„Niestety w 31. sekundzie moja taktyka padła” – Michał Materla zdradził, jak chciał pokonać Mameda Khalidova w 2015 roku

Michał Materla podsumował zwycięstwo Scotta Askhama z Mamedem Khalidovem, zdradzając też, kiedy chciałby powrócić do klatki KSW.

O ile w 2018 roku Michał Materla stoczył trzy pojedynki, to w minionym jego aktywność była już znacznie niższa. Do klatki KSW wszedł tylko raz, podczas majowej gali KSW 49 po raz drugi będąc zmuszonym uznać wyższość Scotta Askhama w pojedynku o tytuł mistrzowski wagi średniej.

Zobacz także: Conor ma plan B na wypadek, gdyby nie dostał rewanżu z Khabibem

Powrót do akcji szczecinianin zapowiadał kilka miesięcy temu na okoliczność grudniowej gali KSW 52, ale ostatecznie do klatki wtedy nie wrócił. Dlaczego? Zapytany o to w najnowszym wywiadzie z portalem MMANews.pl, stwierdził, że organizatorzy nie byli zainteresowani takim scenariuszem.

Sam zapowiadałem w wywiadach, że chciałem walczyć w grudniu i byłem przekonany, że ta sytuacja nastąpi.

– powiedział Michał.

Ale w ogólnym rozrachunku powiedzieli, że nie ma dla mnie miejsca w grudniu.




W daniu głównym gliwickiej gali rękawice skrzyżowali zawodnicy, których szczeciński Berserker doskonale zna, ale nie wspomina dobrze – Scott Askham i Mamed Khalidov. Z tym pierwszym Cipao przegrał dwa razy przez nokauty, natomiast pod uderzeniami Czeczena padł w ledwie 31 sekund w 2015 roku.

Starcie Askhama z Khalidovem nie porwało, ale Brytyjczyk odrobił pracę domową, dominując nadwiślańską legendę dzięki zapasom i pracy z góry. Ostatecznie wygrał jednogłośną decyzją sędziowską.

O ile właściciele polskiego giganta, Maciej Kawulski i Martin Lewandowski, podeszli do występu swojego mistrza z rezerwą, nie ukrywając rozczarowania takim a nie innym przebiegiem walki, to inaczej do tematu podchodzi Michał Materla.

Podobnie jak chyba wiele osób, byłem pod wrażeniem, po pierwsze, taktyki, jaką przyjął Askham.

– powiedział zawodnik ze Szczecina.

Po drugie – że tak dobrze unikał tych pedalad i akcji z dołu w parterze, bo Mamed ma je naprawdę fenomenalne i konsekwencji, z jaką realizował tę taktykę. Zupełnie coś innego niż wszyscy się spodziewali.



Na tym jednak nie koniec, bo 35-latek zdradził, że pojedynek z Khalidovem w 2015 roku chciał rozwiązać w ten sam sposób.

Ja też miałem taką taktykę.

– przyznał.

Chciałem ją zrealizować, ale w trzydziestej pierwszej sekundzie niestety ta taktyka padła.




Co zaś tyczy się sportowych planów, Materla dał do zrozumienia, że kolejny pojedynek chciałby stoczyć przy okazji marcowej gali KSW 53.

Czekam.

Cały wywiad poniżej:

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

*****

Kursy bukmacherskie na walkę McGregor vs. Cerrone ujawnione

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply