„Dajecie się oczarować tym nokautom, ale…” – Daniel Cormier o możliwej walce z Francisem Ngannou

Rozdający karty w 265 funtach Daniel Cormier zabrał głos na temat wiktorii Francisa Ngannou z Juniorem dos Santosem i potencjalnego z nim starcia.

Przed tygodniem Francis Ngannou w walce wieczoru gali w Minneapolis w ledwie 71 sekund zdemolował byłego mistrza Juniora dos Santosa, odnosząc w ten sposób trzecie z rzędu brutalne i ekspresowe zwycięstwo.

W ten sposób zdaniem wielu – i swoim własnym – wysunął się na czoło rajdu po pas mistrzowski, czyli konfrontacji ze zwycięzcą walki wieczoru sierpniowej gali UFC 241 pomiędzy Danielem Cormierem i Stipe Miocicem.

Zasiadający na tronie wagi ciężkiej DC nie odnosił się dotychczas do ostatniego triumfu Kameruńczyka ani jego aspiracji mistrzowskich. Jednak w rozmowie z TSN.ca zapytano go właśnie o osobę Predatora i potencjalną z nim walkę.

Uważam, że to świetny gość, naprawdę świetny. Lubię Francisa. Gość jest pełen szacunku, ale…

– zaczął DC.

Wydaje mi się, że wszyscy teraz muszą odrobinę wyhamować, bo nic się nie zmieniło. Jest dokładnie tak samo, jak było przed jego walką o pas mistrzowski. Po prostu pamiętajcie o tym. Musicie wszyscy trochę zwolnić. Ekscytujecie się, dajecie się oczarować tym nokautom, ale nie zmieniło się nic. To samo zrobił Overeemowi, torując sobie drogę do walki o pas. Znokautował też tych wszystkich gości wcześniej. Nic się więc nie zmieniło.

O ile więc mam do niego mnóstwo szacunku, to nie jest to walka, przed akceptacją której miałbym jakieś wahania.

Dopytany, czy chce w ten sposób powiedzieć, że po prostu zapaśniczo pozamiatałby potężnym Kameruńczykiem oktagon, Amerykanin nie pozostawił wątpliwości.

Mówię po prostu, że nic się nie zmieniło.

– odpowiedział Cormier.

Pokonał Caina w 25 sekund, co uważam za szaleństwo. Pokonał Juniora w minutę i pięć sekund, co jest dla mnie szaleństwem. I pokonał Blaydesa w jakąś minutę. Przewalczył więc trzy minuty – łącznie! Co stanie się w siódmej minucie? Ósmej? Dziewiątej? Dziesiątej? Jeśli ktoś będzie go męczył, uwiesi się na nim, doprowadzając do tego, że wszystkie te mięśnie się spompują? To wielki gość. Wszyscy uwielbiają dużych gości, wielkie mięśnie, ale koniec końców, musisz przepuścić przez nie tlen. A gdy zaczynasz ich naciskać, goście się męczą.

Uważam, że Francis musiałby dokonać dużych zmian, a nie jestem pewien, czy to, co widzieliśmy ostatnio, stanowi jakikolwiek dowód na to, że cokolwiek się zmieniło.




*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply