
UFC Baku: Fiziev vs. Torres – wyniki i relacja na żywo z gali z udziałem Michała Oleksiejczuka od 15:00
Wyniki i relacja na żywo z gali UFC Fight Night: Fiziev vs. Torres, która odbyła się w Baku z udziałem Michała Oleksiejczuka.
Rafael Fiziev (14-5) przepiękną obrotówką na głowę i serią uderzeń znokautował Manuela Torresa (17-4) w walce wieczoru. Nagranie nokautu – tutaj.
W co-main evencie gali Sharabutdin Magomedov (17-1) zaliczył deski w pierwszej rundzie, ale ostatecznie pokonał Michela Pereirę (32-15). Pełna relacja z walki – tutaj.
Matheus Camilo (11-3) pokonał faworyzowanego Nazima Sadykhova (11-3-1) przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie. Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
Kapitalnie dysponowany Asu Almabayev (24-3) rozbił, sponiewierał i poddał Charlesa Johnsona (19-9). Pełna relacja z walki – tutaj.
Pod dyktando Ikrama Aliskerova (18-2) toczyła się pierwsza runda jego walki z Brunno Ferreirą (15-4). Dagestańczyk był agresywniejszy, aktywniejszy, udanie w swoje poczynania wplatał zapasy. Potraktował nawet w pewnym momencie Brunno Ferreirą ładnym latającym kolanem, później przez kilkadziesiąt sekund kontrolując i okolicznościowo obijając Brazylijczyka w parterze. Dopiero w samej końcówce rundy, gdy zdołał zerwać się na nogi, Ferreira zdzielił Aliskerova dobrymi ciosami.
Druga odsłona wyglądała nieco podobnie. Aliskerov był aktywniejszy w stójce – głównie dzięki frontalom, krótkim kombinacjom i próbom latających kolan – notując też kilka obaleń i kilkadziesiąt sekund kontroli z góry. Widać jednak było w poczynaniach Dagestańczyka zmęczenie. Zainkasował kilka soczystych uderzeń od Ferreiry, choć i ten był wymęczony. W ostatnich sekundach w kotle Ferreira wybrał nogę rywala, próbując miażdżenia łydki, ale nic z tego nie wyszło.
Z animuszem rozpoczął trzecią rundę Ferreira, świadom prawdopodobnie, że przegrywa na kartach punktowych, ale był równie zmęczony jak Aliskerov, nie będąc w stanie odnaleźć kończących zawody uderzeń.
Dagestańczyk z czasem przeniósł walkę do parteru, gdzie zaszedł Brazylijczykowi za plecy, zapinając trójkąt na jego brzuchu. Utrzymał rywala w tej pozycji do końca walk, tu i ówdzie szukając ciosów i duszeń.
Werdykt był formalnością. Sędziowie wypunktowali walkę jednogłośnie w stosunku 3 x 30-27 dla Ikrama Aliskerova, który odniósł trzecią wygraną z rzędu, szlifując swój bilans w UFC do 5-1.
Dla Brunno Ferreiry była to druga kolejna porażka.
W starciu otwierającym kartę główną Abus Magomedov (29-7-1) poddał w pierwszej rundzie Michała Oleksiejczuka (22-10). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
Debiutujący w oktagonie Farman Hasanov (6-0) w pierwszej rundzie pojedynku wieńczącego kartę wstępną zdominował w obszarze zapaśniczo-parterowym Erica Nolana (8-5), choć miał poważne problemy z ustabilizowaniem nieustannie wracającego na górę rywala. W końcówce rundy w końcu Azer unieruchomił Amerykanina na dole, rozcinając go krótkim łokciem.
W drugiej odsłonie Hasanov był już długimi fragmentami absolutnie wyczerpany. Nadal jednak był w stanie przenosić walkę do parteru, od czasu do czasu trafiając cepami. Nolan kilka razy wydostał się z parteru, na przykład zagrażając rywalowi gilotyną czy kimurą, ale również był zmęczony. W końcówce rundy Hasanov znów unieruchomił Amerykanina na dole, zrzucając dobry łokieć. Do narożnika schodził, oddychając rękawami.
Azer potraktował dziurawego defensywie rywala dobrymi ciosami na otwarcie trzeciej odsłony. Był jednak ledwie żyw, nie będąc w stanie sfinalizować obalenia. Do czasu jednak – w końcu zszedł rywalowi do nogi, przeszedł wyżej i cisnął Nolanem o deski. Pomimo iż Amerykanin próbował wracać na nogi, Azer dobrze go kontrolował, od czasu do czasu zrzucając pojedyncze uderzenia. W ten sposób utrzymał Nolana w swoich objęciach do końca pojedynku.
Werdykt był formalnością. Sędziowie wskazali na Framana Hasanova w stosunku 3 x 30-27.
W ledwie 8 sekund Abdul Rakhman Yakhyaev (10-0) znokautował Juliusa Walkera (7-3). Nagranie z nokautu – tutaj.
Nursulton Ruziboev (37-9-2) nie miał żadnych problemów z rozprawieniem się z Andreyem Pulyaevem (10-5).
Po kilku niewiele znaczących wymianach Uzbek przeniósł walkę do parteru, wpinając się za plecy nieuważnemu Rosjaninowi. Tam rozpoczął polowanie na skończenie, tu i ówdzie zmiękczając Pulyaeva uderzeniami. Rosjanin też próbował uderzać za plecy. W pewnym jednak momencie Ruziboev przełożył rękę pod brodą rywala, zapiął ciasno i przeniósł go do krainy Morfeusza.
🤯 Il l'a complètement endormi !
Nursulton Ruziboev s'impose par soumission au premier round📺 Regarde les prélims de l’#UFCBaku EN DIRECT sur UFC Fight Pass pic.twitter.com/dGd4GRrnn8
— UFC France (@UFCFRA) June 27, 2026
Nursulton Ruziboeb wygrał w ten sposób trzecią walkę z rzędu, szlifują swój bilans pod egidą UFC do 5-1.
Dla Andreya Pulyaeva była to druga kolejna porażka. Jego bilans w oktagonie amerykańskiego giganta wynosi 1-3.
Kaan Ofli (14-4-1) miał pewne problemy z gabarytami Javiera Reyesa (23-6), ale nieustannie polował na potężne sierpy w półdystansie i w końcu dopiął swego – srogim prawym zamachowym, przygotowanym dwoma kiwkami lewą – ściął Kolumbijczyka z nóg, rzucając się następnie za rywalem z dobitką.
Reyes próbował się bronić, ale inkasował sporo uderzeń. W końcu australijski Turek przedarł się do dosiadu, gdzie kontynuował nawałnicę, następnie atakując trójkątem rękami. Reyes poddał walkę!
😱 Il a tout fait pour avoir sa finition !@KaanOfli s'impose par soumission au premier round
📺 Regarde les prélims de l’#UFCBaku EN DIRECT sur UFC Fight Pass pic.twitter.com/tPLRpN6X7H
— UFC France (@UFCFRA) June 27, 2026
Kaan Ofli wygrał w ten sposób trzeci pojedynek z rzędu, szlifując swój bilans w oktagonie UFC do 3-2.
Daniil Donchenko (14-2) pokonał debiutującego w oktagonie Theodora Berggrena (8-4) przez nokaut w rundzie drugiej. Pełna relacja z walki i nagranie skończenia – tutaj.
Daniil Donchenko (13-2) był skuteczniejszy i aktywniejszy w pierwszej rundzie walki z debiutującym w oktagonie Theodorem Berggrenem (8-3) – trafiał głównie lowkingami, frontalami na korpus, ciosami na doły. Polował też na potężne sierpowe oraz łokcie i kolana z klinczu. Szwed jednak tanio skóry nie sprzedawał, tu i ówdzie odgryzając się dobrymi ciosami.
Na początku drugiej odsłony charakterny Berggren miał swoje momenty, ale Donchenko nieźle przepuszczał balansem jego uderzenia – choć wydawało się, że Ukrainiec jest już nieco zmęczony. Nadal jednak Donchenko polował na frontale na korpus, lowkingi oraz kopnięcia na głowę. I właśnie tym ostatnim posłał na deski Szweda, pomimo iż ten zdążył unieść jedną rękę.
Czując krew, Donchenko ruszył agresywnie na naruszonego rywala, zasypując go gradem uderzeń na siatce. Niemal wszystkie z nich doszły celu, a gdy Szwed ponownie lądował na deski, sędzia Herb Dean przytomnie przerwał zawody.
Bekzat Almakhan (12-4) w pierwszej rundzie walki z Jeanem Matsumoto (18-2) trafiał zdecydowanie częściej na głowę, kombinacją 1-2 w pewnym momencie ścinając nawet z nóg próbującego lowkinga rywala. Brazylijczyk zdołał jednak ulokować kilka niskich kopnięć na wykrocznej nodze Almakhana. Przyjął jednak sporo ciosów na głowę, mając problemy z obaleniami. W samej końcówce Matsumoto w końcu efektownie cisnął rywalem o deski, traktując go kilkoma srogimi łokciami.
Podkręcił mocno tempo w drugiej odsłonie Matsumoto, który pola już nie oddawał, będąc wyraźnie aktywniejszym. Zainkasował co prawda ładny podbródek, a później Almakhan zafundował mu rozcięcie pięknym łokciem, ale Brazylijczyk trafiał sierpami na zakończenie kombinacji, rąbał middlekickami, frontalami, lowkingami, polował na obalenia i wysokie kopnięcia. W końcówce rundy drugiej naruszył nawet Almakhana, szukając skończenia latającym kolanem. Zachował wyraźnie więcej sił.
