
„Dobry goj” – Sean Strickland w ostrej werbalnej jatce ze „zdrajcą” Justinem Gaethje
Sean Strickland i Justin Gaethje wdali się w ostrą wymianę zdań dotyczącą gali UFC w Białym Domu, a konkretniej podległości Stanów Zjednoczonych Izraelowi.
Podpalił Internet w środę Sean Strickland. Poinformowawszy, że nie dostał zgody na obecność na gali w Białym Domu, niesłynący z bawienia się w konwenanse Amerykanin wybatożył Donalda Trumpa i jego politykę, a także Benjamina Netanjahu, orzekając, że ten pierwszy „chodzi na pasku tego drugiego”.
Na tym jednak nie koniec, bo jeden z użytkowników na platformie X wciągnął w dyskusję zawsze ociekającego amerykańskim patriotyzmem Justina Gaethje. I sprawy przybrały nieoczekiwany obrót…
– Jestem Amerykaninem, p***o! – napisał Gaethje w odpowiedzi. – Nie potrzebuję i nie chcę wsparcia tchórzy. Ty i Sean jesteście kompletnie poj***ni.
Wpis ten Highlighta – ewentualnie jego menadżera Aliego Abdelaziza – nie uszedł uwadze Tarzana. I się zaczęło…
– Jesteś dobrym gojem – napisał Sean. – Pora zmienić flagę na izraelską.
– Jeśli bycie p***ą bez kręgosłupa czyni cię dobrym Amerykaninem, to możesz zachować sobie ten tytuł – dodał Strickland. – Żeruj na swoich resztkach dla gojów. Zrób mi tylko przysługę i zmień flagę na Izrael. Koszt od 5 do 15 tysięcy dolarów (za wojnę) na każdego ciężko pracującego Amerykanina, który nie zarabia milionów. 13 Amerykanów zabitych dla Izraela… Zdrajco.
– Mam wyj***ne na ciebie i na Izrael – odpowiedział Gaethje. – Bóg, rodzina, kraj – od zawsze. Ameryka. Jesteś cholernie głupi, krytykujesz nasz kraj przy każdej okazji i oczekujesz, że postawisz stopę na terenie Białego Domu. Baw się dobrze z resztą swoich zbirów nienawidzących Amerykę.
– „Nienawidzisz Ameryki”? – skontrował Sean. – Czy twój prowadzący przygotował ci tę linijkę? Kocham Amerykę i krytykuję jej władze, bo każdy na tym świecie rozumie, że jest kontrolowana przez AIPAC. Iran będzie miał atomówkę za miesiąc – 20 lat temu… „Mam całą listę na biurku”. Po prostu skończ.
Strickland wykluczony z gali UFC w Białym Domu – ruga Trumpa i Izrael
Khabib wyjaśnia zestawienie Umara z Martinezem na UFC Abu Zabi
„Też bym od niego odszedł” – Gaethje rozumie żonę Topurii
Strickland odniósł się też do kilku komentarzy ze strony użytkowników X.
– Gdy Justin wychodzi z pokoju, wszyscy patrzymy na siebie i myślimy: „cholera, naprawdę musimy mniej sparować” – napisał. – Facet nie potrafi nawet dokończyć zdania, a teraz tłumaczy mi, że nienawidzę Ameryki, bo nie popieram 15-tysięcznego podatku Trumpa na rodziny z powodu wojny Izraela. Szaleństwo.
W odpowiedzi na wpis jednego z użytkowników, który zwrócił uwagę, że dwaj porządni Amerykanie kłócą się przez Izrael, Strickland przyznał, że kiedy stał po innej stronie.
– Znaczy, on to zaczął – napisał Sean. – No ale, stary, był czas, gdy i ja byłem posłusznym gojem.
Wypowiedzi te Seana Stricklanda – oraz wcześniejsze, ostro krytykujące Donalda Trumpa i Benjamina Netanjahu – odbiły się szerokim echem w przestrzeni medialnej. Organizacja UFC póki co nie zabrała głosu w temacie. Tarzan zapowiedział natomiast, że i tak pojawi się przed bramami Białego Domu w dniu gali, aby tam zorganizować „pokojowy protest”.
Poniżej podsumowanie najważniejszych wydarzeń w MMA z ostatnich dni.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.




