UFC

„Bruce Lee pisał o tym dawno temu” – GSP wyjaśnia, jak bronić się przed lowkingami na łydkę

Legendarny Georges Saint-Pierre opowiedział o niskich kopnięciach, zdradzając, w jaki sposób radził sobie z niskimi kopnięciami swoich rywali.

Od sobotniej gali UFC 257 w Abu Zabi jednym z przewodnich tematów w światowym MMA są niskie kopnięcia na wysokości łydki. Tą właśnie techniką w walce wieczoru tegoż wydarzenia Dustine Poirier zmasakrował bowiem wykroczną nogę Conora McGregor, co okazało się jednym z kluczy do jego zwycięstwa przez nokaut w drugiej rundzie.

Trudno zatem dziwić się, że dziś cały świat analizuje lowkingi na wysokości łydki. Głos w temacie zdążył już zabrać trener Irlandczyka John Kavanagh.

Irlandzki trener z rozbrajającą szczerością przyznał mianowicie, że ani on, ani Conor McGregor nie zdawali sobie sprawy, że technika ta jest tak efektywna. Zapewnił co prawda, że podczas obozu przygotowawczego sparingpartnerzy Notoriousa oczywiście atakowali go tego rodzaju lowkingami, ale… Nagolenniki uśpiły ich czujność. Kopany bowiem w chronioną nogę, McGregor nie odczuwał faktycznej mocy tego kopnięcia.

Natomiast w najnowszym odcinku podcastu Michaela Bispinga o komentarz dotyczący obrony przed tego rodzaju kopnięciami na łydkę poproszono jednego z najlepszych zawodników w dziejach, Georgesa Saint-Pierre’a.

– Jest wiele sposobów na radzenie sobie z tą konkretną techniką – powiedział Kanadyjczyk. – Gdy mowa o tych wszystkich nowych technikach, to mamy kopnięcia na łydkę, ale coraz częściej widzimy też frontalne kopnięcia na udo, na kolano.

– Bruce Lee już dawno, dawno temu mówił o tym w swoich książkach – wykorzystaj swoją broń o najdłuższym zasięgu przeciwko najbliższemu punktowi ciała twojego rywala. A teraz widzimy, że Jon Jones uczynił tę technikę bardzo popularną i wszyscy z niej korzystają.

– Jeśli chodzi o te kopnięcia na łydkę… Nie widzimy ich wiele w Muay Thai, bo tam nie ma obaleń, więc nogi zawodników są bliżej siebie. Nie stoją tam szeroko. Kiedy widzisz więc takie kopnięcie, bardzo łatwo jest zblokować je piszczelem, co boli twojego rywala – bo trafi w kolano albo w tę grubą część piszczeli. Natomiast w MMA z powodu obaleń i dużej klatki zawodnicy są ustawieni szerzej.

– Natomiast jedną z rzeczy, do których się odwoływałem, gdy walczyłem z przeciwnikami, którzy często kopali – jak Dan Hardy, Carlos Condit czy Thiago Alves – były ostre szarże. Starałem się ruszyć z atakiem wtedy, gdy wyprowadzali kopniecie. Czasami specjalnie prowokowałem ich do wyprowadzenie kopnięcia i kontrowałem prawym prostym.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

– Jest więc na to wiele sposobów. Jeśli jednak jesteś ustawiony szeroko i próbujesz blokować te kopnięcia tak jak w Muay Thai, nie będziesz miał na to czasu, bo twoje nogi są zbyt szeroko. Chyba że walczysz w takim ustawieniu, w którym masz nogi blisko siebie – ale jeśli to zrobisz, ucierpi twoja mobilność. Nie ma więc idealnego sposobu. Zawsze jest kontra na kontrę.

– Jednak tacy goście jak ja, którzy wywodzą się z karate, lubią w odpowiedzi na te kopnięcia atakować prostym.

Georges Saint-Pierre wierzy, że Conor McGregor może udanie powrócić do gry o najwyższe laury, ale zaznaczył, że musi znaleźć powód sobotniej porażki. Zdaniem Kanadyjczyka, nie ma żadnego znaczenia, czy będzie to rzeczywisty czy też wydumany powód porażki – ale Notorious musi w niego uwierzyć. Tylko wtedy odzyska pewność siebie, niezbędną do wygrywania.

Poniżej cały wywiad z GSP poświęcony Conorowi McGregorowi.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button