taisumov
Niklas Backstrom vs. Noad Lahat
Tatsuya Kawajiri vs. Dennis Siver
Nick Hein vs. Lukasz Sajewski
Scott Askham vs. Antonio dos Santos Jr.
Alan Omer vs. Mike Wilkinson
Piotr Hallmann vs. Magomed Mustafaev

| naiver |

Henderson vs Johnson na TUF 21 Finale?

Internetowe źródła (za MMAFighting) donoszą, że UFC pracuje nad zestawieniem pojedynku w kategorii lekkiej pomiędzy rozpędzonym czterema kolejnymi wiktoriami Michaelem Johnsonem (16-8) a powracającym z jednorazowej, udanej przygody w dywizji półśredniej Bensonem Hendersonem (22-5). Pojedynek wstępnie zaplanowano na finałową galę TUFa 12, która odbędzie się 12 lipca.

Były mistrz dywizji do 155 funtów to uznana firma, do tego powraca po bardzo dobrym zwycięstwie, ale… Menace z walki na walkę prezentuje się coraz lepiej, będąc też piekielnie mocnym od strony mentalnej. Nie ulega wątpliwości, że w aspektach kickbokserskich miałby przewagę, a Henderson swoich szans musiałby szukać w zapasach. Nie jestem jednak przekonany, czy byłby w stanie z sukcesem zaprzęgnąć je do działania…

Nawiasem mówiąc, dla Smootha jest to ostatnia walka w kontrakcie. Z ogromnym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością UFC przedstawi mu propozycję nowej umowy przez starciem z Johnsonem. Czy Bendo zaakceptuje ją, czy też zagra va banque, niczym kiedyś Roy Nelson (ryzyko się nie opłaciło) oraz Chris Weidman (ryzyko się opłaciło)?

A skoro przy kontraktowych bojach jesteśmy…

| naiver |

Davis w Bellatorze

Phil Davis podpisał kontrakt z Bellatorem, o czym poinformowała sama organizacja. Amerykanin przegrał dwie z trzech ostatnich walk, od 2012 roku nie będąc w stanie skończyć pojedynku przed czasem. Oferta przedłużenia kontraktu UFC, którą zapewne otrzymał, nie okazała się najwyraźniej wystarczająco atrakcyjna.

Dana White i spółka mieli także prawo wyrównać ofertę Bellatora, ale nie zdecydowali się na to, oddając zawodnika do swojego największego konkurenta.

Pożałują?

| naiver |

Konto Andersona Silvy na Instagramie zhakowane?

Na to wygląda. Oto wpis, który pojawił się na wspomnianym Instagramie Spidera:

Uważam, że są pewne niedokończone sprawy między mną a Nickiem Diazem. Mam nadzieję, Dana White, że zaakceptujesz moją prośbę i doprowadzisz do rewanżu w moim kraju, Brazylii.

Przypomnijmy, że Brazylijczyk kilka dni wcześniej zgłosił chęć występu na igrzyskach olimpijskich w 2016 roku w Rio de Janeiro w taekwondo, podczas gdy nadal czeka na wymiar kary za nafaszerowanie się sterydami wszelakimi przed pojedynkiem z Diazem.

O emeryturze ani widu, ani słychu.

| naiver |

Overeem w końcu zabiera głos w sprawie JDS

Mający na koncie dwie kolejne wiktorie w UFC Alistair Overeem w rozmowie z BleacherReport przyznał, że potrzebuje jeszcze jednego lub dwóch zwycięstw, aby myśleć o pasie mistrzowskim. Kto mógłby być jego rywalem w walce o złoto?

Trudno powiedzieć. Myślę, że ta walka (Cain Velasquez vs Fabricio Werdum) to 50/50. Wcześniej stawiałbym na Caina, ale Werdum to sprytny zawodnik. Dobry w stójce, w parterze. Nie przegrał walki od czasu, jak go pokonałem w 2011 roku. Dokonał ogromnego postępu.

Narzekający na drobne urazy po ostatniej walce z Roy’em Nelsonem Holender chciałby wrócić do oktagonu w lipcu lub sierpniu. Nie wyklucza, że jego kolejnym rywalem może zostać były mistrz kategorii ciężkiej, Junior dos Santos.

W tym momencie taka walka mogłaby mieć miejsce. Obaj nie mamy jeszcze nic zaplanowanego. Byłem ostrożny w wyzywaniu do pojedynku innych, bo najpierw chcę się wykaraskać z kontuzji po walce z Roy’em Nelsonem.

Lipiec lub sierpień brzmi dobrze. Do tego czasu i Brazylijczyk z pewnością dojdzie do siebie, a wszyscy przecież wiemy, że teraz albo nigdy.

| naiver |

Machida przerywa milczenie

Efektowny nagłówek z brukowca jest? Świetnie. Mogę teraz napisać o tym, że Lyoto Machida w końcu odniósł się na łamach Combate do mantrycznie wręcz powtarzanych słów Rockholda w stylu „Zdominuję go/jestem najlepszy na świecie/rozbiję w stójce”. Jak zawsze z klasą, nawet mimo pytania o to, czy wie, że wraz z Rockholdem są uważani za ekhm… najprzystojniejszych zawodników MMA. Tak, brazylijskie media naprawdę poruszają takie tematy:

Technika, wyczucie – to trzeba pokazać w trakcie walki. Z każdym dniem jestem coraz bardziej kompletnym zawodnikiem, więc zostawiam kwestie urody dla tych, których to interesuje i skupiam się na walce. Jednego jestem pewien – wyjdę z klatki w takim samym stanie, a Luke będzie brzydszy.

W końcu Smok przeszedł do samego rywala:

To ktoś, o kogo pytałem jeszcze przed walką z CB Dollaway’em. Jest mi najbliżej rankingowo. To wspaniała okazja dla nas obu, aby pokazać efekty treningów. Może zwycięzca zawalczy nawet o pas. Jeżeli się nie mylę, to ostatnia porażka Rockholda była z Vitorem Belfortem, co mnie zaskoczyło. Luke jest wszechstronny, był mistrzem Strikeforce, ma w rekordzie dobre nazwiska, potrafi walczyć w parterze i stójce. W AKA ma wielu zapaśników, więc jest dobrze przygotowany do walki.

Bawił się w gierki i promował walkę, ale ja, jako karateka, zawsze szanuję rywala. W karate jest wiele szacunku. W zasadzie rywal, akceptując walkę ze mną, daje mi szansę pokazać moje zdolności, więc nie mogę go ośmieszać. Nie jest ważne, czy przegra, zawsze ma być szacunek między zawodnikami. Wolę więc okazywać mu szacunek i podążać za regułami wyniesionymi ze sztuk walki.

| Bolt |

Machida: McGregor to nie mój styl

Przygotowujący się do sobotniej batalii z Lukiem Rockholdem na gali UFC on FOX 15 Lyoto Machida w rozmowie z UFC.com przyznał, że nie żywi najmniejszej urazy do Vitora Belforta za to, że ten ostatnio odrzucił możliwość pojedynku ze Smokiem, gdy okazało się, że Chris Weidman zmuszony był wycofać się z walki. Machida uważam, że Belfort miał pełne prawo nie przyjąć tego starcia.

Nieuchwytny Brazylijczyk został też zapytany o ocenę poczynań szalonego Conora McGregora, który podczas promocji swojej walki z Jose Aldo wygłupiał się raz za razem.

To nie mój styl. Szanuję go i to, w jaki sposób promuje walki, ale preferuję być uprzejmym dla rywali, szanuję ich. Pochodzę z bardzo tradycyjnych sztuk walki, z karate, a w karate musisz szanować swojego przeciwnika. Nie ma znaczenia, czy jest doktorem czy bezdomnym. Musisz szanować go jako osobę, nie tylko dlatego, że jest zawodnikiem.

Podobał mi się kiedyś styl Irlandczyka, ale od czasu, gdy zaczął skupiać się na urąganiu rywalom, kosztem wynoszenia siebie na piedestał (zmieniły się proporcje tych dwóch form promocji), stał się marketingowo ciężkostrawny.

| naiver |

Alves wierzy w siebie

Thiago Alves w wywiadzie dla MMAJunkie odniósł się do swoich planów. Trzeba przyznać, że mierzy całkiem wysoko:

Bardzo ciężko obecnie pracuję, a to dopiero początek. Mam przed sobą wielką walkę, a ten rok będzie mój. Wracam do top 3 na sto procent. Ludzie przypomną sobie o mnie ponownie. To dla mnie wspaniała szansa (walka z Carlosem Conditem), której nie zmarnuję. Jestem lepszy niż kiedykolwiek, a teraz mogę zdobyć wszystko. To będzie dominacja. Chcę iść po skończenie, chcę zabić. Tak walczę.

Przy całym szacunku dla Brazylijczyka i niewiadomej formie Amerykanina, ale… Czy ktoś, kto nie umiał po powrocie do oktagonu skończyć Setha Baczynskiego i przeżywał męczarnie z Jordanem Meinem zdominuje gościa, który w stójce, jak i parterze jest w stanie dać każdemu półśredniemu piekło?

| Bolt |

Masvidal pogodzi Diaza i Browna?

