UFC

Ciągłe „piątki” i uściski ze strony Iana Garry’ego? Islam Makhachev miał dość!

Mistrz wagi półśredniej UFC Islam Makhachev odniósł się do nadmiernego szacunku, jakim obdarzył go Ian Machado Garry, dostrzegając w takim zachowaniu Irlandczyka grę aktorską.

Nie tylko Danie White’owi nie przypadła do gustu pozbawiona zadziorności postawa Iana Machado Garry’ego w walce wieczoru gali UFC 330 w Filadelfii z Islamem Makhachevem. Chwilami nieswojo czuł się też w oktagonie sam Dagestańczyk.

Makhachev pokonał Machado Garry’ego po 25-minutowym, trudnym pojedynku. W jego trakcie Irlandczyk notorycznie na otwarcie i zakończenie rund uchylał Dagestańczykowi nieba, nie szczędząc mu szacunku i uprzejmości. Piątkom, przytulasom i werbalnym komplementom końca nie było.

Podczas konferencji prasowej po gali suchej nitki na irlandzkim pretendencie nie zostawił wspominany Dana White, który stwierdził, że gdyby ten był agresywniejszy i bardziej bezkompromisowy, zamiast nieustanie okazywać szacunek mistrzowi, to pojedynek ten mógł wygrać.

W podobne tony uderzył też Islam Makhachev.

– Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego – powiedział podczas konferencji prasowej. – To walka. Nie musimy się przytulać co rundę. Wychodzimy na wojnę, żeby sobie rozłupać twarz, podbić oczy.

– Szanuję oczywiście wszystkich rywali, ale Ian… Nie wiem, on szanuje za bardzo.

– Po walce powiedział, że bił się z najlepszym zawodnikiem. Szanuję go. Dobry gość. Bardzo miły. No ale popatrzcie na moją twarz. Wychodzę tam, żeby zlać wszystkich. Tu nie trzeba gierek. To walka.

Poniżej podsumowanie walki Makhacheva z Machado Garrym.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button