KSWPolskie MMA

Mariusz Pudzianowski wygarnął „gwieździe WCA”, która zapowiadała mu, że w starciu z Michałem Materlą „będzie leżał”

Mariusz Pudzianowski wypomniał „pewnemu panu, gwieździe” z WCA, że skreślał go w starciu z Michałem Materlą.




Mariusz Pudzianowski zagrał wczoraj na nosie nie tylko bukmacherom, ekspertom większym i mniejszym oraz wielu fanom – ale też kilku ze swoich klubowych kolegów z Warszawskiego Centrum Atletyki.

Gremialnie skreślany były strongman w pojedynku wieńczącym galę KSW 70 w Łodzi popisał się spektakularnym nokautem potężnym podbródkiem na faworyzowanym Michale Materli. Na wszystko potrzebował ledwie 107 sekund!




W wywiadach udzielonych po zwycięstwie Mariusz nie wymienił co prawda nikogo z nazwiska, ale chętnie przypominał, że cała niemal scena nadwiślańskiego MMA, całe środowisko nie dawały mu żadnych szans w starciu z byłym mistrzem wagi średniej. Odpowiadając na krytykę swoich umiejętności, stwierdził nawet, że teraz wyszło na to, że ci najwięcej gadający są „do dupy”.

Przypomnijmy, że w drodze do starcia z Cipao mocno umiejętności Pudziana deprecjonowali między innymi trenujący na co dzień w WCA Daniel Omielańczuk, Artur Szpilka i Izu Ugonoh.

Omielańczuk twierdził, że Pudzianowski nie ma ani jednego atutu, aby pokonać Materlę. Szpilka był przekonany, że to szczecinianin jest silniejszy fizycznie, a gdy zabetonuje Pudzianowskiego w parterze, będzie po wszystkim. Ugonoh z kolei szacował, że osiem na dziesięć walk zakończy się wiktorią Berserkera.

I prawdopodobnie właśnie do jednego z wyżej wymienionych zawodników Mariusz Pudzianowski nawiązał w nagraniu, które opublikował na swoich mediach społecznościowych po zakończeniu gali.



– Mogą się śmiać ze mnie, ale śmieje się ten ostatni – powiedział, wracając z Łodzi do domu. – Jak to jeden pewien pan powiedział, który przychodzi do WCA, gwiazda: będziesz leżał, zobaczysz, zobaczysz te swoje zapasy.

– Zobaczyłem. Poznałem. Życzę ci powodzenia, żebyś ty miał takie zapasy jak ja.




Do której gwiazdy WCA konkretnie nawiązał Mariusz Pudzianowski? Nie wiadomo. Daniel Omielańczuk i Izu Ugonoh przegrali w sobotę swoje walki, ulegając w parterze odpowiednio Ricardo Praselowi i Markowi Samociukowi. Artur Szpilka był oczywiście obecny na gali, ale zawodowy debiut w formule MMA stoczy podczas czerwcowej gali KSW 71 w Toruniu, gdzie zmierzy się w rewanżu za bokserski bój z Siergiejem Radczenką.

Poniżej nagranie z przytoczoną wypowiedzią rozpędzonego teraz serią pięciu zwycięstw przez nokauty Pudziana.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button