UFC

Czwarta walka wieczoru dla Mateusza Gamrota! Polak wystąpi na sierpniowej gali UFC Vegas, jego przeciwnikiem będzie Quillan Salkilld

Mateusz Gamrot wystąpi w walce wieczoru sierpniowej gali UFC Fight Night w Las Vegas w tamtejszym META Apex – będzie to czwarta main event dla polskiego lekkiego.

Od pewnego czasu cała nadwiślańska scena MMA dumała nad kolejną walką Mateusza Gamrota (26-4). Wszystko za sprawą niedawnych wpisów Polaka, który najpierw poinformował, że „przyszły bardzo dobre informacje z UFC”, a potem zasugerował, że wystąpi w walce wieczoru.

I rzeczywiście – Gamer po raz czwarty w karierze – a technicznie po raz piąty, bo pierwotnie jego zeszłoroczne starcie z Ludovitem Kleinem było co-main eventem, a ostatecznie zwieńczyło galę UFC Vegas – wystąpi w walce wieczoru. Zawita w progi oktagonu 8 sierpnia podczas gali UFC Fight Night w META Apex.

Pojedynek został oficjalnie ogłoszony przez organizatorów.

Przeciwnikiem polskiego zawodnika będzie idący jak burza i niepokonany pod egidą amerykańskiego giganta Quillan Salkilld (12-1). Tym samym matchmakerzy UFC wyszli naprzeciw oczekiwaniom Australijczyka, który po ostatniej wiktorii zapraszał naszego reprezentanta w oktagonowe tany.

W nowym rankingu META, który stopniowo zastępował będzie ten tworzony przez dziennikarzy, Mateusz Gamrot jest sklasyfikowany na 6. miejscu w kategorii lekkiej. Australijczyk okupuje tamże pozycję numer 8.

Legitymujący się bilansem 9-4 w UFC Gamer nie był widziany w akcji od kwietnia, gdy zdominował i poddał Estebana Ribovicsa, powracając na zwycięskie tory po zeszłorocznej porażce z Charlesem Oliveirą we wziętej w zastępstwie walce z Rio de Janeiro.

Niepokonany pod egidą amerykańskiego giganta Australijczyk – wygrał wszystkie pięć starć, w tym cztery przed czasem – ostatni pojedynek stoczył w maju, nokautując w pierwszej rundzie zaprawionego w bojach Beneila Dariusha. Wcześniej w pokonanym polu zostawiał między innymi Nasrata Haqparasta czy Jamiego Mullarkeya.

Poniżej video-zapowiedź walki i jej wstępna analiza.

Mateusz Gamrot vs. Quillan Salkilld - kto wygra?

Przewidywane kursy bukmacherskie


Mateusz Gamrot – 1.60
Quillan Salkilld – 2.20

Wstępny typ: Mateusz Gamrot
Pewność typu:



Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 3

  1. Obawiam się, że to może być problem dla Mateusza… Wierzę w Niego ale to wygląda poważniej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Czekam na materiał na YouTube w tym temacie. Pozdrowienia! 😉👍💪

  2. Odnośnie presji uważam odwrotnie. Gamrot ma presję, przegra może zapomnieć o pogoni za pasem, przegra, ufc bardzo chętnie wypchnie go górnej części rankingu.

    No i trochę Gamrot cały czas mówi, jak on to chce się kulać, jak to przed nim uciekają, jak ich parzy mata, a widzieliśmy jak wyglądał w tej płaszczyznie z Oliverią. To była deklasacja. Gamrot, dla UFC trochę jest jak Błachowicz, nie wiadomo jak się go pozbyć, zamienić na kogoś innego. Swoją drogą wyobrażacie sobie jak zareagowałby Dana White gdyby w nadchodzącej walce Janka, ten zremisowałby znowu lub wygrał niejednogłośną decyzją :-D.

    Trzymam kciuku za Gamera, ale wydaje mi się, że Gamrot nie prowadzi dobrze swojej kariery. Raz rozszedł się w średnich okoliczonościach z Ankosem. Pan Andrzej o tym mówił, że był za dobry, bo nie brał % za walki od początku, a potem jak chciał to już kwoty urosły i Gamrot nie chciał dawać i poszedł do czerwonego smoka. Tam znowu to samo ~ 1% na klub :-D. I znowu rozejście. Ewidentnie nie jest to po stronie klubów czy Gamrota.

    Wspomniał o tym też pan Artur Gwóźdź. Wszystko spoko jak zawodnik taje 10% od śmiesznych kwot ale jak trzeba płacić 10% od większych kwot to nagle uciekają.

    —-

    Kibicuję Mateuszowi, ale moje zdanie jest takie, że to przegra. Obym się mylił.

    1. Co do tamtej walki , wiele osób mówi że nie było pełnego obozu , ja uważam że nawet jak by był pełny obóz to walka z Oliveria wyglądałaby tak samo , do rewanżu nawet nie ma co podchodzić, z resztą on sam chyba jest tego świadom bo za dużo o tym nie mówi.

      Wydaje mi się że Gamer może wygrać , ale będzie to bardzo ciężka walka.

      Co do kariery, również uważam że gdzieś po drodze trochę obrósł w piórka to po pierwsze, po drugie o jakieś 2-3 lata za późno poszedł do tego UFC.

      I dalej podtrzymuje słowa że mistrzem UFC nigdy nie będzie , tak samo zawsze będzie odbijał się od top 5 , a jeśli ktoś poda argumet Armana , to ich rewanż skończył by się dla Gamera ciężko podejrzewam, Arman zrobił mega progres. Wiem że walka walce nie równa, ale można sobie porównać jak wyglądał na tle siłowym Arman z Oliveira a jak Mati.
      Mati to solidny zawdonik na top 10.

Dodaj komentarz

Back to top button