UFC

Zaliczył deski, ale wygrał – Sharabutdin Magomedov pokonał Michela Pereirę na UFC Baku

Sharabutdin Magomedov przetrwał trudne chwile w pierwszej rundzie walki z Michelem Pereira w Baku, później przejmując jej stery.

Sharabutdin Magomedov (17-1) pokonał Michela Pereirę (32-15) w co-main evencie gali UFC Fight Night w Baku.

Od dobrych lowkingów rozpoczął walkę Magomedov, ale przy trzeciej próbie Pereira ściął go z nóg srogim krosem. Brazylijczyk rzucił się za rywalem z dobitką, ale Dagestańczyk szybko doszedł do siebie i przetrwał trudne chwile, szukając nawet kopnięć z pleców.

Pereira ustabilizował jednak pozycję na górze, w gardzie Magomedova. Sędzia ostrzegł Dagestańczyka, aby nie szarpał Brazylijczyka za włosy. Demolidor przemycał dobre ciosy i łokcie z góry, kilkoma soczyście dosięgając przeciwnika.

Na kilkadziesiąt sekund przed końcem rundy pierwszej Magomedov w kotle zdołał się wydostać – nie pozwolił zajść sobie za plecy – trafiając na górę, do gardy Pereiry. W samej końcówce podniósł pozycję, traktując leżącego na plecach Brazylijczyka mocnymi kopnięciami na uda.

Agresywniej w rundę drugą wszedł zirytowany Magomedov. Hasającego do boków Pereirę potraktował lowkingami, srogim kopnięciem na kolano i brazylijskim kopnięciem. Brazylijczyk spróbował firmowego krosa, ale tym razem nie trafił. Jego aktywność była niska. Boczne kopnięcie na korpus w wykonaniu Dagestańczyka doszło celu. Czaił się też Sharabutdin na obrotowe backfisty i kontry lewym sierpem. Minęły trzy minuty rundy drugiej.

Dobry lewy Magomedova. Poprawił kopnięciem na korpus, a w klinczu potraktował rywala kolanem na głowę. Frontalem na doły odpowiedział Brazylijczyk, ale jego aktywność pozostawiała wiele do życzenia. Nadal Pereira skupiał się głównie na orbitowaniu. W ostrej wymianie obaj trafili, ale Dagestańczyk nie oddawał pola.


PEŁNE WYNIKI UFC BAKU: FIZIEV VS. TORRES – TUTAJ


Magomedv wszedł w rundę trzecią lepiej, trafiając niskim kopnięciem i bocznym na korpus. Pereira wyraźnie czaił się na kończącą zawody akcję, na czym cierpiała jego aktywność. Przestrzelił krosem, ale trafił lowkingiem. Boczne kopnięcie Dagestańczyka. I kolejne. Lowking. Magomedov był aktywniejszy. Minęły dwie minuty rundy trzeciej. Brazylijczyk spróbował obalenia, ale Dagestańczyk dobrze się wybronił. Gdy jednak zrywał się na nogi, potraktował Pereirę palcami w oczy. Walkę przerwano.

Po wznowieniu zawodnicy wymienili się lowkingami. Dobry kros Pereiry. W wymianie Magomedov odgryzł się sierpem. Dystansujące kopnięcia Brazylijczyka. Jednak Magomedov trafił srogim krosem, a potem kopnięciem na głowę, studząc ofensywne zapędy rywala.

Fantastycznie latającym kolanem skontrował próbę obalenia Pereiry Magomedov. Został wbity w siatkę, ale tam popracował uderzeniami, łokciami, kolanem. Odczuł to wyraźnie Pereira. Ruszył za nim Dagestańczyk, trafił bocznym kopnięciem na doły rywala. Na koniec zawodnicy zaprosili się do ostrych wymian w stójce, ale niewiele z tego wyszło.

Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Sharabutdina Magomedova w stosunku 3 x 29-28. Dla Dagestańczyka była to druga wygrana z rzędu. Jego bilans pod egidą UFC wynosi teraz 6-1.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button