Nate Diaz nie był zadowolony ze sposobu, w jaki UFC próbowało zorganizować jego pojedynek z Mattem Brownem, oceniając w The MMA Hour, że – wbrew informacjom z organizacji – walce daleko do statusu oficjalnej. W międzyczasie okazję postanowił wykorzystać poszukujący kolejnego starcia Jorge Masvidal, który po kontrowersyjnej porażce z Alem Iaquintą chciałby jak najszybciej powrócić do oktagonu.

Dzisiaj natomiast gruchnęła wieść – złamana na Twitterze przez Nieśmiertelnego – że do walki Diaz vs Brown nie dojdzie, co może oznaczać, iż właśnie Gamebred jest obecnie najbliżej starcia ze stocktończykiem. Ten ostatni preferowałby zapewne Anthony’ego Pettisa, ale Showtime został już zestawiony z Mylesem Jurym.

Diaz vs Masvidal? Jestem na wielkie tak.

| naiver |

Fabio „Just Bleed” Maldonado

Znany i lubiany Fabio Maldonado posmutniał po zmianie rywala z Quintona Jacksona na Steve’a Bosse’a, ale i tak chce dać fanom to, za co jest ceniony – krwawą bijatykę rodem z najlepszych remizowych imprez. W wywiadzie dla MMAFighting mówił o podejściu do rywala:

Chciałem walczyć z Rampagem. Czekałem na to 12 lat, ale teraz o tym nie myślę. Myślę tylko o obecnym rywalu. Na nim się skupiam. Oglądałem jego walkę z Alexandrem Houstonem, ale nie od razu go z nią skojarzyłem. Nokautuje ludzi. Ma 8 nokautów na 10 zwycięstw, więc na to będzie polował, a ja go nie lekceważę. Quinton to lepsze nazwisko i zwycięstwo byłoby więcej warte, ale Bosse to mocny oponent. Oglądałem jego walki, ale mógł zmienić styl. Nie walczył od 20 miesięcy. Mógł bardzo zmienić styl, więc spodziewam się wszystkiego, nawet obaleń. Utrzymam to w stójce i pójdę na wojnę.

Mój plan jest taki: rozciąć go uderzeniami, nie tylko twarz. Chcę go pobić. Nie życzę mu źle, po prostu chcę go obić. Fani zobaczą starego Fabio, z opuszczonymi rękami czekającego na cios. Uderz i bądź uderzony. Będzie zabawnie. Będzie dużo krwi w Montrealu. To będzie ekscytująca walka. To będzie stójkowa wojna.

A jakie Maldonado ma cele, poza oczywiście zostawieniem za sobą widoków rodem z filmu gore?

Zawsze cieszy mnie walka, bo mam cel. Jest on trudny, ale nie niemożliwy – pas UFC. Mam dzieci do wykarmienia i chcę dla nich jak najlepiej, więc jestem głodny walki. Miałem chyba najlepszy obóz w życiu. Jestem zmotywowany. Mam do czego dążyć.

Wyobraziłem sobie właśnie mistrza Fabia… I to całkiem sympatyczna, choć mocno groteskowa wizja.

| Bolt |

Bisping jakiego znamy

Michael Bisping odniósł się na swoim Instagramie do informacji o tym, jakoby odrzucił pojedynek z Ronaldo Souzą. Zrobił to w swoim tradycyjnym stylu – czyli tym, któremu zawdzięcza wśród fanów sporo sympatii:

Menadżer Jacare powiedział, że odrzuciłem z nim walkę. Teraz jest to na nagłówkach wszystkich stron o MMA. „Bisping dostał ofertę walki i ją odrzucił” to totalna bzdura. Nie było oferty, UFC o niczym nie mówiło. Miałem kontrakt na walkę 25 kwietnia w Montrealu, ale gdyby UFC mi powiedziało o takiej możliwości, to bym skorzystał. Zawsze wchodziłem na zastępstwo, gdy UFC mnie pytało. Jacare to świetny zawodnik, więc jego menadżer nie musi robić z niego zabijaki. Pogadaj z nim Jacare, to fałszywy gość. A właśnie, nawiasem mówiąc – jak już będziemy po swoich walkach to się w końcu zmierzmy.

Czyli jednak są szanse na kolejne skończenie Hrabiego na przestrzeni najbliższych miesięcy.

| Bolt|

………………….

Nowe zestawienia:

155 lbs: Piotr Hallmann (15-3) vs Magomed Mustafaev (11-1) – UFC Fight Night 69, 20 czerwca

fot. USA Today Sports

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. Pingback: GRIP NEWS - Dziennik MMA – 16 kwietnia 2015

  2. Pingback: Dziennik MMA - 17 kwietnia 2015 - Lowking.pl

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply