UFC

Michel Pereira lepszy od Santiago Ponzinibbio!

Michel Pereira odniósł najcenniejsze zwycięstwo w karierze, pokonując Santiago Ponzinibbio.




W co-main evencie gali UFC Fight Night w Las Vegas Michel Pereira (28-11) po szalonej chwilami bijatyce pokonał Santiago Ponzinibbio (28-6).




Pierwsza runda walki należała do nieuchwytnego, ruchliwego Pereiry, który nie dawał się zamykać na siatce, doskakując z soczystymi krzyżowymi. Jednym z nich zranił nawet Argentyńczyka. Chętnie smagał też nacierającego rywala frontalami na korpus. Ponzinibbio trafił natomiast kilkoma lowkingami, dosięgając też w końcówce szczęki Brazylijczyka.

Pierwsza trzy minuty rundy drugiej należały do Demolidora, ale z czasem Ponzinibbio nabrał wiatru w żagle. Zaatakował agresywniej, zdzielił Pereirę kilkoma bombami. Brazylijczyk cały czas odpowiadał co prawda uderzeniami, ale nieco zwolnił, a w jego poczynania zaczynał wkradać się chaos. W końcówce Ponzinibbio zaliczył obalenie.



O ile w pierwszych minutach trzeciej rundy obaj zawodnicy starali się jeszcze walczyć taktycznie – obaj notowali sporo sukcesów – tak później wdali się w szaloną bijatykę, okładając się niemiłosiernie bez ładu i składu. Ponzinibbio notował sporo sukcesów, atakując lowkingami, Pereira – frontalami.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Sędziowie nie byli jednogłośni, wskazując w stosunku 30-27, 29-28, 28-29 na odnoszącego piąte kolejne zwycięstwo Michela Pereirę. Santiago Ponzinibbio doznał drugiej z rzędu porażki.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 2

    1. Ponzi pruł powietrze do trzeciej rundy, akurat więcej czystych ciosów weszło w 1 i 2 rundzie z rąk Pereiry, co zresztą prezentowała twarz Ponziego. Klarowne 29:28 dla Michela

Dodaj komentarz

Back to top button