
„I nagle ma być pierwszy do pasa?” – Paddy Pimblett wyjaśnia, dlaczego Arman Tsarukyan nie zasługuje na titleshot
Wbrew medialnej narracji Paddy Pimblett wcale nie uważa, aby Arman Tsarukyan zapracował sobie na pojedynek o pas mistrzowski wagi lekkiej UFC.
Może i Arman Tsarukyan jest niesiony falą sześciu zwycięstw, od dawna uchodząc medialnie za głównego kandydata do walki o tytuł mistrzowski wagi lekkiej UFC, ale Paddy Pimblett widzi to zupełnie inaczej. Zdaniem Brytyjczyka Ormianin nie ma argumentów, aby ubiegać się o pojedynek mistrzowski.
Goszcząc we wtorek w Las Vegas na gali Contender Series, gdzie jego kompan Georgre Staines efektownym slamem zagwarantował sobie kontrakt z UFC, Baddy udzielił wywiadu na kanale Kolos MMA, ponownie krytykując niedawną wiktorię Batmana z Mauricio Ruffym.
– Skończenie było imponujące – zastrzegł Paddy. – Skończenie było piękne. Wspaniałe. Do tamtego momentu Arman wyglądał jednak bardzo przeciętnie. Nic dobrego tam nie było.
– I żeby była jasność – Ruffy na pewno się rozwinął. To świetny zawodnik. No ale popatrzmy, co zrobił z nim BSD? A co ja zrobiłem z BSD?
– BSD przewracał Ruffy’ego, kiedy chciał, rozbijał go uderzeniami, w końcu go poddał. A Arman nie potrafił go nawet przewrócić.
Tsarukyan wielokrotnie po zwycięstwie z Brazylijczykiem wyrażał publicznie przekonanie, że jest następny w kolejce do dzierżonego przez Justina Gaethje pasa, ale Baddy widzi to zupełnie inaczej.
– Wszyscy określają go teraz mianem pretendenta – powiedział Paddy. – Dlaczego? Bo pokonał numer sześć i numer siedem? Pokonał Dana Hookera, który jest kompletnym lebiegą. Nie ma pojęcia o walce. Ruffy to dobry zawodnik, no ale był na 7. miejscu.
– Ja dopiero co pokonałem numer 5. Od czasu UFC 300 przez dwa lata nie pokonał nikogo sklasyfikowanego wyżej niż ja. I nagle ma być pierwszy do pasa? No ale jest, jak jest.
Ostatni pojedynek Paddy Pimblett stoczył w lipcu, ekspresowo i efektownie poddając wspomnianego Benoita Saint-Denisa. Do akcji chciałby powrócić jeszcze w tym roku z dowolnym rywalem z czołówki.
Poniżej podsumowanie sobotnich gal UFC Vegas, Oktagon 94, FEN 63 oraz Babilon MMA 60.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








