UFC

UFC 275: Teixeira vs. Prochazka – wyniki, relacja i najlepsze akcje na żywo od 1:00 (VIDEO)

Wyniki i relacja z gali UFC 275: Teixeira vs. Prochazka, która odbyła się w Singapurze.

Jiri Prochazka (29-3-1) po fantastycznym, choć pełnym błędów z obu stron boju odebrał tron wagi półciężkiej Gloverowi Teixeirze (33-8). Pełna relacja z walki – tutaj.

Nie miała w co-main evencie łatwej przeprawy mistrzyni wagi muszej Valentina Shevchenko (23-3). Zawodniczka z Kirgistanu miała sporo problemów z zapasami i parterem Taili Santos (19-2), ale ostatecznie zdołała przekonać sędziów punktowych, którzy niejednogłośnie orzekli o jej zwycięstwie w stosunku 49-46, 48-47, 47-48.




Świetnie usposobiona Weili Zhang (22-3) rozbiła i w drugiej rundzie efektownie znokautowała Joannę Jędrzejczyk (16-5). Pełna relacja z walki – tutaj.

Kapitalnie dysponowany Jake Matthews (18-5) zdeklasował Andre Fialho (16-5). Pełna relacja z walki – tutaj.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Jack Della Maddalena (12-2) znokautował Ramazana Emeeva (20-6) w pierwszej rundzie pojedynku otwierającego kartę główną. Szczegóły – tutaj.



Pierwsze cztery minuty pojedynku Seung Woo Choia (10-5) z Joshuą Culibao (10-1-1) toczyły się pod dyktando tego ostatniego. Chętnie mieszający ustawienie Australijczyk był szybki jak błyskawica, sprawniejszy pięściarsko. Na minutę przed końcem pierwszej rundy Culibao okrutnie naruszył Koreańczyka, zasypując go następnie gradem uderzeń przy ogrodzeniu.

Choi nie tylko jednak przetrwał nawałnicę, ale też gdy wrócił na nogi, naruszył Culibao łokciem, bombardując też rywala serią uderzeń. Australijczyk pozostał jednak w grze.

Początek drugiej rundy także należał zdecydowanie do Culibao, który zdecydowani rozdawał kary pięściarsko, ponownie ścinając Choia z nóg soczystą kombinacją. Z czasem jednak tempo walki spadło. Koreańczyk notował pewne sukcesy dzięki kopnięciom.

Trzecia runda padła natomiast łupem Choia, który obalił Culibao, przez dłuższy czas kontrolując go zza pleców, gdzie szukał też poddania.

Sędziowie wskazali niejednogłośnie na Australijczyka w stosunku 2 x 29-28, 28-29. Tym samym odniósł on drugie zwycięstwo z rzędu, jednocześnie serwując Choiowi drugą z rzędu porażkę.

Debiutujący w UFC Hayisaer Maheshate (7-1) efektownie znokautował Steve Garcię (12-5) w pierwszej rundzie. Pełna relacja z walki – tutaj.

Brendan Allen (19-5) nie miał łatwej przeprawy z nastawionym zapaśniczo Jacobem Malkounem (6-2).

W dwóch pierwszych rundach Amerykanin spędził sporo czasu w parterze na dole, choć Australijczyk nie był w stanie zagrozić mu ani uderzeniami, ani poddaniami. W stójce przewaga należała do Allena, który był też w stanie dwa razy odwrócić pozycje w parterze.

W ostatniej odsłonie przekonywany przez narożnik, że aby wygrać, musi skończyć Malkouna, Allen podkręcił tempo. Trafiał w stójce, wypadł lepiej w parterze. Nie był jednak w stanie skończyć rywala. Sędziowie przyznali mu jednak jednogłośnie zwycięstwo w stosunku 3 x 29-28.

Dla Amerykanina była to druga wygrana z rzędu i czwarta w ostatnich pięciu występach. Seria dwóch wiktorii Australijczyka dobiegła końca.




Pierwsza połowa otwierającej rundy walki pomiędzy Kyung Ho Kangiem (18-9) i Batgerelem Danaa (12-4) należała do Koreańczyka. Kang trafiał długimi prostymi, rąbał atomowymi lowkingami na wysokości łydki. Jednak z czasem stery walki przejął Mongoł, dosięgając rywala licznymi ciosami – sierpami, podbródkami.

W drugiej odsłonie Kang poszukał dwóch sprowadzeń, ale nie był w stanie ich sfinalizować. W stójce jednak był skuteczniejszy, dobrze korzystając przede wszystkim z szybkiego lewego prostego. Nadal okopywał też wykroczną nogę Danaa. Mongoł również miał jednak swoje dobre momenty, atakując kombinacjami oraz lowkingami. Wykroczne nogi obu były zmasakrowane.

Runda trzecia również należała do Koreańczyka z Południa, który kontrolował jej przebieg, kąsając rywala szybkimi i soczystymi jabami, od czasu do czasu kontrując też prawym sierpowym. Danaa pozostawał w grze do końca, tu i ówdzie dosięgając Kanga ciosami, ale jego twarz była zmasakrowana.

Sędziowie wskazali jednogłośnie w stosunku 3 x 29-28 na Kyung Ho Kanga, który powrócił tym samym na zwycięskie tory po zeszłorocznej porażce z Rani Yahyą. Koreańczyk wygrał cztery z ostatnich pięciu walk.

Dla Batgerela Danaa była to druga przegrana z rzędu.

W starciu wieńczącym kartę przedwstępną Silvana Gomez Juarez (11-4) powróciła na zwycięskie tory po dwóch z rzędu porażkach, nokautując w pierwszej rundzie Na Liang (15-6).




Wyniki UFC 275

Walka wieczoru

205 lb: Jiri Prochazka (29-3-1) pok. Glovera Teixeirę (33-8) przez poddanie (RNC), R5, 4:32

Co-main event

125 lb: Valentina Shevchenko (23-3) pok. Tailę Santos (19-2) niejednogłośną decyzją (49-46, 48-47, 47-48)

Karta główna

115 lb: Weili Zhang (22-3) pok. Joannę Jędrzejczyk (16-5) przez KO (obrotowy backfist), R2, 2:28
170 lb: Jake Matthews (18-5) pok. Andre Fialho (16-5) przez KO (ciosy), R2, 2:24
170 lb: Jack Della Maddalena (12-2) pok. Ramazana Emeeva (20-6) przez TKO (ciosy), R1, 2:32

Karta wstępna

145 lb: Joshua Culibao (10-1-1) pok. Seung Woo Choia (10-5) niejednogłośną decyzją (2 x 29-28, 28-29)
155 lb: Hayisaer Maheshate (7-1) pok. Steve Garcię (12-5) przez KO (prawy sierp), R1, 1:14
185 lb: Brendan Allen (19-5) pok. Jacoba Malkouna (6-2) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)
135 lb: Kyung Ho Kang (18-9) pok. Batgerela Danaa (12-4) jednogłośną decyzją (3 x 29-28)

Karta przedwstępna

115 lb: Silvana Gomez Juarez (11-4) pok. Na Liang (15-6) przez KO (prawy sierp), R1, 1:22
135 lb: Joselyne Edwards (11-4) pok. Ramonę Pascual (6-4) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Sprawdź też
Close
Back to top button