UFC

„Wystawiam sobie chu*ową ocenę” – Jorge Masvidal krytycznie o swoim występie z Darrenem Tillem

Jorge Masvidal podsumował zwycięstwo z Darrenem Tillem w walce wieczoru londyńskiej gali UFC on ESPN+ 5 oraz opowiedział o dalszych planach sportowych.

W walce wieczoru gali UFC on ESPN+ 5 Jorge Masvidal w rewelacyjnym stylu ciężko znokautował Darrena Tilla, uciszając brytyjskich fanów zebranych w O2 Arena.

Cieszymy się ze zwycięstwa i jak powtarzałem, idziemy po pas.

– powiedział Masvidal po walce w rozmowie z ESPN.com.

Chcieliśmy wygrać w imponującym stylu. Jedynej porażki Till doznał w walce z ówczesnym mistrzem. To kawał twardziela. Zanim go znokautowałem, dosięgnąłem go kilkoma bombami, a on tylko się do mnie uśmiechnął. Trochę przypominał mnie samego pod względem przyjmowania uderzeń – gość po prostu chce się bić. To była więc przyjemność znaleźć się tam naprzeciwko kogoś takiego w jego kraju.

Dla 34-letniego zawodnika był to powrót do akcji po prawie półtorarocznej przerwie. Trzynaście tygodni z tego okresu spędził w reality show Exatlon – i nie ukrywa, że czas ten pozwolił mu spojrzeć na swoje życie inaczej. Nie miał dostępu do telefon, do telewizji, do Internetu. Miał wiele czasu na poznanie samego siebie i pokonanie demonów przeszłości – o jakich konkretnie mowa, nie wiadomo, bo nie chciał wdawać się w szczegóły.

Jeśli zaś chodzi o sam pojedynek z liverpoolskim Gorylem, Gamebred nie jest z siebie zadowolony.

Wystawiam sobie za to chujową ocenę.

– stwierdził.

Wydaje mi się, że w żadnej innej walce tyle nie przyjąłem. Może była jakaś inna, ale nie wydaje mi się. Zdecydowanie najwięcej ciosów zebrałem w tej i nie byłem zadowolony ze swojego występu. Wiem, że publice się podobało, fanom się podobało, ale… Wyszedł tam naprawdę ostro. Miał świetną przednią rękę. Usypiał mnie nią, a potem bach-bach. Pierwszy strzał, którym mnie dosięgnął… Nawet tego nie widziałem. Co to było? Przebudziłem się, gdy byłem już na tyłku. A on na mnie próbujący mnie skończyć. Pamiętam, że pomyślałem sobie wtedy, że jeśli pozwolisz mi teraz wstać, to cię zabiję. Rozbudził we mnie prawdziwy gniew. I posmakował go.

Chętnie na przestrzeni całej walki mieszający pozycje Masvidal przyznał, że w w drugiej rundzie zaczął już rozczytywać schematy rywala, dobrze czuł dystans. Ostatecznie skończył go potężnym lewym sierpem po przekroku, po którym Till padł bez życia na deski.

https://twitter.com/streetfitebanch/status/1107154333735501824

Trafiałem go uderzeniami na korpus, gdy zmieniałem pozycję.

– powiedział Jorge, zapytany o ostatnią akcję walki.

Nigdy nie widział mnie wyprowadzającego tego rodzaju uderzenie. Nikt nie widział. Rozpoczynasz w odwrotnej pozycji i kończysz w odwrotnej. Wiedziałem, że mogę go złapać w ten sposób. Trafiłem kopnięciami, ciosami, starałem się zdekoncentrować go, zastawić pułapkę.

Wraz z upływem walki czułem go coraz lepiej. Coraz częściej pudłował lewą i zaczynałem narzucać swoją grę – on pudłował, a ja kontrowałem. Zaczynał się bać rozpuszczania rąk. Był bardzo precyzyjny i agresywny, ale odebrałem mu to. Rozpoczął świetnie, ale gdy wyczułem jego dystans, czułem, że jest mój. Gdybym nie skończył go w drugiej rundzie, doszłoby do tego w kolejnej.

Dodałem też kilka obaleń. Gdy mnie na początku powalił, czułem, że jest bardzo silny z góry, ale gdy robiliśmy potem zapasy, wiedziałem, że jestem lepiej zbudowany pod cztery czy pięć rund. Nie wiedziałem więc, czy skończę go w rundzie drugiej, trzeciej czy czwartej, ale wiedziałem, że to się stanie.

Gdy zmieniłem wtedy ustawienie na odwrotne i ruszyłem, nawet tego nie widział. Nie miał szans. Nie mógł się pod to przygotować, bo nie zrobiłem tego nigdy wcześniej w swoim życiu. To była bomba. Dostał kijem bejsbolowym w głowę.

Zobacz także: Jorge Masvidal wyjaśnia atak na Leona Edwardsa

W wywiadzie w oktagonie po walce Amerykanin okazał młodszemu o osiem lat Brytyjczykowi wiele szacunku, twierdząc, że póki co jest młodym wilkiem, ale niebawem będzie tygrysem. Zaapelował też do fanów, aby nie wieszali na nim psów, bo to prawdziwy wojownik, który wychodzi, żeby się bić – a nie kalkulować.

Wątpię, żeby to kiedykolwiek oglądał, ale jeśli będzie oglądał, to… Jesteś kozakiem, stary.

– powiedział Masvidal, zapytany o przekaz dla młodziana.

Trzeba radzić sobie z przeciwnościami losu i problemami, jakie spotykają cię w życiu.

Otrzymał mocne wsparcie przez te ostatnie dwa lata i może za bardzo się pospieszyli. Szczególnie z kimś takim jak ja. Wiem, że skreślało mnie wielu ludzi, ale naprawdę się na tym znam – szczególnie jeśli chodzi o walkę. Nie jestem może najlepszy w wykręcaniu liczb, ale potrafię się bić. Rzucili go tutaj trochę za szybko – ale wróci i osiągnie wielkie rzeczy.

Zwycięstwem ze sklasyfikowanym na 3. miejscu w rankingu Darrenem Tillem Jorge Masvidal przerwał czarną serię dwóch porażek – z Demianem Maią i Stephenem Thompsonem. W jego kierunku łypią co prawda między innymi Ben Askren i szczególnie Leon Edwardsczemu trudno się dziwić – ale sobotniego zwycięzcę interesuje przede wszystkim starcie o złoto z mistrzem Kamaru Usmanem.

Uważam, że to ustawia mnie do walki o pas. Nie ma tu wątpliwości.

– stwierdził.

Moje czyny mówią same za siebie. Z jakiegoś powodu zawsze, gdy walczę po drugiej stronie świata, wyprzedaję wszystkie bilety, więc jestem chyba światową postacią. Nie powiem, że sam wyprzedałem tę halę w Anglii, bo otrzymałem pewną pomoc, ale gdziekolwiek nie pojadę, jestem zauważany. W Ameryce Łacińskiej wyprzedałbym stadion.

Uważam więc, że pora na walkę o pas. A jeśli nie walkę o pas to przeciwko największemu dostępnemu nazwisku. Nie będę się bił z tymi wszystkimi niedorajdami, którzy dostali się dopiero do UFC, tylko gadają i spędzają życie na Twitterach. To nawet nie jest walka.

Wielu z tych gości – nie będę wymieniał ich z nazwiska, chociaż oni ciągle wymieniają moje – kim oni są? Po prostu dupki. Żyją w Internecie. Nawet nie walczą. A nawet gdy dochodzi do walki, to tak jak widzieliśmy dzisiaj, to nie była walka – to było punktowanie, tulenie się. Nie próbujecie się wzajemnie zranić.

Dlatego właśnie Till doszedł tu, gdzie doszedł. Próbuje zranić ludzi. Poszukuje takiej pozycji, z której może zranić ludzi. Dlatego został dzisiaj złapany. Mógł rozegrać to bezpiecznie, polegać na jabie, doskakiwać i odskakiwać, ale cały czas próbował mnie skończyć. To jednak powoduje też, że stwarzasz innym okazje, żeby cię skończyli. Dzięki temu jesteś ekscytującym zawodnikiem.

Wiem, że te wszystkie tchórze wyzywają mnie, ale nikt nawet ich nie zna. Własna babcia nie wie, że goście walczą. Kim ty jesteś? Przestań.

*****

Reakcje zszokowanych komentatorów i fanów na ciężki nokaut Jorge Masvidala – VIDEO

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button