
„Dostaję wiele wiadomości na temat tajemnicy mojego nosa i tego plastra” – Mateusz Gamrot przerywa ciszę nt. swojego zdrowia przed UFC Vegas
Tydzień po porażce z Quillanem Salkilldem na UFC Vegas Mateusz Gamrot ujawnił, co stało się z jego nosem przed galą.
W drodze do gali UFC Vegas nad Wisłą roiło się od spekulacji na temat stanu zdrowia Mateusza Gamrota – a to z uwagi na plaster, jaki pojawił się na nosie polskiego zawodnika.
W walce wieczoru wydarzenia polski zawodnik przegrał przez poddanie w pierwszej rundzie z Quillanem Salkilldem. Gamer nie zabierał natomiast głosu na temat przygotowań do walki i wspomnianego plastra. Zmieniło się to w niedzielę.
Mateusz opublikował na Instagram Stories obszerne nagranie, w którym opowiedział o kulisach przygotowań, w tym uszkodzonym nosie.
– Jako osoba publiczna i sportowiec reprezentujący nasz kraj głównie na największej arenie międzynarodowej, myślę, że jeszcze jestem wam winien kilka spostrzeżeń na temat przygotowań i tego, co się wydarzyło – powiedział. – Dostaję bardzo wiele wiadomości na temat tajemnicy mojego nosa i tego plastra podczas fight-weeku, więc pokrótce chciałbym wam wytłumaczyć.
– Oczywiście nie uznaję tego jako wymówki czy jakiegoś usprawiedliwienia tego, dlaczego tak wyglądała ta walka. Podjąłem ryzyko, bo jestem wojownikiem. Nigdy nie uciekam przed wyzwaniami. Zdawałem sobie sprawę z tego, jak to może przebiegać.
– Natomiast na trzy tygodnie przed walką mój nos nie wytrzymał obciążenia i doszło do pęknięcia nosa, jak i tkanki miękkiej czyli skóry. Miałem podwójne szycie. Siedem szwów w środku, osiem na zewnątrz, więc po prostu od tamtej pory mocno musiałem uważać na to, co robię i stosować profilaktykę. Praktycznie od tamtej pory praktycznie już nie trenowałem, tylko dbałe o to, aby jak najszybciej zagoić ten nos, żeby doszło do… Po prostu żebym został dopuszczony do walki.
– Natomiast co do samych przygotowań to nie mam sobie nic do zarzucenia, bo oprócz tego incydentu naprawdę wszystko przebiegało wzorowo.
– Jest we mnie rozczarowanie, ale nie ma wstydu. Zrobiłem po prostu wszystko, co mogłem w trakcie przygotowań, jak i w trakcie samej walki. Z pokorą przyjmuję ten wynik. Z dumą też przyjmuję to, że się nie poddałem, oraz z wdzięcznością przyjmują całą tę moją drogę, którą przebyłem. To, że od wielu lat mogę rywalizować na największej arenie międzynarodowej na świecie z najlepszymi zawodnikami.
– To, że ze swojego życia tworzę wspaniałą przygodę sportową i życiową. Cisnę to życie jak cytrynę. Robię wszystko, co mogę, spełniam swoje marzenia, wizje, więc naprawdę jestem zadowolony i wdzięczny za całą moją przygodę.
– Dziękuję swoim wszystkim prawdziwym fanom za wszelką okazaną miłość przed walką i po walce i teraz w trakcie tego tygodnia.
Gamer poinformował, że w poniedziałek rozpoczyna przygotowania do wrześniowych zawodów ADCC, które odbędą się w Krakowie.
Poniżej podsumowanie walki wieczoru UFC 330.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.







A jednak pęknięcie. Byłem prawie pewien, że to ślad po gronkowcu…taki mega pryszcz tylko już bez ropy. A tutaj taka historia…to ciężka kontuzja do tego tylko 3 tygodnie wcześniej. Pecha miał Mateusz. Szkoda.