„Conor i Rogan powinni go przeprosić” – Nate Diaz staje w obronie dziennikarza krytykującego Donalda Cerrone

Nate Diaz nie ma najmniejszych wątpliwości, że nie rozmija się z prawdą dziennikarz Stephen A. Smith, krytykując postawię Donalda Cerrone na UFC 246.

W Stanach Zjednoczonych od dwóch tygodni nie ustają medialne swary po słowach prezentera ESPN Stephena A. Smitha, który po gali UFC 246 powiedział, że ubity przez Conora McGregora w czterdzieści sekund Donald Cerrone wszedł do oktagonu bez woli walki, natychmiast się łamiąc – a co za tym idzie, świat nie dowiedział się wiele na temat umiejętności Irlandczyka.

Na Smitha błyskawicznie spadła lawina krytyki – że nie szanuje Kowboja, że nie szanuje sportu, że umniejsza zwycięstwu McGregora, że nie ma pojęcia, o czym mówi.

Głównym krytykiem został Joe Rogan, który szeroko rozwodził się na temat grzechów niebu obrzydłych, jakich dopuścił się w swoich wypowiedziach prezenter ESPN. Smith szybko i obszernie odpowiedział zresztą komentatorowi UFC, pozostając przy swoim zdaniu.

W dyskusję włączył się nawet Conor McGregor. Irlandczyk stwierdził, że nikt „nie płaci mu za godziny”, stając w obronie Kowboja – zawyrokował, że ten został ubity nie dlatego, że „wymiękł”, ale dlatego że jego nos i oczodół zostały pogruchotane.



Na tym jednak nie koniec, bo McGregor zażądał też, aby Smith przeprosił Rogana za swoje wypowiedzi. Cieszący się jednak gigantyczną popularnością dziennikarz ani myślał tego uczynić, podtrzymując swoje zdanie w temacie – choć jednocześnie nie szczędząc Irlandczykowi uprzejmości.

Teraz natomiast swoje dwa grosze dorzucił Nate Diaz, nie pozostawiając najmniejszych wątpliwości, po której stronie sporu się opowiada.

Rogan i Conor powinni przeprosić Stephena Smitha. Powiedział, jak było.
Walka była rozstrzygnięta, zanim się rozpoczęła.
Przestańcie robić sobie nawzajem dobrze.

Takie a nie inne podejście do tematu ze strony młodszego ze stocktońskich braci nie stanowi zaskoczenia, gdy przypomni się jego wpisy zaraz po walce.

– Słabe w chuj – napisał na Twitterze zaraz po zakończeniu starcia McGregora z Cerrone. – Całe gówno ustawione.

Z kolei kilka dni temu Diaz dodał, że „Kowboj nie dba o zwycięstwa i porażki”, tymi właśnie słowami uzasadniając przytoczone wyżej wpisy.

Póki co nie wiadomo, jakie są dalsze plany McGregora i Diaza, ale nie brak opinii, wedle których nastał w tej chwili idealny moment na zestawienie ich trzeciego pojedynku.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„Też chcemy rewanżu, ale najpierw…” – ojciec Khabiba reaguje na wiktorię Conora, żąda astronomicznej gaży za rewanż

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply