
„Mnie przypomina? No niemożliwe!” – Conor McGregor żartuje z Ilii Topurii, wskazuje błędy, jakie popełnił w starciu z Justinem Gaethje
Conor McGregor wyjaśnił, dlaczego spodziewał się, że prędzej czy później Ilia Topuria dozna dotkliwej porażki.
Conor McGregor podtrzymuje zdanie, jakie wyraził zaraz po niedzielnej porażce Ilii Topurii z Justinem Gaethje podczas gali UFC Freedom 250 w Białym Domu.
Irlandczyk stanął co prawda w obronie Gruzina przed atakiem ze strony Terence’a Crawforda, ale pokusił się też o tezę, wedle której masakrowany przez Highlighta El Matador po czwartej rundzie zawodów złożył broń.
We wtorek Notorious pojawił się u Ariela Helwaniego, który w pewnym momencie zapytał go właśnie o Ilię Topurię, dodając, że Gruzin nieco go przypomina.
– Mnie przypomina? – roześmiał się Conor. – No niemożliwe! Ma takie same tatuaże, mówi takie same rzeczy, wykonuje te same, k***a, ruchy, był o włos, żeby krzyknąć (jak ja) na ważeniu!
– Ma taki problem, że… W porządku gość. Normalny ziomek. Lubię go. Wiedziałem, że to mu się przytrafi. Wiedziałem. Widziałem jego treningi. Na matach musisz dostać wycisk. Musisz dostać wycisk. Byłem w takim samym miejscu. W pewnym sensie musisz powiedzieć sparingpartnerowi: „słuchaj, tu jest $1000, które dostaniesz, jeśli poślesz mnie na deski – ląduję na deskach, dostajesz ten tysiąc”. Tak do tego trzeba podchodzić. Musisz mieć gości, którzy idą na ciebie ostro. Tak, też tak robię do pewnego stopnia – bo trzeba to wyśrodkować.
– No ale za dużo tego było w walce – szedł do przodu z opuszczonymi rękami od samego początku. Dostaniesz po łbie. Wyłapiesz. No a jest trochę toporny pod kątem pracy na nogach. Ma pewne luki. Nie jest to kompletny zawodnik. Nie jest kompletny, ale jest mocny. Może dokonać zmian. Na pewno musi zaleczyć twarz. Jego twarz została sponiewierana.
Zapytany, jakich rad udzieliłby Topurii, skoro był na jego miejscu, McGregor zaprotestował.
– Nie byłem na jego miejscu – zastrzegł. – Tylko raz krwawiłem w oktagonie. Krwawiłem tylko raz. Tylko raz moja krew pojawiła się w oktagonie. Nie byłem więc w takiej sytuacji. Jego twarz została zdeformowana, co sprawiło, że się poddał. Trafi teraz do naprawdę mrocznego miejsca. Będzie musiał zakasać mocno rękawy. Czy zdoła to zrobić? Myślę, że może dać radę. Może to zrobić. Na pewno pojawi się motywacja. Życzę mu dobrze.
Niewidziany w akcji od pięciu lat Conor McGregor powróci w progi oktagonu 11 lipca, podczas gali UFC 329 w Las Vegas mierząc się w rewanżu z Maxem Hollowayem.
Poniżej podsumowanie gali UFC Freedom 250 w formie 5 najważniejszych z niej wniosków.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






