UFC

Dwie nowe walki dodane do argentyńskiej gali UFC Fight Night 140

Argentyńska gala UFC Fight Night 140 została uzupełniona o dwie nowe walki – Khalila Rountree z Johnnym Walkerem i Veroniki Macedo z Maryną Moroz.

Dwa pojedynki zostały dodane do rozpiski pierwszej w historii argentyńskiej gali UFC Fight Night 140, która odbędzie się 17 listopada w Buenos Aires. Doniósł o nich portal ESPN.com.

Zwycięski w trzech z ostatnich czterech walk – ta z Michałem Oleksiejczukiem została zmieniona na no-contest – i opromieniony srogim nokautem na faworyzowanym Gokhanie Sakim Khalil Rountree (7-2) powita w oktagonie rozpędzonego serią sześciu zwycięstw – w tym nad między innymi Jędrzejem MaćkowiakiemJohnny’ego Walkera (14-3), który ostatnio wypunktował Luisa Henrique da Silvę podczas brazylijskiej edycji Dana White’s Contender Series.

https://www.youtube.com/watch?v=X73R4eop4Uo

Walka zapowiada się na stójkową awanturę. Brazylijczyk będzie miał po swojej stronie wyraźną przewagę warunków fizycznych, ale wydaje się, że szybkość Amerykanina oraz jego ciężkie pięści mogą stanowić dla niego nie lada zagrożenie – szczególnie na początku pojedynku.

Przewidywane kursy bukmacherskie:

Khalil Rountree – 1.55
Johnny Walker – 2.45

Wstępny typ:

Khalil Rountree

Drugi pojedynek dodany do argentyńskiej rozpiski odbędzie się w limicie kategorii muszej. Pomimo dwóch porażek na otwarcie przygody z UFC swoją trzecią szansę dostała Veronica Macedo (5-2-1), która pójdzie w tany z również walczącą o pozostanie w szeregach amerykańskiego giganta – przegrała bowiem dwa ostatnie starcia – Maryną Moroz (8-3).

Rozpiska UFC Fight Night 140

Walka wieczoru

170 lbs: Santiago Ponzinibbio (26-3) vs. Neil Magny (21-6)

Pozstałe

185 lbs: Cezar Ferreira (13-6) vs. Tom Breese (11-1)
205 lbs: Khalil Rountree (7-2) vs. Johnny Walker (14-3)
145 lbs: Enrique Barzola (15-3-1) vs. Nad Narimani (11-2)
115 lbs: Poliana Botelho (7-1) vs. Cynthia Calvillo (6-1)
125 lbs: Veronica Macedo (5-2-1) vs. Maryna Moroz (8-3)

*****

„Kowboj” odchodzi z Jackson-Wink i ruga trenerów: „Kawał dupka, łże ci prosto w oczy”

Powiązane artykuły

Back to top button