
„Zastrzelcie mnie, strzelajcie, kur…” – portal WP ujawnia kulisy wyroku nieprawomocnie skazującego Mameda Ch. na 1,5 roku więzienia
Światło dzienne ujrzały kulisy sprawy Mameda Ch., gwiazdy MMA i byłego mistrza KSW, skazanego nieprawomocnie kilka miesięcy temu.
Nie milkną echa wyroku, w którym Mamed Ch. został w lipcu tego roku nieprawomocnie skazany na 1,5 roku więzienia i 280 tys. zł grzywny za m.in. paserstwo, podżeganie do zniszczenia samochodu oraz naruszenie nietykalności policjantów.
Dziennikarz śledczy Mateusz Baczyński z portalu Wirtualna Polska dotarł do uzasadnienia wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach, który odsłania kulisy sprawy.
Wedle ustaleń sądu, przytoczonych przez autora, Mamed Ch. był jednym z głównych nabywców luksusowych aut kradzionych w Czechach w latach 2016-2017 – między innymi BMW M6 GT, Porsche Panamera czy BMW 750 X-drive. Miał nie tylko kupować auta, ale również szukać konkretnych modeli i później odsprzedawać je dalej.
Mechanizm miał polegać na tzw. „klonowaniu” samochodów: skradzione auta otrzymywały numery VIN i dokumenty pochodzące od legalnie istniejących, często rozbitych samochodów. Dzięki temu miały wyglądać na legalne. Ceny miały być rażąco niskie w stosunku do wartości rynkowej. Przykładowo jeden z samochodów, którego wartość sąd określił na ok. 178 tys. zł, Mamed miał kupić za 5 tys. euro.
W jednym przypadku czeska policja zatrzymała dwa samochody, ponieważ okazało się, że są kradzione. Mamed miał stracić w związku z tym ok. 60 tys. euro i domagał się zwrotu pieniędzy od pośrednika, Jakuba Ś.
W artykule – dostępnym tutaj – omówiony jest też wątek podpalenia auta. Wedle ustaleń, wspomniany Jakub Ś. miał poprosić Mameda o pomoc w odwecie na osobie, która zawiadomiła policję o nielegalnym przetrzymywaniu przez niego dzikich zwierząt. Miał on przekazać informacje dotyczące samochodu tej osoby, a Mamed miał zlecić jego podpalenie. W nocy z 11 na 12 kwietnia 2017 r. samochód rzeczywiście został podpalony. Ogień zniszczył również drugi pojazd. Sprawców samego podpalenia nie udało się ustalić na podstawie monitoringu.
Wirtualna Polska przytacza też wątek zatrzymania bliskiego znajomego Mameda. Były mistrz KSW próbował uniemożliwić funkcjonariuszom wyprowadzenie mężczyzny. Miał uderzyć jednego z policjantów w klatkę piersiową i agresywnie protestować przeciwko zatrzymaniu.
– Mamed Ch. wyzywał konwojujących: „Wy kur…, zdejmijcie mu kajdanki, kur…, puśćcie go”. Wreszcie uderzył jednego z policjantów w klatkę piersiową. Krzyczał dalej: „To nie jest bandyta, zastrzelcie mnie, strzelajcie, kur…” – czytamy na WP.
Mamed nie przyznaje się do winy. Twierdzi m.in., że nie wiedział, iż samochody pochodziły z przestępstw, oraz zaprzeczał, żeby zlecał podpalenie. Sąd nie uznał tych wyjaśnień za wiarygodne, wskazując m.in. na bardzo niskie ceny aut, braki w dokumentacji, pojedyncze kluczyki oraz fałszywe dokumenty.
Jednocześnie sąd uniewinnił go w kwestii nielegalnego posiadania broni, uznając jego wyjaśnienie, że kupił ją w sklepie militarnym jako „zabawkę” i został zapewniony przez sprzedawcę, że nie wymaga zezwolenia.
Przypominamy, że wspomniany wyrok nie jest prawomocny. Mamed zapowiedział apelację i publicznie oświadczył, że uważa się za niewinnego.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








