Wyniki UFC on ESPN 5: Gerald Meerschaert udusił Trevina Gilesa – VIDEO


Gerald Meerschaert wykorzystał gotowość Trevina Gilesa do walki na chwyty, dusząc rywala w trzeciej rundzie.

Gerald Meerschaert (30-11) pokonał faworyzowanego Trevina Gilesa (11-2) przez poddanie w trzeciej rundzie podczas gali UFC on ESPN 5 w Newark.




Meerschaert od razu wywarł presję, ale Giles spokojnie pracował po łuku, w pewnej chwili szybkim jak błyskawica krosem prawie posyłając walczącego z odwrotnej pozycji rywala na deski. Giles chwilę potem przeniósł walkę do parteru, ale tam wkrótce został ślicznie przetoczony przez specjalizującego się w walce na chwyty Meerschaerta.

Gerald przedarł się do dosiadu, kontrolując Trevina z góry, polując na trójkąt rękami i okolicznościowo spuszczając uderzenia z góry. Na półtorej minuty przed końcem rundy Giles wykorzystał chwilę nieuwagi oponenta, przetaczając go. Po krótkiej kotłowaninie, w której zdzielił Meerschaerta srogim uderzeniem z góry, poszukał anakondy – ale bez powodzenia. Utrzymał się jednak na górze, w ostatnich sekundach notując jeszcze kilka uderzeń.

Meerschaert od razu doprowadził do walki na chwyty w drugiej rundzie. Pierwsza jej połowa należała jednak do Gilesa, który utrzymywał się na górze, kontrolując rywala z dosiadu czy nawet zachodząc mu za plecy. Meerschaert nic sobie z tego jednak nie robił, czekając spokojnie na swoją okazję – i w końcu ją znalazł przetaczając rywala. Na górze utrzymał się do końca rundy, nie robiąc jednak wiele. Ot, zdzielił Gilesa kilkoma łokciami, skupiając się na kontroli.

Meerschaert rozpoczął trzecią rundę lepiej, kopnięciami na korpus i głowę dosięgając Gilesa. W końcu poszukał obalenia, ale Giles świetnie się wybronił, następnie jednak nie wyciągając żadnych wniosków z dwóch pierwszych rund – miast wstać i się cofnąć, wdał się w walkę na chwyty i został przewrócony. Gdy próbował wstawać, Meerschaert złapał go w piekielnie ciasną gilotynę – skręcając się jak zły, Giles wydostał się, ale pozostał na dole, następnie idąc do nogi rywala. Meerschaert raz jeszcze złapał gilotynę, tym razem zmuszając Gilesa do klepania. Sędzia Herb Dean nie dostrzegł jednak poddania i wkroczył do akcji, gdy Giles pokonany już spał.

Gerald Meerschaert przerywa w ten sposób czarną serię dwóch porażek, prawdopodobnie ratując się przed zwolnieniem.

Dla Trevina Gilesa jest to druga z rzędu przegrana przed czasem.

*****

UFC on ESPN 5: Covington vs. Lawler – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply