UFC

„Możesz mówić, co chcesz, ale kocham trenować i rywalizować!” – Mateusz Gamrot z przesłaniem do fanów i krytyków, „wraca do rytmu”

Wygląda na to, że Mateusz Gamrot powoli przestawia wajchę na tryb bojowy, wracając do reżimu treningowego.

Czy planuje stoczyć jeszcze jedną walkę w oktagonie UFC w tym roku, póki co nie wiadomo, ale wygląda na to, że Mateusz Gamrot powoli wraca na matę.

Polski zawodnik nie był widziany w akcji od dwóch tygodni, gdy w ramach krakowskich zawodów ADCC przegrał w pierwszej rundzie przez poddanie – duszenie zza pleców – z Elijahem Dorseyem.

W formule MMA Gamer nie rywalizował od sierpnia, gdy w walce wieczoru gali UFC Fight Night w Las Vegas przegrał przez poddanie w pierwszej rundzie z idącym jak burza Quillanem Salkilldem.

Polski lekki powoli wraca już do reżimu treningowego, o czym świadczy wpis, jaki opublikował w mediach społecznościowych.

– Wracam do rytmu i odbudowywania rzeczy, których zabrakło – napisał. – Możesz mówić, co chcesz, ale kocham trenować i rywalizować! Jestem do tego stworzony i będę to robił do upadłego z uśmiechem na twarzy. Bądź tam ze mną, bo jeszcze wiele dobrego.

– Rozwój zaczyna się tam, gdzie kończy się stara droga…

Ostatnimi czasy Mateusz Gamrot przeplata zwycięstwa – z Ludovitem Kleinem i Estebanem Ribovicsem – z porażkami – ze wspomnianym Quillanem Salkilldem i Charlesem Oliveirą. Polak jest obecnie sklasyfikowany na 9. miejscu w META rankingu wagi lekkiej i 10. w rankingu medialnym.

Czy obchodzący w grudniu 36. urodziny Gamer powróci jeszcze w tym roku? Czy ma w ogóle takie plany? Tego póki co nie wiadomo, bo i nie wiadomo, na ile mocno podczas zawodów ADCC odnowiła mu się kontuzja nosa.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button