„Swoiste pożegnanie Mateusza z polską publicznością” – Gamrot vs. Parnasse na KSW 53?

Wszystko wskazuje na to, że impas w relacjach Mateusza Gamrota z KSW został przełamany i wypracowano wstępne porozumienie.

Wygląda na to, że nie były dziełem przypadku ostatnie wpisy w mediach społecznościowych podwójnego mistrza KSW Mateusza Gamrota, które wskazywały na to, że może jeszcze powrócić do klatki polskiego giganta.

Przypomnijmy, że na początku roku skonfliktowany od wielu miesięcy z pracodawcą kudowianin opublikował zdjęcie z dwoma pasami mistrzowskimi KSW, a kilka dni temu w odrobinę zawoalowany sposób zasugerował, że rozważyłby walkę z Salahdinem Parnasse, której chcą właściciele organizacji.

Tymczasem w najnowszym wywiadzie z InTheCage.pl Mateusz Gamrot potwierdził, że spotkał się z szefostwem KSW, wyrażając gotowość na stoczenie walki ze wspomnianym Salahdinem Parnasse w umownym limicie wagowym – i to już przy okazji marcowej gali KSW 53 w Łodzi.




Z kolei menadżer polskiego zawodnika Dariusz Maciński zabrał głos w temacie na łamach portalu MMANews.pl, wyjaśniając, jak się sprawy mają na linii zawodnik – KSW.

– Spotkaliśmy się z KSW, a całość odbyła się w bardzo przyjacielskich, przyjaznych warunkach, gdzie zaproponowano nam uczciwe oraz rozsądne zakończenie sprawy – powiedział Maciński. – Wynika z niego, że Mateusz stoczy jeszcze jedną walkę i to będzie koniec. Spiszemy porozumienie na zasadzie aneksu do umowy z wszelkimi ustaleniami, bez względu na wynik tego starcia. Po wszystkim KSW pozostaje bez jakichkolwiek roszczeń.

Menadżer potwierdził, że chodzi właśnie o konfrontację z tymczasowym mistrzem wagi piórkowej. Sprawa póki co nie jest jednak przesądzona – właśnie z uwagi na nieznane stanowisko Francuza.



– Mówimy o walce z Saladhine Parnasse na marcowej gali w Łodzi, która nie odbyłaby się ani w 70, ani w 66 kg – powiedział Maciński. – Mateusz waży teraz 82 kg i do 66 już na pewno nie zejdzie. Jest więc mowa o pojedynku w 69 kg, gdzie mamy porozumienie z KSW, które pozostaje w zawieszeniu, dopóki Francuz nie podejmie decyzji. Chcemy, aby to była druga walka wieczoru zamiast walki wieczoru. Taka kropka nad „i” dla Mateusza, będąca swoistym pożegnaniem z polską publicznością. Jedna walka i koniec roszczeń.

Mateusz Gamrot w 2019 roku nie stoczył ani jednej walki w formule MMA, koncentrując się na przygotowaniach do Mistrzostw Świata ADCC. W klatce był ostatnio widziany w grudniu 2018 roku, pokonując Klebera Koike Erbsta i sięgając tym samym po złoto 66 kilogramów.




Z kolei również niepokonany w zawodowej karierze Salahdine Parnasse – wcześniej w pełni gotowy na starcie z Gamerem, a nawet o nie medialnie zabiegający – może pochwalić się już pięcioma zwycięstwami pod sztandarem KSW. W grudniu ubiegłego roku obronił tymczasowy tytuł mistrzowski, w ramach gali KSW 52 pewnie rozbijając na pełnym dystansie Ivana Buchingera. Pas zdobył osiem miesięcy wcześniej, ubijając Romana Szymańskiego.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„Też chcemy rewanżu, ale najpierw…” – ojciec Khabiba reaguje na wiktorię Conora, żąda astronomicznej gaży za rewanż

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. Bones El Jones

    27 stycznia 2020 at 20:35

    Sportowo? Najlepsza walka w historii KSW.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply