„Może to jest jakieś rozwiązanie, ale…” – Tomasz Drwal o potencjalnej walce z Damianem Janikowskim

Sposobiący się do powrotu po 5-letniej przerwie Tomasz Drwal zabrał głos na temat możliwej walki z Damianem Janikowskmi pod sztandarem KSW.

Kilka tygodni temu jeden z pionierów nadwiślańskiej sceny MMA i pierwszy Polak w UFC ogłosił powrót pod sztandar organizacji KSW, do klatki której powróci 11 lipca podczas studyjnej gali KSW 53.

Z kim w powrotnym starciu zmierzy się Goryl? Otóż, dwa tygodnie temu portal PolishFighters.info zasugorował, że rywalem Tomasza Drwala może w lipcu być Damian Janikowski.

Zawodnik z Krakowa opublikował wówczas nawet wpis w swoich mediach społecznościowych, w którym zapytał fanów, co sądzą o jego potencjalnym zestawieniu z Janikowskim.




Tymczasem w najnowszym wywiadzie, jaki przeprowadził z nim sposobiący się do debiutu w MMA Tomasz Sarara, Tomasz Drwal powiedział nieco więcej o możliwej konfrontacji z brązowym medalistą olimpijskim w zapasach w stylu klasycznym.

– Ktoś tam się przymierzył do tego, ale ja nie mogę tego potwierdzić i nie mogę temu zaprzeczyć – powiedział Goryl.

Zapytany z kolei, czy byłby zainteresowany, aby w lipcu właśnie z Janikowskim pójść w tany, Drwal podszedł do takiego pojedynku z pewną rezerwą.

– Rozmawiałem z Damianem, bo byliśmy razem na obozie w Zakopanem – powiedział. – Może to jest jakieś rozwiązanie – dla niego, dla mnie, wiadomo, jakieś atrakcyjne. Ale myślę, że teraz nie jest też czas dla Damiana po jego dwóch porażkach, ani też dla mnie, żeby wchodzić na tak wysokie obroty, bo jednak mimo wszystko… Mówią, że „a z Damianem sobie poradzisz”, ale ja nie walczyłem pięć lat.

– Nawet nie wiem, kto będzie teraz w tej następnej walce. I też różnie może być. Trzeba wszystko założyć. Na każdego trzeba się tak samo szykować, jakbyś walczył z największym mistrzem świata. Nie ma łatwych walk.



Nie wliczając walki bokserskiej, jaką stoczył w 2017 roku, po raz ostatni w formule MMA 38-latek był widziany w 2015 roku. W starciu o złoto wagi średniej zmierzył się wówczas z Michałem Materlą, przegrywając przez techniczny nokaut w ostatnich sekundach.

Damian Janikowski rozpoczął przydogę z MMA od trzech efektownych zwycięstw, ale potem złapał zadyszkę. Przegrał trzy z ostatnich czterech walk, wszystkie przez nokauty. W pokonanym polu zostawiali go Michał Materla, Aleksander Ilic oraz ostatnio, w grudniu ubiegłego roku, Szymon Kołecki. Jedyne zwycięstwo w tym okresie wrocławianin odniósł we wrześniu zeszłego roku, szybko pokonując Tony’ego Gilesa.




Cały wywiad Tomasza Sarary z Tomaszem Drwalem poniżej:

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Reyes vs. Jan o pas mistrzowski” – Jon Jones poinformował o zwakowaniu tytułu mistrzowskiego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply