Luke Rockhold po intensywnej, wycieńczającej walce przegrywa z Nickiem Rodriguezem


Luke Rockhold powrócił do akcji po nokaucie z rąk Jana Błachowicza, stając w szranki z Nickiem Rodriguezem na Polaris 12.

W walce wieczoru grapplingowej gali Polaris 12 w walijskim Newport były mistrz kategorii średniej Strikeforce i UFC Luke Rockhold zmierzył się ze srebrnym medalistą tegorocznych zawodów ADCC w kategorii +99 Nickiem Rodriguezem.

Zobacz także: były mistrz FEN z nokautem dekady na weteranie UFC

Pojedynek odbył się w umownym limicie 104,5 kg.

Rockhold rozpoczął agresywnie, wywierając presję. Obaj ściągali się za kark z pełną mocą – ale bez powodzenia. Dowodzony z narożnika przez Gilberta Burnsa Luke Rockhold regularnie wypychał Rodrigueza poza matę. Intensywnie. Bardzo intensywnie. Po dwóch minutach Luke nabawił się rozcięcia na łuku brwiowym i walkę na chwilę przerwano. Uśmiechając się pod nosem, rzucił pod adresem rywala: „Kiedy w końcu spróbuje mnie obalić?”.

Rozcięcie okazało się poważne. Lekarz próbował zamknąć krwawienie. Mijały sekundy, minuty… „Dajcie mi trochę jebanej wazeliny!” – krzyknął w pewnej chwili zirytowany przedłużającą się przerwą Rockhold. Lekarze zdecydowanie nie byli przygotowani na taką ewentualność. W końcu „skombinowano” nieco wazeliny, którą nałożono na rozcięcie Luke’a. Walkę wznowiono.

Rockhold zaprasza Rodrigueza do zejście do jego wykrocznej nogi. Nick nie garnie się do tego. Mocna walka w klinczu. Rodriguez tym razem agresywniejszy, ale niewiele z tego wynika – Rockhold szuka głębokich podchwytów, ale bez sukcesów. Luke w pewnej chwili dał Nickowi nogę, ale ten nie skorzystał z zaproszenia. Ostro w klinczu, obaj ściągają się za kark. Kolejne przerwa. Rozcięcie Rockholda ponownie się otworzyło. Jest wazelina. Nałożona.

Wznowienie. Rodriguez kapitalnie zachodzi Rockholdowi za plecy! Luke w fatalnym położeniu! Uwalnia się, ale Rodriguez pozostaje w dosiadzie na skraju maty. Walka zostaje przeniesiona na środek. Osiem minut do końca.

Rodriguez próbuje dystansować, mostkować, broni się przed trójkątem rękami. W końcu zrzuca z siebie młodziana. Wracamy na nogi. Rockhold naciera, ale zostaje kapitalnie rzucony – poza matę. Wracamy na środek maty. Sześć minut do końca.

Obraz walki nie zmienia się. Dużo mocowania się w klinczu. Rockhold ostro poszukuje klamry, ale Rodriguez umiejętnie się broni, a gdy trzeba – salwuje ucieczką poza matę. Nick schodzi do nogi Luke’a, ale ten spokojnie powstrzymuje tę próbę. Cztery minuty do końca.

Obaj raz za raz biorą się za łby. Rodriguez próbuje schodzić do nóg, ale Rockhold grozi mu gilotyną i młodzian szybko rezygnuje. Co chwilę rozbrzmiewa dźwięk dłoni uderzających o karki obu. Slap! Slap! Półtorej minuty do końca. Rockhold szuka obaleń – bez powodzenia. Rodriguez wypycha rywala za matę. Luke zdenerwowany, rusza agresywnie, ale oddaje obalenie. Próbuje gilotyny, ale nic z tego nie wychodzi. Walka wraca na nogi. Tam Rockhold ponownie szuka sprowadzenia, ale nie jest w stanie przewrócić Rodrigueza.




Sędziowie nie mieli wątpliwości, wskazując jednogłośnie na Nicka Rodrigueza.

Co zaś tyczy się kariery MMA Luke’a Rockholda, nie garnie się on z powrotem do oktagonu po lipcowej klęsce z Janem Błachowiczem. Stwierdził niedawno, że nie zawiesza co prawda rękawic na kołku, ale do walki w ogóle go nie ciągnie.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

*****

„Wyjdę do każdego z tej listy” – Conor McGregor wskazuje potencjalnych rywali na powrót


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply