UFC

Dana White wskazuje kolejnego pretendenta do pasa kategorii półśredniej

Końcówka roku zapowiada się niezwykle ciekawie w kontekście rywalizacji o titleshota w kategorii półśredniej – Dana White wie już jednak, która walka wyłoni kolejnego pretendenta.

Zmuszony do kilkumiesięcznej przerwy z powodu kontuzji ramienia mistrz kategorii półśredniej Tyron Woodley stwierdził kilka tygodni temu, że obecnie w dywizji nie ma zawodnika, którego można by określić mianem stuprocentowego pretendenta do pasa, oceniając, że zainteresowani walką o złoto muszą jeszcze wykazać się w oktagonie.

I tak właśnie się stanie, bo w tej chwili wszyscy zawodnicy z czołowej dziesiątki rankingu do 170 funtów mają już zaplanowane pojedynki.

Zamykający Top 10 Neil Magny przywita powracającego do oktagonu byłego tymczasowego mistrza, Carlosa Condita, który znajduje się obecnie na 7. miejscu.

Będący oczko wyżej od Magny’ego Santiago Ponzinibbio skrzyżuje rękawice w brutalnie zapowiadającej się potyczce z Mike’iem Perrym, a 8. w rankingu Colby Covington powalczy z numerem 3. – Demianem Maią.

Sklasyfikowany na 6. pozycji Donald Cerrone już za tydzień w Gdańsku pójdzie w oktagonowe tany z Darrenem Tillem, a jego dwukrotny pogromca z czasów rywalizacji w kategorii lekkiej i były jej mistrz Rafael dos Anjos, utorowawszy sobie drogę na 5. miejsce w rankingu, pójdzie w tany z byłym czempionem i numerem 1. – Robbiem Lawlerem.

Wreszcie dwukrotny pretendent Stephen Thompson, który znajduje się na 2. pozycji, powalczy z 4. Jorge Masvidalem.

Kto zatem stanie do walki z Tyronem Woodley’em?

Sternik UFC Dana White nie miał wątpliwości, podczas konferencji prasowej w Toronto wskazując zwycięzcę zaplanowanej na 16 grudnia w Winnipeg walki wieczoru gali UFC on FOX 26 pomiędzy Robbiem Lawlerem i RDA.

Rafael dos Anjos dopiero co odniósł świetne zwycięstwo, włączając się do walki o pas – a wygrana z Robbiem Lawlerem oczywiście mu to zapewni.

– stwierdził White w rozmowie z TSN.

Póki co nie wiadomo jednak nic o potencjalnej dacie powrotu do oktagonu mistrza Tyrona Woodley’a, który w ostatnich 12 miesiącach nie zasypiał gruszek w popiele, tocząc aż cztery walki.

*****

Michał Oleksiejczuk w UFC – powalczy z Ionem Cutelabą na UFC 217

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button