UFC

„Masz prze*ebane” – Leon Edwards zabrał głos po ataku Jorge Masvidala

Leon Edwards podsumował wczorajszy wieczór w Londynie, gdzie w ramach gali UFC on ESPN+ 5 pokonał Gunnara Nelsona i zainkasował kilka ciosów od Jorge Masvidala.

Pokonawszy niejednogłośną decyzją Gunnara Nelsona w co-main evencie gali UFC on ESPN+ 5 w Londynie, Leon Edwards wykrzyczał na zapleczu kilka słów do udzielającego akurat wywiadu Jorge Masvidala, który w walce wieczoru zdemolował Darrena Tilla. Nie skończył się to dla mającego jamajskie korzenie Brytyjczyka dobrze – bo Gamebred potraktował go w odpowiedzi kilkoma ciosami, rozcinając mu skórę na twarzy.

Zobacz także: Jorge Masvidal wyjaśnia atak na Leona Edwardsa

Od tamtej pory Edwards nie zabierał publicznie głosu – aż do tej chwili. W mediach społecznościowych opublikował bowiem wpis, w którym odniósł się zarówno do walki z Nelsonem, jak i do scysji z Masvidalem.

Jestem bardzo zadowolony z występu przeciwko bardzo mocnemu rywalowi w osobie Gunnara Nelsona. Wielki szacunek dla ciebie, Gunnarze, to była świetna walka i czekam na twój powrót. Za wszystko dziękuję swojej drużynie, przyjaciołom, rodzinie i fanom.

Birmingham, rośniemy! Jak mówiłem – siódme zwycięstwo z rzędu w najtrudniejszej kategorii wagowej w tym sporcie – idę po wszystkich. Mistrz świata w 2019 roku – zapamiętajcie te słowa. Jeśli nie jesteście ze mną – będziecie.

Jorge, dobra robota z przemyceniem uderzeń, gdy miałeś możliwość – ale teraz masz przejebane. Gdyby nie ochrona, to nie wróciłbyś już do USA. Do zobaczenia wkrótce.

Jeszcze zanim doszło do konfrontacji z Masvidalem, Edwards w wywiadach po walce z Nelsonem zapowiadał, że chciałby w kolejnym starciu skrzyżować rękawice ze zwycięzcą dania głównego. Kilka ciosów od Amerykanina na zapleczu prawdopodobnie utwierdziło go w tych dążeniach.

Brytyjczyk nie będzie zgłaszał na policję zajścia z Amerykaninem.

*****

„Założyłem ręce z tyłu, żeby…” – Jorge Masvidal o awanturze z Leonem Edwardsem

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button