„Ja jestem niepokonany, on jest niepokonany – zróbmy to!” – Mateusz Gamrot rzuca wyzwanie Khabibowi Nurmagomedovowi


Świeżo upieczony podwójny mistrz KSW Mateusz Gamrot wyraził pełną gotowość do walk z… mistrzem wagi lekkiej UFC Khabibem Nurmagomedovem.

W sobotę Mateusz Gamrot w co-main evencie gali KSW 46 w Gliwicach nie pozostawił wątpliwości, że oparty na rewelacyjnym brazylijskim jiu-jitsu styl Klebera Koike Erbsta to zdecydowanie za mało, aby zadać mu pierwszą w karierze porażkę.

Kudowianin rozbił brazylijskiego Japończyka na pełnym dystansie, rozdając karty w stójce, powstrzymując z każdą minutą coraz bardziej desperackie próby obaleń ze strony rywala i nie dając się poskręcać – a nawet częstując go uderzeniami z góry – gdy walka jednak trafiała do parteru.

Po walce wiedziałem, że mogłem poprawić kilka elementów, ale w końcu ją wygrałem.

– powiedział Gamer w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Kleber jest magikiem parteru i dla mnie najlepszym zawodnikiem w tym elemencie na świecie. Doprowadził swoje brazylijskie jiu-jitsu do perfekcji. Jednak ja również świetnie czuję się w parterze, a szczególnie w zapasach.

Na szali walki znalazł się pas mistrzowski kategorii piórkowej, który padł łupem polskiego zawodnika. Tym samym został on pierwszym w historii polskiego giganta fighterem, który posiada korony dwóch dywizji jednocześnie.

Jak się okazuje, najchętniej sprawdziłby się teraz z… uznawanym za najlepszego lekkiego na świecie i również niepokonanym Khabibem Nurmagomedovem!

Ciężko powiedzieć co dalej. Rewelacyjnie jest znajdować w takiej trójce jak Conor McGregor, Daniel Cormier i od soboty Mateusz Gamrot.

– powiedział Gamrot, wymieniając innych podwójnych mistrzów.

W tym momencie jedno przychodzi mi na myśl. Ja jestem niepokonany, Khabib jest niepokonany. On jest mistrzem, ja podwójnym. Zróbmy to.




Szanse na doprowadzenie do walki są jednak w tej chwili iluzoryczne, by nie rzec – żadne. Rzecz bowiem w tym, że opromieniony triumfem nad Conorem McGregorem Dagestańczyk jest związany kontraktem z UFC. A nic nie wskazuje na to, aby Gamer zamierzał zmienić sztandar.

Jedną sprawą jest zdobyć pas, drugą go obronić.

– kontynuował Polak.

Mogę dokonać tego zarówno w kategorii piórkowej jak i lekkiej. Nie będę przechodził do dywizji półśredniej. W niej sprawy do wyrównania ma Borys Mańkowski i do naszego pojedynku nie dojdzie.

*****

Żyrafa w gazie, emerytowana legenda, fenomen i polski Jones – pięć wniosków z KSW 46


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

6 Comments

  1. Poziom

    3 grudnia 2018 at 18:11

    Ładnie go poniosło :)

  2. Omszałek

    3 grudnia 2018 at 18:40

    Boże, wstyd totalny wstyd porównywać podwójne mistrzostwo w KSW do podwójnego mistrzostwa (nawet tak naciąganego jak McGregora) w UFC.
    Nie lubię go, gryzie w palce, ma naciągane decyzje dla mnie jest trochę śliski jak węgorz.

  3. abc

    3 grudnia 2018 at 18:53

    HAHAHAHAHA

    ale tam musiało być biało na tej imprezce po walce….

  4. Omszałek

    3 grudnia 2018 at 19:17

    Może tylko żartował … Mam nadzieję. Ale dalej go nie lubię raczej

  5. Nurma

    4 grudnia 2018 at 10:22

    Who the foock is that guy?

  6. Pingback: "Jego kolejnym krokiem powinno być UFC" - Joanna Jędrzejczyk z uznaniem o Mateuszu Gamrocie - Lowking.pl

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *