UFC

„Jestem gotowy” – Dustin Poirier wskazuje czterech idealnych rywali

Czołowy lekki UFC Dustin Poirier chce powrócić do oktagonu podczas kwietniowej gali UFC 236 i ma na oku kilku rywali.

Sklasyfikowany na 3. miejscu w rankingu wagi lekkiej Dustin Poirier garnie się do walki jak zły od kilku dobrych tygodni, ale póki co nie może znaleźć partnera do oktagonowego tańca.

W najnowszej serii wpisów w mediach społecznościowych 30-latek stwierdził, że najchętniej do akcji powróciłby 13 kwietnia podczas gali UFC 236, która odbędzie się w nieujawnionym jeszcze mieście.

Zapytawszy o rywala, z którym powinie się zmierzyć, podał dalej wpisy wskazujące Tony’ego Fergusona, Khabiba Nurmagomedova i Conora McGregora.

Na tym jednak nie koniec, bo rozpędzony czterema zwycięstwami – w tym trzema przed czasu – Luizjańczyk jest też w pełni gotowy na powrót do zestawienia z Natem Diazem.

Fan: Cholera, walcz z Natem Diazem, moim zdaniem łatwiejsza walka niż Al (Iaquinta).

Poirier: Jestem gotowy!

Fan: A może Nick Diaz? Wiesz, koleś, przed którym udawałeś kontuzję, żeby z nim nie walczyć lol

Poirier: LOL, nazywa się Nate. Gdybym jednak mógł dostać walkę z Nickiem, byłbym tak przerażony, że prawdopodobnie z tej walki też bym się wycofał! Mam jeszcze drugie biodro, na które mogę zwalić winę!

Dustin Poirier i Nate Diaz mieli skrzyżować rękawice w listopadzie zeszłego roku podczas nowojorskiej gali UFC 230, ale kontuzja biodra tego pierwszego pokrzyżowała te plany. Stocktończyk sugerował później w mediach społecznościowych, że Poirier nie jest po prostu gotowy na wojnę, udając kontuzję.

Tymczasem do walki z Dustinem Poirierem nadal dąży Al Iaquinta, który nie pozostawił w tym temacie żadnych wątpliwości, nawiązując do jednego z poprzednich wpisów Luizjańczyka..

*****

Lowing.pl trzy miesiące z Patronite.pl

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button