
Koniec kopnięć na kolano? „Już czas” – zapowiada dyrektor Stanowej Komisji Sportowej w Kalifornii
Koniec kopnięć na kolano zapowiada wpływowy szef Stanowej Komisji Sportowej w Kalifornii Andy Foster.
Wygląda na to, że gala UFC 331, która odbyła się niespełna dwa tygodnie temu w Los Angeles w stanie Kalifornia, może okazać się katalizatorem zmian w zasadach walki. Na to wskazują wypowiedzi Andy’ego Fostera, szefa tamtejszej komisji sportowej.
Goszcząc na kanale Ariela Helwaniego, potwierdził on, że zamierza zdelegalizować kopnięcia na kolano.
– Już czas – powiedział Foster. – To kopnięcie przekracza poziom ryzyka, jakiego powinniśmy oczekiwać od zawodników walczących w formule MMA. Rekonwalescencja po takim kopnięciu jest bardzo długa i może ono mieć trwałe skutki. Zawodnicy mają natomiast krótkie okno czasowe, gdy mogą walczyć, a potem koniec. To kopnięcie uszkadza więzadła w kolanie. Jeśli dobrze trafisz, to rozwalasz wszystkie więzadła jednym kopnięciem.
– Ktoś może doznać trwałej kontuzji na całe życie, z którą będzie musiał sobie radzić po zakończeniu kariery. To nie jest tego warte. Nie sądzę, aby fani stracili cokolwiek, jeśli to kopnięcie zostanie zakazane. Jest masa innych technik, które możesz wykorzystywać w dystansie, ale niestety celem wielu zawodników, którzy korzystają z tego kopnięcia, jest w po prostu przeprost kolana i pozrywanie więzadeł, aby wygrać walkę w ten sposób. Po to z niego korzystają. A skoro chcesz kopać w dystansie, to masz teepy albo front kicki, albo inne techniki. Są inne narzędzia.
Kopnięcie na kolano lata temu spopularyzował Jon Jones, choć i legendarny Royce Gracie także się do niego odwoływał, w nieco zmodyfikowanej formie. Dziś broń ta znajduje się w arsenale wielu zawodników – by wspomnieć Ciryla Gane, Iana Garry’ego czy Magomeda Zaynukova.
Skąd zatem pomysł, aby właśnie teraz zakazać tejże techniki?
– Shahbazyan oberwał tym kopnięciem na UFC 331 – powiedział Foster. – Spojrzał na (sędziego) Mike’a, no i Mike musiał mu powiedzieć, że to legalne kopnięcie. Po prostu gry dostajesz takim kopnięciem, podskórnie czujesz, że powinno to być faul.
Wspomniany Edmen Shahbazyan rzeczywiście podczas gali UFC 331 był zaskoczony tego rodzaju kopnięciami ze strony Brunno Ferreiry. W przerwie między rundami dopytywał nawet narożnik, czy te kopnięcia są zgodne z przepisami, przyznając, że wydawało mu się, iż nie można ich stosować na wyprostowane kolano.
– To była jedna rzecz – kontynuował Foster, uzasadniając podjęcie kwestii kopnięć na kolano. – Ale myślałem o tym kopnięciu od dawna, bo zamierzamy teraz przyjrzeć się wielu zasadom, naprawiając kilka rzeczy. Chcemy to zrobić za jednym zamachem.
– Zamierzamy też naprawić palce w oczy, a przynajmniej spróbujemy. Zobaczycie bardziej rygorystyczne przestrzeganie przepisów. Zobaczycie, że kategorie „nieumyślne” i „umyślne” zostaną zmienione na „przypadkowe”, „lekkomyślne” lub „złośliwe”.
Wprowadzenie zmian – w tym zakazanie kopnięć na kolano – będzie jednak wymagającym czasu procesem. Nie wiadomo też póki co, jak do tematu podejdzie najbardziej wpływowa w Stanach Zjednoczonych Stanowa Komisja Sportowa w Nevadzie.
Poniżej podsumowanie sobotnich gal UFC Vegas, Oktagon 94, FEN 63 oraz Babilon MMA 60.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






