Dziennik MMA – 28 lutego 2015

Najciekawsze wiadomości MMA z Polski i zagranicy z 28 lutego 2015.

Ferguson ze zrozumieniem o Neerze

Pamiętacie, jak kilka dni temu były zawodnik UFC, Josh Neer, zamieścił w sieci filmik, na którym okłada jakiegoś jegomościa? Znajdziecie go tutaj:

http://www.liveleak.com/view?i=f4c_1424787111

W skrócie – tenże jegomość (Patrick Martin) podobno od dawna obrażał Neera i zawodników MMA, więc zrobiono ustawkę na treningu, z której Josh wyszedł zwycięsko. Martin to podobno kawał wielkiego (gabarytowo) skurczybyka i tylko dlatego Neer postanowił pokazać mu, gdzie raki zimują. Poturbowany tłumaczył potem, że to on tak naprawdę wygrał ten pojedynek, a załączony fragment pokazuje, co się działo po zakończeniu rundy, gdy już się nie bronił.

MMAFighting postanowiło zapytać kilku zawodników występujących na dzisiejszej gali UFC 184 o ocenę tej sytuacji.

Tony Ferguson:

Ci goście (hejterzy – dop. naiver) nie wiedzą, z kim zadzierają. Nie jesteśmy gangsterami. Nie chcemy nikogo skrzywdzić. Jesteśmy profesjonalistami, ale te internetowe trolle są dumni ze swojego zachowania (internetowych obelg – dop. naiver). Czasami powinniśmy puszczać to mimo uszu, ale czasami sprawy robią się osobiste. To video to wiadomość dla wszystkich gości, którzy lubią myśleć, że są wielcy, źli i twardzi. Ich też zaprosimy do klubu. Dam im parę rękawic. Chcesz się spotkać w parku? To też możemy zrobić. Najpierw jednak podpiszesz stosowne oświadczenie (o tym, że zdajesz sobie sprawę z możliwych kontuzji i nie będziesz dochodził żadnego zadośćuczynienia na okoliczność kontuzji itp. – dop. naiver). Skończysz tak samo, jak ten gość na filmie od Josha Neera.

Josh Koscheck:

Byłem w takiej sytuacji dawno temu, gdy jeden gość przyszedł do mojego klubu, podpisał oświadczenie i chciał się ze mną bić. Powiedziałem podczas nagrywania video: „Czy chcesz to zrobić?”, a on odpowiedział „Absolutnie.” Nie skończyło się dla niego dobrze. Ale szanuję go za to, że chciał spróbować.

No dobra, a co na to wszystko Różal?

| naiver |

Koscheck swój chłop!

Josh Koscheck w związku z galą UFC 184, na której w dwóch ostatnich pojedynkach wystąpią niewiasty, został sterroryzowany przez Ariela Helwaniego pytaniami o to, czy lubi kobiece MMA. Dziennikarza podjął trzy próby wymuszenia odpowiedzi od Kosa na pytanie: „Czy lubisz kobiece MMA?”. Oto trzy odpowiedzi dzisiejszego rywala Jake’a Ellenbergera.

– Jest, jak jest.
– Tak czy siak mi płacą.
– Lubię MMA.

| naiver |

McGeary, King Mo i Daley zwycięscy

Liam McGeary zdobył pas mistrzowski kategorii półciężkiej Bellatora, pokonując na punkty Emanuela Newtona. W stójce działo się niewiele, bo większość walki toczyła się w parterze, z Brytyjczykiem na plecach. Polował on nieustannie na trójkąty nogami, odwrócone trójkąty nogami, balachy, kimury. Zaprezentował niebywałą kreatywność i aktywność z dołu, kilka razy będąc – jak mogło się wydawać – o włos od skończenia dotychczasowego mistrza. Ten ostatni pokazał jednak kawał charakteru i defensywnego grapplingu, nie dając się skończyć. Ostatecznie pomimo tego, że Amerykanin większość czasu spędził z góry, sędziowie uznali, że to Brytyjczyk zasłużył na zwycięstwo.

W mojej ocenie – bardzo słusznie. Punktowałem dla niego pierwsze trzy rundy.

Muhammed Lawal dzięki swoim zapasom po średnio interesującej batalii pokonał Cheicka Kongo, natomiast Paul Daley po batalii, w której ciosy świszczały na lewo i prawo wypunktował Andre Santosa – ten pokazał kawał serca, kilka razy znajdując się na skraju nokautu.

Poniżej wyniki karty głównej Bellatora 134:

Liam McGeary pok. Emanuela Newtona przez jednogłośną decyzję (48-46, 48-47, 48-47)
Muhammed Lawal pok. Cheicka Kongo przez niejednogłośną decyzję (30-27, 28-29, 29-28)
Paul Daley pok. Andre Santosa przez jednogłośną decyzję (29-27, 29-28, 29-28)
Linton Vassell pok. Rameau Thierry Sokoudjou przez TKO (ciosy) – R2, 3:18
Brennan Ward pok. Curtisa Millendera przez poddanie (RNC) – R1, 1:37

| naiver |

Schaub rozważa zejście do 205 lbs

Takie wiadomości płyną z UFC Tonight. Mający 31 lat Brandon Schaub (10-5), były zawodnik NFL i uczestnik 10. sezonu The Ultimate Fighter rozważa spróbowanie swoich sił w niższej kategorii wagowej.

Powody są chyba oczywiste – w ostatnich sześciu walkach został skończony 3 razy, z czego ostatnią porażkę zadał mu Travis Browne na gali UFC 181, gdy w pierwszej rundzie powalił go potężnym ciosem, a następnie dla formalności dobił.

Czy jakiś wpływ na rozpatrywanie tej decyzji miał podcast z Joe Roganem, w którym ten w dosyć ostrych słowach zasugerował Brandonowi zakończenie kariery (nie wytknął mu jednak rasizmu, nie pochwalił jego doskonałego muay thai ani nie podejrzewał o branie sterydów – słowem, nie miał innych odpałów).

| Bolt |

Krause nie będzie się bić

James Krause wypowiedział się dla MMAJunkie o swoim sobotnim pojedynku z Valmirem Lazaro na dzisiejszej gali UFC 184:

Mam z nim stać w kickbokserskim dystansie i się napierniczać? Pewnie, że nie. Chcę umieć się podpisać, gdy skończę 30 lat. Patrząc na narzędzia, myślę po prostu, że mam więcej dróg do zwycięstwa niż on (Lazaro). Jak wklepiesz w google „Valmir Lazaro” i „jujitsu”, to nic ci nie wyskoczy.

Ostatnie zdanie to znakomity tekst, ale później niestety Krause wypowiedział się już poważniej :

Lubił walczyć w takim dystansie, w jakim znajduje się na końcu (w sensie nie w półdystansie – dop. Bolt). Ale w walce z kimś takim jak James Vick czy ja, czyli wyższym, dystans się zmienia. Nie będzie mógł walczyć w kickbokserskim dystansie i w kółko atakować prawą ręką. Będzie zmuszony iść do przodu, a sądzę, że tutaj będzie miał problemy.

Uważam, że jestem lepszy w każdej płaszczyźnie, a nawet jeśli nie, to i tak mam więcej dróg do wygranej. Jego jedyna droga to nokaut – zahaczy mnie czymś albo coś w tym stylu. Ale wiadomo powszechnie, że nie daję się łapać na prawy overhand, dobrze bronię się przed tym ramionami. Nie mówię, że nie może mnie czymś ustrzelić, ale myślę, że w defensywie mu nie odpowiadam. Gdy pójdzie do przodu, by mnie trafić, sam wdepnie w kłopoty.

Sądzę, że jestem dużo inteligentniejszym zawodnikiem. Jest byle jaki. W walce z Vickiem miał problemy z kondycją już w pierwszej rundzie. Te wszystkie przypadłości mogę wykazać. Nie patrzę na tę walkę jak na krok w tył, ale na pewno nie jest na tym poziomie zawodników, z którymi już walczyłem.

To dla mnie inna perspektywa. Staram się zadowolić fanów, a ta walka to świetna okazja do tego. Będzie trochę fajerwerków.

Bez złośliwości dla obu zawodników, ale moje spaczone poczucie humoru ma już jej optymalny przebieg – Lazaro głupio się uśmiecha i udaje Andersona Silvę, ale zapomina o kontrach, a Krause robi gwiazdy i półsalta.

| Bolt |

Cyborgowa gromi

Cristiane Justino potrzebowała jedynie 46 sekund, by rozprawić się z Charmaine Tweet na gali Invicta 11. Brazylijka od razu przeszła w tryb berserkera, nie dając rywalce najmniejszych szans.

Tym samym jej pojedynek z Rondą Rousey odrobinę się przybliżył, zwłaszcza że na gali był też obecny Lorenzo Fertitta – bynajmniej nie po to, by zapytać Brazylijkę, co porabia (jeśli wiecie, co mam na myśli…).

Oglądając jednak tę demolkę, którą Cristiane zafundowała Tweet, jakoś inaczej spojrzałem na jej szanse przeciwko Rousey – atakując z taką furią, zaraz wpadnie w klincz, a potem… No, ale zostawmy to, bo do walki póki co daleko.

| naiver |

Henderson vs Boetsch i Rothwell vs Mitrione na UFC FN 68

UFC ogłosiło dwa nowe pojedynki na galę UFC Fight Night 68, która odbędzie się 6 czerwca w Nowym Orleanie.

Dan Henderson (30-13) dostaje prawdopodobnie ostatnią szansę (przegrał pięć z sześciu ostatnich walk!) w konfrontacji z Timem Boetschem (18-8), który ostatnio również nie znajduje się w najlepszej sytuacji, przeplatając zwycięstwa z porażkami.

W ważnym dla dywizji ciężkiej starciu zwycięski w dwóch ostatnich bojach Ben Rothwell (34-9) skrzyżuje rękawice ze zwycięzcą trzech ostatnich pojedynków Mattem Mitrione (9-3).

W obu pojedynkach nie sposób wskazać wyraźnego faworyta, choć wydaje się, że w rywalizacji Mitrione z Rothwellem to ten pierwszy obecnie znajduje się w lepszej formie.

Aktualna rozpiska gali UFC Fight Night 68:

Ryan Bader vs. Daniel Cormier
Tim Boetsch vs. Dan Henderson
Matt Mitrione vs. Ben Rothwell
Joe Proctor vs. Justin Edwards

| naiver |

………………….

Nowe zestawienia:

185 lbs: Dan Henderson (30-13) vs Tim Boetsch (18-8) – UFC Fight Night 68, 6 czerwca
265 lbs: Ben Rothwell (34-9) vs Matt Mitrione (9-3) – UFC Fight Night 68, 6 czerwca

………………….

Dzisiejsze gale:

UFC 184 – Rousey vs Zinganoredakcyjne typowanie i analizy

fot. mmafighting.com

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply