„Mogła ogarniać go panika – i rozumiem to” – trener o licznych faulach Conora w walce z Khabibem

Trener Firas Zahabi wziął pod lupę rozliczne faule, jakich w przegranej walce z Khabibem Nurmagomedovem dopuścił się Conor McGregor, próbując też znaleźć ich przyczyny.

Zwycięstwo Khabiba Nurmagomedova z Conorem McGregorem oraz awantura, jaka rozpętała się po nim, całkowicie zdominowały medialne nagłówki w zeszłym tygodniu.

Na boczny tor zostało w ten sposób odstawione fatalne sędziowanie walki przez Herba Deana. Nie umknęło ono jednak uwadze jednemu z najlepszych i najbardziej znanych trenerów na świecie, Firasowi Zahabiemu.

Znam Herba Deana. To świetny sędzia. Gość był też zawodnikiem, więc wie, co się dzieje. Rozumie jiu-jitsu, rozumie stójkę.

– rozpoczął Zahabi w nagraniu na swoim kanale na YT.

Ale McGregorowi uszło na sucho tyle fauli. Doszło wręcz do tego, że między rundą trzecią i czwartą Khabib opuścił narożnik, żeby spytać: ‚Hej, sędzio, dlaczego pozwalasz mu na te wszystkie rzeczy?’.

Przede wszystkim najgorszy faul: kolano na głowę Khabiba z pleców. Khabib znajdował się w pozycji bocznej, a McGregor kopnął go kolanem. Powinien dostać mocne ostrzeżenie, a może nawet stracić punkt.

Przy ostatnim obaleniu McGregor trzymał się siatki. Gdy Khabib chciał zajść mu za plecy, bez ogródek łapał się siatki. To był chyba jego siódmy czy ósmy faul w całej walce. Wcześniej trzymał spodenki. Chwytał się spodenek Khabiba, gdy ten chciał go przewracać. Wsadzał palce u stóp w siatkę po tym, jak powiedziano mu, żeby tego nie robił. Ostentacyjnie chwytał rękawicę Khabiba. Dwa albo trzy razy. Khabib powtarzał nawet sędziemu, że jego rękawica jest trzymana.

Trener między innymi Georgesa Saint-Pierre’a podjął się też identyfikacji przyczyn takiego a nie innego zachowania irlandzkiego zawodnika.




Dlaczego McGregor to robił? Nie wydawał się tak zachowywać w innych walkach. To już pytanie do niego, ale wydaje mi się, że walczył tam po prostu o przetrwanie. Być może czuł się tam przytłoczony i szukał każdej możliwe pomocy. Mogła ogarniać go panika – i rozumiem to.

– stwierdził Zahabi.

Gdy jesteś tak mocno obijany przez kogoś tak ciężkiego i dobrze kontrolującego pozycję, czujesz, że nie możesz się ruszyć – i wkrada się desperacja. Nigdy nie czułeś czegoś takiego, takiej presji. Zaczynasz trochę panikować.

Zakładam, że był po prostu zdesperowany. Miał po prostu wrażenie, że się tam dusi. Praca z góry Khabiba bardzo przypomina mi tę GSP. Znam to uczucie. Jeśli nie masz na to dobrej odpowiedzi, to czujesz się całkowicie przytłoczony takim położeniem.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply