KSWPolskie MMA

„Gdybym miał ze 3 kilo więcej w łapie…” – szatnia Damiana Janikowskiego i Szymona Kołeckiego po walce (VIDEO)

Do przestrzeni medialnej trafiło nagranie, na którym przedstawiono migawki z szatni Damiana Janikowskiego i Szymona Kołeckiego po walce, jaką stoczyli na KSW 52.

W co-main evencie zeszłotygodniowej gali KSW 52 w Gliwicach Szymon Kołecki przetrwał trudne chwile na początku walki, z czasem przejmując jej stery w swoje ręce i w drugiej rundzie ubijając Damiana Janikowskiego.

Zobacz także: Alistair Overeem zabrał głos po makabrycznym rozcięciu

Wczoraj natomiast obszerny zakulisowy materiał – także fragmenty z szatni obu zawodników przed i po walce – opublikował portal Sport.pl.

– Tu fajnie też było – dał się słyszeć głos w szatni Damiana Janikowskiego po walce, gdy wspólnie z menadżerem Michałem Pernachem oglądali ją z odtworzenia na smartfonie.
– Ale to go nie zamroczyło – powiedział stanowczo wrocławianin.
– Zamroczyło – rzekł Pernach.
– Nie. Nie zamroczyło go. Stał twardo. Stał twardo, bo widziałem.

– Widziałeś? Widziałeś? – powiedział menadżer, oglądając kolejną akcję. – To… Kurna, ja myślałem, że już będzie koniec walki.

– To było fajne, tu żeś czekał na kontrę jego – powiedział Pernach. – To było dobre. Zajebiście prowadzona walka.

– Gdybym miał ze trzy kilo więcej w łapie, to by siadł po pierwszym, kurwa, prawym – powiedział Damian. – Siadł po lewym prostym…
– Widziałem, widziałem – przytaknął jego menadżer.
– I drugi machnąłem prawy taki i siadł po prawym.
– No, blisko było.
– Ale za dużo, kurwa, przestrzeliłem. On zrobił przód-tył, a ja na przód już reagowałem uderzeniem.

W szatni Szymona Kołeckiego panowała oczywiście zupełnie inna atmosfera.

– Jak byś był prowadzony tak jak on, dostałbyś tyle bomb co on, to on by cię uwalił – zapewnił trener Mirosław Okniński.
– No, ze dwa razy mnie podłączył – powiedział zwycięzca.
– Ale rozumiesz, o co chodzi? On jest rozbity po wielu treningach i po walkach. I jak ty byś był tak rozbity, to on by cię wyłączył.
– No tak…

– Mocne ciosy – przyznał Szymon.
– Mocne ciosy ma?
– No. W stójce ze dwa razy mnie podłączył. Ale podłączył to nic.
– Charakter, kurwa! Charakter!

– On cię na początku podłączył – powiedział Okniński do Kołeckiego.
– Ale w klinczu szybko się zmęczył – zauważył Szymon. – Ale jak był zmęczony, to ciosy dalej miał mocne. Nie miał siły w przepychaniu, ale ręce jeszcze mu chodziły.

– Jestem dumny z ciebie – podsumował trener Okniński. – Nie będziemy gadać teraz. Pogadamy se na spokojnie.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

Cały materiał można obejrzeć poniżej:

*****

Kamaru Usman vs. Colby Covington – analiza bukmacherska PZBUK przed UFC 245

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button