W trzeciej rundzie obaj zawodnicy mieli swoje dobre momenty. Wyraźnie drugi oddech załapał Kazach, który kilka razy świetnie krosem skontrował kopiącego rywala, dobrze broniąc się też przed obaleniami. Brazylijczyk również miał swoje dobre momenty, ale poinstruowany przez narożnik przed trzecią odsłoną, że prowadzi 2-0, w ostatniej minucie zawodów zwolnił wyraźnie obroty.
Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 3 x 29-28 na Jeana Matsumoto, którego bilans w UFC wynosi teraz 3-2.
Bekzat Almakhan doznał drugiej porażki z rzędu. Bilans Kazacha pod egidą amerykańskiego giganta wynosi 1-3.
Nie działo się wiele – delikatnie rzecz ujmując – w pierwszej rundzie walki otwierającej galę pomiędzy debiutującymi w oktagonie Tahirem Abdullayevem (22-3) i Jeffersonem Nascimento (13-1). Brazylijczyk nieustannie orbitował, nie garnąc się do wymian, a Azer miał problemy z ustawieniem przeciwnika. Mocniejszym ciosem – lewym sierpem – trafił Abdullayev, wyraźnie chwilami zirytowany unikaniem walki ze strony Brazylijczyka.
W drugiej rundzie Brazylijczyk – nadal ruchliwy, chwilami płochliwy – był skuteczniejszy, kilka razy trafiając szarżującego Abdullayeva w kontrach. Swoje momenty miał też Azer, ale to Nascimento trafiał częściej, głównie lowkingami i chaotycznymi sierpami.
W trzeciej odsłonie działo się nieco więcej. Swoje momenty w wymianach mieli obaj zawodnicy. W stójce zaczęła zarysowywać się przewaga chaotycznego Nascimento nad zmęczonym już Abdullayevem, ale Azer udanie zaprzągł do działania zapasy, gdzie z czasem rozpuścił ręce, trafiając kilkoma mocnymi ciosami. Dostosowujący się do niskiego poziomu walki sędzia Jim Perdios – wyraźnie wcześniej sprzyjający Azerowi – przerwał zawody.
🔥 Premier combat, premier finish
Tahir Abdullayev s'impose par TKO au troisième round📺 Regarde les prélims de l’#UFCBaku EN DIRECT sur UFC Fight Pass pic.twitter.com/xdclppxq7S
— UFC France (@UFCFRA) June 27, 2026
Termina mal la noche para el brasileño Nascimento 🚨
Abdullayev llega con potentes puños para finalizar la pelea 🫣#UFCBaku | Ver en vivo por @PPlusDeportes pic.twitter.com/TB2WLb2ACj
— UFC Español (@UFCEspanol) June 27, 2026
Wyniki UFC Baku: Fiziev vs. Torres
Walka wieczoru
155 lb: Rafael Fiziev (14-5) pok. Manuela Torresa (17-4) przez KO (obrotówka na głowę i ciosy), R2, 0:15
Co-main event
185 lb: Sharabutdin Magomedov (17-1) pok. Michela Pereirę (32-15) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
Karta główna
155 lb: Matheus Camilo (11-3) pok. Nazima Sadykhova (11-3-1) przez TKO (prawy kros), R1, 1:31
125 lb: Asu Almabayev (24-3) pok. Charlesa Johnsona (19-9) przez poddanie (rozciąganie Suloeva), R3, 3:33
185 lb: Ikram Aliskerov (18-2) pok. Brunno Ferreirę (15-4) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
185 lb: Abus Magomedov (29-7-1) pok. Michała Oleksiejczuka (22-10) przez poddanie (gilotyna), R1, 3:25
Karta wstępna
170 lb: Farman Hasanov (6-0) pok. Erica Nolana (8-5) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
205 lb: Abdul Rakhman Yakhyaev (10-0) pok. Juliusa Walkera (7-3) przez TKO (prawy overhand i młoty), R1, 0:08
185 lb: Nursulton Ruziboev (37-9-2) pok. Andreya Pulyaeva (10-5) przez techniczne poddanie (RNC), R1, 3:58
145 lb: Kaan Ofli (14-4-1) pok. Javiera Reyesa (23-6) przez poddanie (trójkąt rękami), R1, 4:16
170 lb: Daniil Donchenko (14-2) pok. Theodora Berggrena (8-4) przez TKO (kopnięcie na głowę i ciosy), R2, 1:35
135 lb: Jean Matsumoto (18-2) pok. Bekzata Almakhana (12-4) jeddnogłośną decyzją (3 x 29-28)
170 lb: Tahir Abdullayev (22-3) pok. Jeffersona Nascimento (13-1) przez TKO (GNP), R3, 4:28
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








